piątek, 7 czerwca 2019

Cytrusy

Witajcie Kochane,
jak obiecałam zjawiam się jeszcze dzisiaj z kolejną inspiracją do Konkursu Kalendarz Royal-Stone na rok 2020. Tym razem tematem były Cytrusy.  Już sam banerek zachęca do stworzenia soczystych biżutków:


Ja postawiłam na bangle w soczystych kolorach idealnych na lato. Posiłkowałam się tutorialem "SuperDuo Spiral Bangle" od Lisy Kan. Koraliki SuperDuo zakupiłam w sklepie pasart.pl.

Wnętrze bransoletki - a raczej wszystkich trzech, bo zrobiłam komplet 3 bransoletek typu bangle i kolczyki - to mix białych Toho Round 11o. Użyłam kolorów: Opaque White, Opaque - Frosted White, Opaque - Lustered White i Opaque - Rainbow White.


Pierwsza bransoletka to cytryna :) Użyłam SuperDuo Neon Yellow:





Ta bransoletka wyszła mi strasznie wielka i musiałam ją zrobić jeszcze raz. Policzyłam ilość koralików w innej swojej bangle i mocniej zaciągałam nici a i tak wyszła za duża i to o wiele, same zobaczcie:


Druga bransoletka to pomarańcza. Użyłam SuperDuo Neon Orange:



Tu już wyszło idealnie - luz musi być żeby przeszło przez dłoń.


Cytryna i pomarańcza:


Ostatnia bransoletka to limonka. Użyłam SuperDuo Neon Green:





Cytryna, pomarańcza i limonka:


Jak Wam się podobają? Nadają się na lato?


Do kompletu, po wielu wielu wielu próbach, zrobiłam kolorowe kolczyki kółeczka na wkrętkach:



A cały komplet prezentuje się tak:



Kiedyś na zabawę do Danusi robiłam brick stitch'em kolczyki romby w kolorach papuzich o ile dobrze pamiętam. Pomyślałam, że fajnie by wyglądały takie w kolorze pomarańczy.


Użyłam Toho Round 11o Opaque - Frosted Cantelope, Silver - Lined Frosted Lt Siam Ruby, Opaque - Frosted Sunset Orange i Opaque White:



I jak podobają Wam się takie biżutki na lato?
Oczywiście jak zawsze to nie jedyne cytrusowe biżutki jakie powstały, ale już Was nie będę zanudzała dzisiaj :* i tak jest duuuuuzo zdjęć i treści  :) Jakoś tak muszę do Was dużo, bo i lubię :*

Tym razem zgłosiłam zdjęcia na czarnym tle. Myślę, że fajnie to wygląda i lepiej widać kolorki.



Jak zawsze proszę o Wasze głosy, jeśli spodobały Wam się moje propozycje. Na prace konkursowe można głosować na fanpage'u Royal-Stone a tutaj macie link bezpośrednio do albumu konkursowego.
Koniecznie zajrzyjcie do albumu, bo prace są naprawdę soczyste i orzeźwiające, jest na co popatrzeć :)

Za wszystkie głosy, udostępnienia i komentarze oczywiście z całego serducha dziękuję :***

Życzę Wam pięknego weekendu :*
Buziaki :*
Ania

Gra o tron

Witajcie Kochane,
oj lubicie seriale? Na pewno tak. Jakie są Wasze ulubione??? Piszcie w komentarzach, bo aż ciekawa jestem co oglądacie :)
Ja przyznaję się bez bicia, że seriale pochłaniam. Znaczy jeśli można nazwać tak oglądanie jednym okiem przy koralikowaniu :P Ale jakoś tak "raźniej" jest w nocy, jak coś tam gadają w tle.
Jest jednak jeden serial, który oglądam, nie robię nic z koralików, nie zerkam na telefon - po prostu uwielbiam i chłonę całą sobą. To oczywiście - jak w tytule - Gra o Tron.

Najpierw przeczytałam wszystkie dostępne części Pieśni Lodu i Ognia George'a R. R. Martina, na podstawie których powstał serial i bazował przez kilka pierwszych sezonów. Kto nie czytał, to naprawdę polecam. Martin pisze obłędnie - te dialogi, historia złożona z miliona wątków, spiski, zawiłości, rody, miłość, zdrada, śmierć bohatera którego pokochaliście, bez litości, bez zahamowań... uwielbiam ... kocham ... Serial trochę trzymał się książek, trochę poszedł w swoją stronę, HBO swoje dołożyło - i wyszło jak wyszło. Niestety :/ bo gdy zabrakło treści pisanej od Martina, jakoś tak płytko się zrobiło, bohaterowie najulubieni już nie giną, robią głupie błędy, nie ma zawiłości i ukochanych intryg a fabuła goni - ba! wręcz galopuje - ku finałowi, który zostawił u mnie mieszane uczucia. Nie umniejszając samemu serialowi, aktorom i oczywiście ogromowi pracy, czasu i pieniędzy jaki HBO wyłożyło - no czegoś mi brakowało w 8 - ostatnim - sezonie, który miał oczywiście swoje zajebiste momenty. Nie tak miało być.... ale kto dogodzi każdemu?
Podobno w necie krąży petycja o ponowne nakręcenie finałowego sezonu...

Aleeee ja o biżutach miałam...
Jakiś czas temu - przed 3 odcinkiem, tym z wielką bitwą - zrobiłam sobie kolczyki ze smoczego szkła - kto oglądał/czytał Grę o Tron, to wie o co chodzi :) A może już widzieliście na Instagramie?


Smocze szkło zostało "wyciosane" własnoręcznie z czarnej upieczonej modeliny Fimo, a pocięłam się przy tym jak dziecko :P


Zrobiłam dwie pary kolczyków.
Pierwsze to strzały, zawieszone na łańcuszkach i biglach w kolorze czerni:




Drugie to po prostu smocze szkło wyciosane ala sztylet:



Tu też użyłam czarnych bigli.


Połysk nie jest malowany, uzyskałam go poprzez odpowiednie cięcia nożykiem:


I wreszcie bransoletka na krośnie, wzór mój, zakończenie trójkątne, zapięcie na makramę - z lekka nieudane:





Zdradzę Wam tajemnicę - to jest dopiero 3 bransoletka którą wykonałam na tym pięknym drewnianym krośnie. Na "pudełkowym" wykonałam ich blisko 100 albo i więcej. Potrafiłam robić ich nawet kilka dziennie. Nie wiem czemu na drewnianym tak słabo mi idzie. Może przez to, że teraz działam w innych koralikowych technikach...

To co, jakie są Wasze ulubione seriale? Polećcie mi coś :)

Ja ze swojej strony polecam jeszcze serial Czarnobyl - genialny, a napięcie tak umiejętnie budowane, że aż ciary przechodzą po plecach.
Fajne są też takie ala historyczne: Dynastia Tudorów, Medyceusze - władcy Florencji, Poldark, Rodzina Borgiów, Wspaniałe stulecie, Downton Abbey czy Outlander.
Polecam też Płacz, Mildred Pierce, Breaking Bad :), Opowieść Podręcznej, Ogród z brązu, Pozostawieni, Sekta, Miasteczko Wayward Pines, Dr House - wiadomo :), nasze polskie produkcje Wataha, Chyłka - Zaginięcie, Znaki i Belfer; Grzesznica, Grzesznik, Homeland (początkowe sezony), Zagubieni, genialne Taboo z Tomem Hardy'm, Nocny recepcjonista, Dochodzenie (yo Linden :)), Uwikłana z J.Lo no i oczywiście wciągający jak narkotyk Mr Robot.
Teraz czekam na Wiedźmina od Netflixa bom ciekawa jak to wyszło wszystko. A książkę czytała, w grę grała to i serial obejrzy :)
Matko ile tych tytułów :P chyba jestem serialoholiczką.

Uciekam po Szymka, bo dzisiaj są skrócone lekcje z racji upałów - chociaż akurat wczoraj w nocy była burza i dzisiaj jest przyjemnie chłodno - jeszcze.
Także Wam też życzę chłodku, bo to co ostatnio było to już zakrawa na tropiki.
Buziaki :*
Ania

PS. Dzisiaj jeszcze się pojawię z kolejnymi konkursowymi biżutami - tym razem adekwatnie do tropikalnej pogody będą soczyste Cytrusy :)

wtorek, 4 czerwca 2019

Moje czerwone bżu

Witajcie Kochane,
i już czerwiec leci, nawet nie wiem kiedy ten czas mi tak uciekł od ostatniego posta.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać swój osobisty czerwony komplet, który zrobiłam na Dzień Kobiet. Wiem, że to już dawno było :P

W skład kompletu wchodzą kolczyki rivoli z chwostem, pierścionek i bransoletka.



Koniec końców pierścionek został w domu. Jak to mówią: co za dużo to nie zdrowo.




Bransoletka to przerobiona caprice. Kiedyś zrobiłam sobie czerwoną kapryśkę, ale okazała się za duża i tak leżała, nikt jej nie chciał, więc ją przerobiłam - ciach, skróciłam i wkleiłam płaskie końcówki, odzyskując przy tym pokaźną liczbę koralików zarówno FirePolish jak i Toho Round 11o i 15o. Co dziwne, mimo obcięcia sporej części, bransoletka wciąż trzyma kształt.






U mnie to tak hurtowo wszystko powstaje więc i tym razem nie mogło być inaczej, i zrobiłam jeszcze jedne kolczyki - chwosty w czapeczkach zawieszane na wkrętkach.



A tu porównanie długości:

Długaski są do wzięcia jakby co.
Dzisiaj tak krótko Kochani :*
Ostatnio mam fazę na papierowe - dzisiaj na tapecie czekoladowniki. Już zrobiłam 4 ale utknęłam na niebieskim. A tu następny temat w konkursie Kalendarz Royal-Stone 2020 i też by się chciało pokoralikować. I jak tu żyć?
Niedługo koniec roku szkolnego i wakacje. Wasze Dzieci mają już wystawione oceny? Szymek już tak, opisowe jakieś.

Życzę Wam miłego dnia gdzieś w chłodku, bo u nas strasznie grzeje od 3 dni.
Buziaki :*
Ania