niedziela, 27 października 2019

Zaległe Szymkowe urodziny i kolejna półka na Hot Wheelsy od Pana Michała

Witajcie Kochane,
właśnie wysłałam ostatnie zgłoszenie do konkursu na Kalendarz Royal - Stone na rok 2020. Ufffff..... koniec. Teraz czas na świąteczne tworki :)
Aaaaaaa z tego wszystkiego zapomniałam o urodzinach Szymka :) znaczy o samych urodzinach nie zapomniałam a tylko o napisaniu o nich :P a były na początku sierpnia.

Bardzo bardzo chcieliśmy podziękować Panu Michałowi, który przysłał Szymkowi czwartą już półkę na Hot Wheelsy i przepiękną lampkę z logo Hot Wheelsa :***** Pan Michał jak pamiętacie z tego posta jest wspaniałym i bardzo zdolnym Człowiekiem, a do tego jest przesympatyczny. Pan Michał swoje cudowne półki sprzedaje na OLX a także w sklepie internetowym SklepMT.pl i jest na FB. Jeśli macie jakiś pomysł na półkę to tylko Pan Michał ją dla Was wykona i włoży w nią dużo serducha :* Polecam :*
Patrzcie tylko ile radochy:



Powiem Wam, że cztery półki to za mało na kolekcję Szymka a nawet nie wiem czy podwójna ilość by dała radę. Zgadnijcie ile ma już Hot Wheelsów?


Mam nadzieję, że pasja do Hot Wheelsów nie przeminie Szymkowi jeszcze długo. W sumie to dzielimy tego bzika we trójkę. Chociaż czasami się zastanawiam kto bardziej kocha te autka - Szymek czy Mójci :P Przecież Mój Mąż wciąż prowadzi profil na instagramie lukandson, gdzie publikuje zdjęcia Hot Wheelsów. A ja tylko zbieram Mustangi i wycinki z pudełek. I z takich właśnie wycinków powstała kartka dla Szymka na 8 urodziny:


Ciocia Natalia przysłała Szymkowi pięknie zapakowany prezent:


Dziękujemy. A w środku była między innymi taka kartka:


Szymek zażyczył sobie tort karpatkowy :) i powiem Wam, że wszystkim smakował i został zjedzony od razu co do okruszka także polecam. Zrobiłam go z normalnego ciasta na karpatkę ale piekłam blaty w tortownicy i wyszło ich naprawdę dużo.


A tu pierwszy dzień drugiej klasy:


Wiecie co, kiedy zaczynaliśmy zbierać naklejki na lisa Lucka, nie myślałam, że Szymek tak go pokocha. Śpi z nim codziennie, zabierał go w pierwszej klasie niemal codziennie do szkoły, zawsze jedzie z nami na noc, na wakacje, ferie... A teraz dołączył do dużego jeszcze mały Lucuś :)



Czy Wasze Dzieci też mają Słodziaki?

Ostatnie dni były tak ciepłe, że nie raz musiałam sobie przypomnieć, że to październik. Mamy tu u nas wysyp grzybów :) chociaż już pewnie nie za długo, bo idzie ochłodzenie. A co tam u Was Kochani?

Dziękuję za komentarze i odwiedzinki :***
Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania

środa, 16 października 2019

Sowa

Witajcie Kochani,
to już przedostatni temat w konkursie na Kalendarz Royal-Stone na rok 2020. Sowa - bardzo popularny motyw w biżuterii, chociaż u mnie pojawia się po raz pierwszy.

Zgłosiłam tylko samą zawieszkę, chociaż powstał cały komplet - naszyjnik i kolczyki. Niestety pokonały mnie zdjęcia i zbyt mały namiot bezcieniowy :/
Oto zawieszka:

A to komplet (i beznadziejne zdjęcie):


Proces powstania kompletu trwał długo i jestem zła na siebie, że nie spróbowałam jakoś z tym zdjęciem powalczyć.
Baza naszyjnika to siatka do bransoletki caprice ale zszyta w rulon. W środku jest siatka jubilerska, żeby całość trzymała odpowiedni kształt.
Użyłam koralików Toho Round 11o Opaque Jest i Silver - Lined Root Beer.
Zapięcie na magnes.






Potem przyszła pora na sowę. I znacie mnie :P  musiałam wymyślić coś oryginalnego. Tak się składa, że Mójci za Dziecka zbierał znaczki. Zapytałam czy ma jakieś z sowami. Miał cztery ale tylko dwa się powtarzały więc mogłam tylko tyle wziąć. No to wzięłam :) A że miałam piękny kamień od Joli z Biebrzmilskiej Krainy, to jedną sowę postanowiłam wyciąć, żeby jak najwięcej było widoczne. Tylko nie wiem za bardzo co to za kamień? Bawole oko??? Może Wy wiecie?
Drugą sowę przykleiłam w całości na metalową plakietkę.
Obie sowy zostały pociągnięte satynowym lakierem bezbarwnym.
Obie sowy otrzymały oplot z koralików Toho Round 11o Frosted - Gold Lined Black Diamond, Silver - Lined Frosted Smoky Topaz, Frosted Gold Lined Crystal i 15o Silver - Lined Lt Topaz oraz Demi Round 11o Gold - Lined Crystal.


Sowa uszata:


Puszczyk:



Krawatka peyotem z Toho Round 11o Frosted - Gold Lined Black Diamond i Silver - Lined Frosted Smoky Topaz.


Między sowami dałam dwa słupki z masy perłowej w pięknym kolorze:


Dodatkowo powstało trochę piórek z Toho Round 11o Frosted - Gold Lined Black Diamond, Silver - Lined Frosted Smoky Topaz, Frosted Gold Lined Crystal i Metallic Iris Brown.

Pióra zostały wykonane w oparciu o tutorial Sonysree Creations "How to make Beaded Feather Earrings or Pendant Boho Style Earrings" dostępny na YouTube. 


Kilka piór dodałam między sowami a z reszty postały kolczyki:




I tak to było :)

Zobaczcie jaki piękny baner:


Na wszystkie sowie prace można głosować na fb Royal - Stone.
Wśród nich jest i moja :) Jeśli Wam się podoba to proszę o głosy :**** za które bardzo dziękuję.


Jak Wam się w ogóle podoba???

Ostatnim tematem są Grudniowe dary lasu. Uffff.... ciężko będzie....

Życzę Wam miłego dnia Kochani :****
Buziaki
Ania

PS. Kochani wciąż zapraszam do zakupu moich biżutków o tutaj :)