piątek, 19 października 2018

... potęgi klucz

Witajcie Kochane,
i mamy następny post dzisiaj, a to z racji takiej, że dzisiaj kończy się wyzwanie w Szufladzie, na które specjalnie zrobiłam pierwszy klucz z koralików :)

Sercem jest kaboszon Lunasoft owal 25x18 mm w kolorze Grape obszyty koralikami Toho 11o Round Permanent Finish Galvanized Lilac (chyba bo paczuszka nie była opisana kolorem) i Toho Round 15o Opaque Pastel Frosted Light Lilac:


Klucz dostał serduszko i karabińczyk, i został breloczkiem: 


Tu kolory są najbardziej zbliżone do prawdziwych:


Pasuje:


I banerek do wyzwania Otwórz Szufladę we wrześniu - Klucz:


Życzę Wam dobrej nocki :* już dzisiaj nie będzie kolejnego posta :P

Buziaki
Ania

Ucz się dziecko ucz, bo nauka to ...

Witajcie Kochane,
Dzień Edukacji Narodowej mamy już dawno za sobą, ale chciałam Wam pokazać czekoladownik jaki przygotowałam z tej okazji.

Baza i kwiaty od Gosi z Gosikowego zakątka, papierki od Gosi z bloga To co lubię, darmowy digisek od Stamp Love - podkolorowany kredkami akwarelowymi, bo moja drukarka postanowiła już nie drukować w kolorze. Ot złośliwość rzeczy martwych.
I wyszedł taki czekoladownik:



W środku oczywiście pyszna czekolada:


Czekoladwonik zgłaszam na wyzwanie #29 w Scrap'n'Skill - Dzień Nauczyciela:

Dziękuję za miłe słowa pod poprzednim postem :* i za to, że zaglądacie.

11 października Szymek miał pasowanie na ucznia. Zobaczcie tylko jaki elegancik:


W ogóle jestem bardzo szczęśliwa, bo Szymek uwielbia chodzić do szkoły :) Wiadomo, z rana ma problem ze wstawaniem, ale kto nie ma :P Oby zawsze tak chętnie chodził do szkoły.

Życzę miłego wieczorku i zapraszam na następnego posta :)
Buziaki
Ania

PS. Mam na zbyciu niciarkę. Może Ktoś jest chętny na wymiankę????


wtorek, 9 października 2018

Słoiczki dla Mamy i kartka z rowerem

Witajcie Kochani,
jakiś czas temu robiłam podobne słoiki dla Babci. Moja Mama powiedziała wtedy, że chce takie na imieniny. Czas szybko zleciał, Mama miała imieniny 3 października i mogę już pokazać Wam słoiki.

Kupuję kawę Jacobs Velvet chyba głównie dla słoiczków :P ale smak też ma dobry. Najważniejsze dla mnie to to, że etykiety łatwo schodzą.

Dla Mamy wybrałam motywy kwiatowe:


Każdy słoik jest inny ale na każdym musiał znaleźć się motylek:





I oczywiście obowiązkowe ciapanie, chlapanie, kropkowanie, w którym jestem zakochana:


Niestety do ciapania nie bardzo nadają się farby plakatowe :P Przy lakierowaniu, nawet bardzo delikatnym, rozmazują się i psują efekt.





Proces twórczy:


Najbardziej lubię tapowanie. Bardzo mnie ono uspokaja :) Do tapaownia używam białej farby do sufitów Śnieżka i zwykłej gąbki do naczyń - tak zwanego zmywaka.

A do robienia kropek/ciapek muszę zawsze robić sobie namiot:


Słoiki schną na parapecie:


Do kompletu zrobiłam kartkę. Kwiaty od Natalki z Zaczarowanego Papieru, baza i rowerek od Gosi z Gosikowego Zakątka, z lekka podkolorowany kredkami akwarelowymi - które oczywiście kupiłam niby dla Szymka :P



Kartkę zgłaszam na wyzwanie do Art-Piaskownicy TEMAT - Rower:


Dziękuję, że zaglądacie :*

Życzę Wam miłego dnia i słonecznego :)
Buziaki
Ania

czwartek, 4 października 2018

Wymianka na koniec lata

Witajcie Kochani,
jakiś czas temu Ewcia namówiła mnie na Wymiankę na koniec lata. Motywem przewodnim były kaktusy/egzotyczne liście i flamingi. Motyw kaktusa miał się pojawić chociaż raz. W skład paczuszki miała wejść kartka, rękodzieło, kupiony gadżet z motywem, coś słodkiego, kawka, herbatka i przydasie.

Moją wymiankową parą była Gosia z bloga Gosikowy Zakątek.
Tylko zobaczcie co dla mnie przygotowała:



Przydasie do karteczek się przydadzą :) ale najbardziej cieszę się z tych metalowych elementów:


Cudowna kartka:


Zobaczcie ten album! Jest obłędny. Teraz musimy się wybrać na jakieś egzotyczne wakacje, żeby zdjęcia pasowały do tego cudeńka:


Nie mogłam się oprzeć i zrobiłam zdjęcie każdej stronie, żebyście zobaczyły jak przeogromny talent ma Gosieńka:















A ja wysłałam to:


Przygotowałam dla Gosi kolczyki na cały tydzień, bransoletki i zawieszkę gwiazdkę:




Tak to ten liść monstery, o którym niedawno pisałam:




W paczce były też słodkości i kawki. Do zdjęcia nie załapał się też słoik decu z różnymi przydasiami. Jak spakowałam już paczkę, poszłam do kuchni po taśmę a tam na stole słoik, który przygotowałam dla Gosi :P ale by było jakby został.

Wyplecenie liścia było bardzo trudne, zresztą same zobaczcie ten gąszcz rurek:


I gotowy:


Gosieńko Kochana dziękuję bardzo za cudowną wyminakę :*

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki :*
Ania