piątek, 28 lutego 2020

Pierwsze urodziny Świrów Rękodzieła

Witajcie Kochani,
wracam do żywych... w poniedziałek położyło mnie zapalenie krtani. Nie miałam siły na nic... ale już jest lepiej.
Ale zaglądam na blogi a tam jakieś urodzinowe szaleństwo :) Pierwsze urodziny u Świrów Rękodzieła i blog hop.


Hasło powstało po odwiedzeniu blogów cudownych Dziewczyn: Marty, Uli, Aliji, Pati, Ewy, Kasi, Violi, Agnieszki  :

Uśmiechnięte nasze minki, świętujemy urodzinki! 
Tyle przez ten rok się działo,
Więc powiedzieć trzeba śmiało,
Że ekipa super była, pomysłami nas raczyła
Mija roczek, dziękujemy,
Ale jeszcze więcej chcemy!
Wspólnie krzyczmy więc: do dzieła!

Gratuluję Wam Dziewczyny!

Miłego dnia :*
Buziaki
Ania

niedziela, 9 lutego 2020

Bordo i złoto - komplet

Witajcie Kochani,
już luty :P ale mi zleciał czas... Od poniedziałku zaczynamy ferie zimowe - w tym roku jako jedno z  ostatnich województw. Niestety patrząc na prognozę pogody to raczej ferie wiosenne, zero szans na śnieg :( Szkoda, bo miałam jeszcze nadzieję...
Ach jo... Trzeba będzie gdzieś jechać na poszukiwania śniegu.

Jakiś czas temu zaczęłam bransoletkę wg tutka Gulnur Flower na YouTube. Wybrałam kolory złoty - Toho Round 15o Permanent Finish Galvanized Aluminium i bordowy - Fire Polish 4 mm Siam Ruby AB.


Powiem szczerze, że bransoletka wyszła ładniejsza niż przypuszczałam.


Jako, że bransoletka miała być dla mnie, zastosowałam zapięcie magnetyczne - bardzo wygodne. Musiałam tylko pokombinować z zakończeniem, bo koraliki Fire Polish skończyły mi się szybciej niż sądziłam. Koniec końców wyszło bardzo dobrze.




Do kompletu powstały proste kolczyki - bordowe chwosty ze złotą opaską:



Komplet zgłaszam na wyzwanie KoloroTon #20 Złoty i Bordowy w Art Piaskownicy:


Kochane mam nadzieję, że jesteście zdrowe :* Straszne jak dookoła szaleje grypa i inne dziadostwa. I ta pogoda ... kilka dni spokoju od wiatru i znowu zapowiadają jakieś wichury - moje zatoki mają dość.
Życzę Wam zdrówka i do napisania :*
Buziaki
Ania

niedziela, 19 stycznia 2020

Ulcine kartki BN - styczeń

Witajcie Kochani,
nie wiedziałam, że wśród Was jest tyle "fanek" Wiedźmina.
Jak zapowiedziałam, zjawiam się dzisiaj z kartką na BN do Uli. W styczniu mamy jako trudniejszą wytyczną potrójną sztalugę (wg tutka Magdy Kam) i na łatwo miś i czerwony. U mnie połączenie obu wytycznych - a co! trzeba zacząć z kopyta rok :P
Oto kartka:





Cudowny haftowany miś od Natalki - u której właśnie trwa Sal z Misiami idealnie wyhaftowany chyba z myślą o potrójnej sztaludze. Digi od jolagg. A papierki z Actiona.

I banerek:

A Wy wiecie, że ta piosenka cały czas za mną chodzi.... Toss a coin to your Witcher... wystarczy raz posłuchać i przepadniecie... tak jak ja...
Dzisiaj tak krótko .. wiecie :P Ale następnym razem będzie biżu :)

Dziękuję, że zaglądacie :*
Życzę Wam miłego dnia :)
Buziaki

wtorek, 14 stycznia 2020

Kolczyczki

Witajcie Kochani w Nowym Roku 2020,
podoba mi się, że tak szybko można 2020 na klawiaturze napisać :) Musi to dobry rok będzie :)
A dzisiaj wpadam do Was wreszcie po raz pierwszy w tym roku i miesiącu (i nie ostatni :P nawet kartkę do Uli już zrobiłam - także będzie drugi post) z kolczykami jeszcze trochę świątecznymi.
Wszystkie wzory z kopalni inspiracji i wzorów, czyli z pinteresta.


Cukrowe laseczki. U góry z koralików 15o wkrętki a na dole z 11o.


Porównanie wielkości:


Wszystkie kolczyki robione są brick stitchem.
Pingwin na łyżwach:


Bałwan:


Misio:


A te kociaki tak mnie zauroczyły, że powstały aż 3 pary wkrętek:





I jak Wam się podobają?

Jakie macie postanowienia na nowy rok?
Ja mam jedno - bardziej zakład niż postanowienie, a może taki żart - sześciopak na Sunrise :P he he he a tu tylko bojler i to zapowietrzony :P no chyba, żeby liczył się sześciopak piwa :P
Już tłumaczę, bo pewnie nie macie pojęcia o co chodzi. Mójci zawsze marudził o tym Sunrise Festival (był ktoś????), a jeszcze się nigdy nie wybrał. To zażartowałam, że jak zrobimy sześciopaki (czytaj mięśnie na brzuchu) to Go zabiorę :P Także trzymajcie kciuki :P
Chociaż pochwalić się muszę, że od jakiegoś czasu aktywność fizyczną uprawiam i doopkę ruszyłam sprzed koralików (dzięki oczywiście najukochańszej Sąsiadce Asi :*********). Tylko tego czasu cholera brakuje. A tu jeszcze Wiedźmin .... ach jo.... kto oglądał? A kto grał w Dziki Gon? Boszzz.... na tym to dopiero czas mija jak szalony. Zaczynam o 21 i ani się obejrzę, jest już 3 nad ranem. A o 6 trzeba wstać ... a tam na stole koraliki czekają ... no jak żyć???

Dziękuję, że zaglądaliście jak mnie pochłaniało milion innych rzeczy i Wiedźmin :P
Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania