środa, 7 lutego 2018

Bransoletki na drucie pamięciowym Chenille Stitch plus koraliki

Witajcie Kochane,
Szymek ma znowu anginę :/ szlag by trafił to choróbsko wredne co się przyczepiło. No ledwo tydzień pochodził do zerówki, a On tak lubi. I zaś antybiotyk. Ale najgorsze jest chyba to, że Mu się nudzi. Mamine atrakcje niestety przegrywają z zajęciami w zerówce i ciężko jest mi Go czymś zająć na dłużej.

Chenille stitch już u mnie było. Jeśli nie pamiętacie zapraszam do zalookania o tutaj. Ale jako że Ula zamówiła sobie co nieco, w tym, bransoletkę na drucie pamięciowym z koralikami i kawałkiem zrobionym chenille stitch właśnie - dziękuję :****** - powstało dodatkowo kilka wersji kolorystycznych :)

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć:












Muszę się Wam też pochwalić Kochane, że naszyjnik karnawałowy był już w użyciu w sobotę i sprawdził się idealnie :) a do tego dzisiaj były wyniki wyzwania Karnawałowe szaleństwo na blogu DIY zrób to sam i  ......


Jupiiiiii :) nawet nie wiecie jak się cieszę :)

Dobra zmykam, bo za oknem mi wiercą od rana akurat z tej strony co komputer i zaraz mnie trafi :/ Na szczęście przy termomodernizacji to jedyny taki chwilowy hałas i poza styropianowymi fafruclami, które są dosłownie wszędzie - to Panowie bardzo cicho i sprawnie pracują :)

Dziękuję, że zaglądacie i komentujecie :)

Życzę Wam miłego dnia :)
Buziaki
Ania

środa, 31 stycznia 2018

Styczniowa mapka u Uli

Witajcie Kochane,
ale ten czas zasuwa! Ledwo rok się zaczął a tu już prawie jeden miesiąc za nami. Ba! Za chwilę skończy się karnawał. Czy wiecie, że tłusty czwartek już 8 lutego - w przyszłym tygodniu? Jak wytłumaczyłam Szymkowi co to za dzień, to stwierdził, że Tłusty Czwartek to jego ulubiony dzień, bo będzie wtedy mógł cały dzień jeść słodkości :D

W tym roku postanowiłam, że skupiam się na koralikach - na nauce nowych technik, na większych projektach, na kolejnych tworkach z listy "Do zrobienia". Może uda mi się zrealizować marzenie ... zobaczymy.

Oczywiście jedynym odstępstwem na jakie sobie pozwolę będą Kartki BN 2018 u Uli :* i może od czasu do czasu jakaś praca na wyzwanie. W tym roku królować będą u Uli mapki. I w styczniu mamy taką o:
A to moje trzy propozycje.
Na pierwszej wykorzystałam starą pocztówkę (digi by Novinka):


Na drugiej są papierki od WorldLabel, digi od Agnes B:


A tu wersja ze wstążką (digi od Papierowy Potwór):


I wszystkie trzy razem:



Mapka przypadła mi do gustu i już nie mogę się do czekać następnej :)
Dla Uli powstała też pewna bransoletka ale o niej innym razem :*

Dziękuję za Wasze komentarze pod poprzednimi postami :*

Zapraszam na mój INSTAGRAM.

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania 

czwartek, 25 stycznia 2018

Ultra Violet - kolor roku 2018 według Pantone

Witajcie Kochane,
to już aż drugi post w tym roku :P szaleje normalnie :)

Jakieś dwa lata temu - albo to już trzy? -  dowiedziałam się o Instytucie Koloru Pantone, który to od roku 2000 ustanawia kolor na dany rok. W minionym dopiero co roku była to piękna, soczysta Zieleń (Greenery) a jeszcze rok wcześniej jaśniutki Różowy kwarc (Rose Quartz) i kolor nazwany Spokojem (Serenity) - i rzeczywiście patrząc na ten szczególny odcień z palety niebieskości, można poczuć jego "spokój".

Na ten rok - 2018 - Pantone wybrał niezwykły kolor Ultrafioletowy - Ultra Violet.
Mi osobiście podoba się ten kolor. Kojarzy mi się z książkami o tematyce fantastycznej, ze smokami, z magią i z kosmosem (zwłaszcza patrząc na poniższy screen; pochodzi on ze strony Pantone, na której możecie więcej poczytać o kolorze roku). Aaaaa i jeszcze kojarzy mi się z bardzo fajnym polskim serialem kryminalnym Ultra Violet - polecam :)


Idąc więc za trendami - co u mnie zdarza się naprawdę rzadko ale jednak się zdarza :P - przedstawiam Wam wisior w Ultrafioletowym kolorze roku :*


Sercem jest Rivoli Vitrail obszyte mixem fioletowych koralików Toho Round 15o i 11o oraz Fire Polish 4 mm w neonowym kolorze Dark Purple.


Jako, że ostatnio wzięło mnie na chwosty z koralików, postanowiłam i tu dodać jeden. Chwost zrobiony według kursu z bloga Sklepu Pasart.



Jako nośnik łańcuszek wykonany ściegiem herringbone:


Z procesu tworzenia mam tylko takie zdjęcie:


A co Wy sądzicie o kolorze roku? Lubicie? Nie? A może to Wasz ulubiony kolor? Z czym Wam się kojarzy?

Dziękuję,  że zaglądacie :* Dziękuję za wszystkie komentarze :*

Życzę Wam miłego dnia :)
U mnie wiosna. 11 stopni na plusie w styczniu OMG jestem w szoku.
Buziaki
Ania

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Karnawałowo

Witajcie Kochane po raz pierwszy w Nowym Roku :)
Jakoś tak wyszło, że zakoralikowałam się i zupełnie zapomniałam o całym świecie :P za to oczywiście powstało sporo biżutków z kończących się z prędkością światła zapasów koralików.

Jako że mamy karnawał, a nawet wybieramy się z Moimci za jakiś czas na imprezkę to musiało powstać coś idealnego na tą okazję, coś dla mnie, coś w jedynym słusznym zestawieniu kolorystycznym na karnawał - czyli w czerni i złocie :) Uwielbiam to połączenie kolorów.  Uwielbiam połączenie koralików Toho Round 11o Opaque Jet i Silver Lined Lt Topaz. Z nich właśnie powstał komplet - naszyjnik i kolczyki wkrętki. Komplet powstał na czymś zupełnie u mnie nowym, a mianowicie na 30 czarnych akrylowych bazach, które bardzo dawno temu zakupiłam w sklepie Royal Stone. Bazy obszyłam ściegiem peyote i przykleiłam do baz coby nie uciekało nic.





Powiem Wam, że obszycie wszystkich baz zajęło mi około 15 godzin a złożenie naszyjnika chyba 2. Naszyjnik jest nawleczony na linkę jubilerską. Między każdą bazę dodane są dwa czarne koraliki  - mniejszy chyba 4 mm i większy 8 mm. Dodaje się dwie wielkości, żeby uzyskać efekt zaokrąglenia. Niestety tą wersję, którą widzicie na zdjęciu poniżej musiałam spruć, bo naszyjnik owszem zaokrąglił się pięknie ale na szyi nie wyglądał już tak dobrze - przekręcał się przy zapięciu. Musiałam zastosować przedłużenie z koralików w celu uniknięcia tego brzydkiego efektu.


Z rezultatu jestem bardzo zadowolona, a na szyi wygląda cudownie :)






A Wam jak się podoba?

Komplecik zgłaszam na wyzwanie Karnawałowe Szaleństwo na blogu DIY:


Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedzinki :*
Od dzisiaj mamy ferie zimowe tylko śniegu nie ma. A u Was kiedy się zaczynają ferie? 

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania

sobota, 30 grudnia 2017

Biało, lekko, anielsko na koniec roku

Witajcie Kochane,
aaaaa tak na koniec roku mnie naszło na koralikowanie. Nie wiedziałam czy zdążę ale udało się i powstał taki oto wisior, który za nic nie dał się porządnie obfotografować:





Pierzaste "kółko" powstało ze .... śnieżynek, które jakiś czas temu namiętnie dziergałam :) przy ogarnianiu przed Świętami Bożego Narodzenia jedna ze śnieżynek złożyła mi się w pół, wyglądała jak skrzydełko. Potem mignęło mi gdzieś Anielskie wyzwanie Szuflady i zaświtał mi pewien pomysł, który nie mógł  za długo czekać. 


Podstawą pierzastego okręgu jest kółko z drutu pamięciowego, obszyte podwójną warstwą śnieżynek. W sumie poszło mi ich osiem - po dwie w czterech kolorach. W sumie samo puste koło też wyglądało fajnie, ale czegoś mi brakowało, jakiegoś blasku. Dodałam więc do środka dyndadełko - czyli przepiękną cyrkonię Linden World, którą upolowałam za grosze jeszcze na wakacjach na bazarze u pewnego Pana, który kompletnie nie wiedział co sprzedaje ;)



Dodałam też własnoręcznie robiony chwost z nici - obszyty koralikami. Połączyłam go z okręgiem i dodałam perłę.

W planach był jeszcze sznur ściegiem herringbone ale zabrakło mi czasu.

Wisior zgłaszam na wyzwanie Szuflady Anioły:


Jeszcze raz życzę Wam wszystkiego co najlepsze na Nowy Rok 2018 i szalonej zabawy Sylwestrowej :*

Do zobaczenia w Nowym Roku :)
Buziaki
Ania

PS. I #2017bestnine z mojego konta na Instagramie :) Niepodzielnie królują naszyjniki fale :) Chyba czas na następny. Tylko w jakim kolorze? Może macie jakiś pomysł?


 Zestawienie dostępne dzięki stronce 2017bestnine.

Grudzień u Ani z Natalką

Witajcie Kochane,
w grudniu u Ani Iwańskiej wytyczne na Kartki przez cały rok podawała Natalia. Na prośbę Natalii w tym miesiącu i ja przyłączyłam się do zabawy :) chociaż ten jeden raz :)

A oto wytyczne na banerku:


I moje kartki (digi od Agnes B):


Prezenty pod choinką
Wykorzystałam taśmę z prezentami od Kgosi i piękną wykrojnikową choinkę tylko nie pamiętam kto mi ją podarował:


Zima w ramce
Tu ze scrapkami jest ta sama sytuacja co z choinką, ale za to widoczek zimowy jest odzyskany z adwentowego kalendarza Szymusia z Hot Wheelsami:


Kurczak w koszyczku
Mójci jak zobaczył, że robię kartkę na Wielkanoc to aż się za głowę złapał. A najlepsze, że stempelek jest odzyskany z koperty, w której przyszła kartka na zeszłą Wielkanoc od Ewci. No aż żal było wyrzucać więc wycięłam i pomalowałam i czekał coby tam kurczaka do koszyczka jeszcze wrzucić :P


I dzwoneczki
Najlepsze na kartki są obrazki kolędowe :)  


Dziękuję też za kartki i nie tylko. Nazbierało mi się zaległości w pisaniu.

Uli Kulskowo - kolorowo, niteczkowo i nie tylko...


Dorci Dorota ma kota


Natalii  Zaczarowany Papier


Z Natalią miałyśmy mini wymiankę :) I dostałam jeszcze takie cudeńka:


Muchomorki oczywiście zawinął Szymek :P


A tu jak looknęłam to aż się przeraziłam, bo zobaczywszy kanwę myślałam, że Natalka chce mnie nauczyć haftu :P


To co ja wysłałam możecie zobaczyć u Natalki, bo mi się gdzieś zawieruszyły zdjęcia.

Kgosi To co lubię



Z Gosią też miałam wymiankę jakiś czas temu. Za piguły i nie tylko, które widzieliście już o tu, dostałam takie śliczne hafty i nie tylko:


Oczywiście hafty jeszcze nie oprawione - aż mi wstyd ale tych haftów to już mam kilka do oprawienia :( To chyba będzie moje noworoczne postanowienie.






Madzi Cała ja ... Nowe życie czas zacząć ...


Ewci Biżuteryja


Kasi Trochę radości



Marzence Świat cieni


A jeeeeeeeszcze jakiś czas temu brałam udział w zabawie W określenia u Dasandy :) i za to, że wytrwałam przez całą zabawę razem z Natalką, dostałyśmy nagrodę:


No to chyba wszystkie zaległości.

Życzę Wam moje Kochane Babeczki 
szampańskiej zabawy do białego rana w Sylwestra :*
Życzę Wam wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku 2018,
żeby spełniły się Wasze marzenia, plany, postanowienia :*
I duuuuuużoooo zdrówka :)

Buziaki 
Ania :*