środa, 1 listopada 2017

Candy na 5 rok

Witajcie Kochane ponownie,
jak zapowiedziałam dosłownie przed chwilą, jestem i zapraszam na Candy na 5 rok mojego bloga Płonące Motyle. Powiem Wam szczerze, że zakładając go nie przypuszczałam nawet, że wytrzymam aż tyle lat. Ale wytrzymałam, jestem i nie zamierzam kończyć tej pięknej przygody.

Przygotowałam dla Was taki oto banerek:


Zasady takie jak zawsze, czyli:
1. Wyrażacie chęć udziału w candy w komentarzu i tu dla chętnych za dodatkowy los:

Napiszcie jakie macie sposoby na zmotywowanie się kiedy Wam się kompletnie nie chce. Może macie jakieś motto - jakie? Może piosenkę - podajcie tytuł?

U mnie to jest tak, że najbardziej motywuje mnie presja czasu. Jak mi się termin zbliża to i czas się znajduje i chęci, i wszystko się udaje tak jak trzeba albo i nawet lepiej jakbym to samo robiła kiedy było duuużo czasu :)
Jestem też Osobą myślącą raczej pozytywnie i jak mi coś nie wychodzi to mówię (sama do siebie albo w myślach): "Dasz radę!" "Anka, no co Ty?! To przecież łatwe" "Nie poddawaj się" itp. itd.
Czasami jak już mam wszystkiego dość i nic nie działa  - ani odpoczynek, ani czekolada, ani motywacja słowna a nie ma się do kogo przytulić - wtedy z pomocą przychodzi muzyka :) Czasami jest to nuta wyciszająca - Deep house, chillout albo wręcz muzyka klasyczna. Czasami jednak trzeba się wyskakać, żeby znaleźć siłę do dalszego działania :) Daję wtedy radio na full i świruję :*

2. Porywacie podlinkowany banerek na pasek boczny swojego bloga.
3. Candy tylko dla Osób blogujących.
4. Nie trzeba się zapisywać do Obserwatorów, będzie mi jednak miło jeśli postanowicie ze mną zostać.
5. Zapisy do 30.11 do północy.
6. Wyniki do tygodnia.
7. Wysyłam tylko na terenie Polski, no chyba, że macie adres w Polsce, gdzie mogłabym wysłać, to też zapraszam.

 Nagrody :)

Na dobry początek obrazek (w antyramie) z banerka zrobiony przez mła z motywującymi słowami: Nie ma, że się nie da:


Oczywiście to nie jedyna nagroda więc spodziewajcie się wkrótce dokładki - i to nie jednej.

Mam nadzieję, że znajdą się jakieś chętne Osóbki :*

Dziękuję, że zaglądacie Kochane i komentujecie. Wasze słowa dają mi twórczego kopa!

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania :*****

9 komentarzy:

  1. U mnie na serduszkowej tablicy kredowej wypisany mam od dawna tekst: No one can motivate you, until you motivate yourself!
    Nikt nie może cię zmotywować, dopóki sam się nie zmotywujesz!

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana moje gratulacje tak pięknych lat.. Życzę Tobie jak najwięcej pomysłów i czytelników.. Jeżeli chodzi o motywację.. Mnie motywuję takie moje małe kredo.. Dziś zrobię to czego innym się nie chce.. Jutro zrobię to czego inni nie są w stanie.. ;) Banerek na stronie; https://swiat-haftu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje z okazji 5 lat blogowania! Wielu dalszych twórczych inspiracji dla Ciebie i dla nas! Mnie także bardzo motywują zbliżające się terminy, lubię wykonywać prace, który mają wyznaczony czas. Głośna muzyka przy której mogę sobie potańczyć też jest świetnym lekarstwem, które rozluźnia i dodaje życiowej energii. Kiedy mi źle i nic się nie chce staram się zrobić wszystko, żeby znaleźć chwilę na dobrą kawę albo herbatę i chwilkę wyciszenia tylko dla siebie. Wtedy mogę zebrać myśli, powiedzieć sobie "Dasz radę" i zacząć znów działać. I staram się pamiętać, że chwile nicnierobienia i braku motywacji też są potrzebne, bo dają wytchnienie i czas na regenerację, bo przecież nie można żyć ciągle na wysokich obrotach.
    Banerek Twojej zabawy wisi na blogu cytrulina.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Anusia, gratuluję pięciu lat blogowania. Oczywiście zapisuję się do candy i porywam banerek.
    Najbardziej motywuje mnie świadomość, że robię coś dla kogoś.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aniu, gratuluję pięciu lat blogowania, życząc kolejnych pięcioleci z weną u boku.Pozdrawiam cieplutko :) <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluje rocznicy. Co mnie motywuję podobnie jak Ciebie terminy to daje niezłego kopa. Lubię robić coś dla bliskich i to ich uśmiech mnie motywuje najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję 5 latek i życzę kolejnych :).

    Hmmm, tak myślę i myślę i chyba nie mam jakiegoś cytatu motywującego czy piosenki. Raczej albo mam chęć coś zrobić albo nie i wtedy robię z lekkim przymusem albo wcale zależy o co chodzi ...
    Mam jednak motto, które niekiedy mi się przydaje "nie przejmuj się rzeczami, na które nie masz wpływu" ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na candy oczywiście chętnie się zapisuję :).

      Usuń
  8. Taka zabawa u Ciebie, a mnie tu jeszcze nie ma?? Oj, już to nadrabiam:)
    Kochana gratuluję 5 latek:) i życzę Ci kolejnych nastu w blogosferze, z równym zapałem twórczym jak do tej pory:***
    Ja osobiście cytatu motywującego nie mam. Przy tworkach często największym motywatorem jest termin. A przy całej reszcie... Pewna Cudowna Osóbka, do której jak tylko napiszę, że coś jest nie tak, od razu wysyła mi motywującego maila lub smska;) Dziękuję Kochana!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)