niedziela, 3 lutego 2019

Kisima Ingitchuna

Witajcie Kochane,
mamy zimę :) dzisiaj od rana napadało nam bardzo dużo śniegu - a wczoraj, ba! nawet dzisiaj skoro świt nie było jeszcze ani grama. Oczywiście zaliczyliśmy saneczki, bałwana i bitwę na śnieżki. Trzeba korzystać, bo nie wiadomo ile się utrzyma i kiedy znowu do nas zawita. Do domu wróciliśmy cali mokrzy, ale szczęśliwi :)
Idealnie się złożyło z dzisiejszą pogodą, bo akurat wczoraj skończyłam pewnego polarnego liska na wyzwanie Podróże małe i duże - Arktyka w Art - Piaskownicy. Kiedy wychodziliśmy na sanki, w ostatniej chwili wróciłam się po niego i mogę Wam zaprezentować naprawdę piękne zdjęcia:


Pewnie zastanawiacie się nad tytułem posta - Kisima Ingitchuna - w języku Inupaq (ludu Inuitów) oznacza "Nigdy nie jesteś sam" (Never alone). He he he ale Wam wyjaśniłam, nie?

Chodzi o to, że lubię grać w gry. I to lubię  nie tylko RPG ale także, platformówki z fajnym klimatem. Taka jest właśnie gra Never Alone - Kisima Ingitchuna - opowiadająca historię Kunuuksaayuka, historię burzy śnieżnej zagrażającej Inuitom. Na rozwikłanie zagadki owej burzy wyrusza mała Dziewczynka - Nuna. Po drodze spotyka przyjaciela - polarnego (arktycznego) lisa. Lis niestety ginie, ale powraca do Nuny jako swego rodzaju duch i pomaga Jej nadal - dlatego Dziewczynka nigdy nie jest sama. Gra jest piękna, pełna zagadek, współpracy między Lisem i Nuną (w grze przełączamy się między obiema postaciami, a każda z nich ma inne umiejętności). Gra została stworzona we współpracy z zamieszkującymi tereny arktyczne Inuitami, dzięki czemu uczy nas o ich wierzeniach, kulturze i tradycjach. Nawet Szymek zainteresował się losami Nuny i Lisa, a przez to, że czytałam mu polskie napisy, była to gra połączona z nauką :)

Polecam Wam tą piękną grę. A Wy lubicie grać? Może polecicie mi jakąś grę?

Tak, właśnie powstał pomysł na lisa polarnego w formie breloczka:







A tu już zdjęcia z namiotu bezcieniowego :) Taki prezent znalazłam pod choinką.



Zobaczcie ile śniegu i  ciągle pada :) Uwielbiam:



A tu proces tworzenia liska:


Z racji, że nie miałam filcu w kolorze białym, wyszywałam go na ekoskórce. Nawet fajnie to szło.


Kontury narysowałam ołówkiem, który oczywiście podczas wyszywania się ścierał.


Lisa wyszywałam jak umiałam :P Toho Round 15o, czyli tymi ciut większymi od ziarnka piasku, jak to mawiam. Użyłam kolorów Opaque Jet, Opaque Lustered White i Opaque Rainbow White - ledwo starczyło :)




Od spodu lisek jest podklejony też tą samą ekoskórką.

Oczywiście jak Szymek zobaczył, że wyszywam liska polarnego, postanowił dołożyć swoją pracę i narysował Nunę i Lisa oraz igloo:


A nawet tak się rozpędził, że powstały dwa rysunki. Tu Nuna i Lis mają do pokonania lodowy tor przeszkód:



Bardzo lubię kiedy razem sobie tworkujemy :)

A tu jeszcze banerek do wyzwania Podróże małe i duże - Arktyka w Art - Piaskownicy:


I jak Wam się podoba lis polarny?

Życzę Wam miłego dnia :* I dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedzinki :****
Buziaki
Ania

21 komentarzy:

  1. Śliczny lisek Aniu :) Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowny breloczek powstał:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny breloczek.
    Mnie niestety z namiotem nie po drodze. Miało być bez cienia, a niestety cień jest...
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu, lisek- breloczek prześliczny! Świetnie wykorzystałaś maleńkie kopraliki. Właśnie dzisiaj przeglądając swoje ,,zasoby" napotkałam jeszcze mniejsze od Twoich i doszłam do wniosku, że ja ich w ogóle nie widzę bez okularów?! Wracając do liska - to naprawdę śliczniutki;)Pozdrawiam Cię cieplutko i życzxę miłego tygodnia;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lisek jest prześliczny :) Super, że i Szymek przygotował coś na wyzwanie;)
    Piękną masz zimę, do nas dopiero dziś w nocy przyszła, ciekawe na jak długo.
    Zimowa sceneria idealnie pasuje do tego breloczka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki słodki ten koteczek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała praca i jeszcze fajniejsza inspiracja. Lisek brelok zapewne komuś się przyda. Niech przynosi szczęście. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniały lisek, fajnie podpatrzeć jak go robiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Eksta lisek, a obrazki synka niesamowite, uwielbiam dziecięce rysunki :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo uroczy i sympatyczny jest ten lisek:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Super listek, tym bardziej że sama go zaprojektowałaś :).

    Rysunki Szymka bardzo pomysłowe :).

    Lubię gry ale za tego typu nie przepadam :).

    OdpowiedzUsuń
  12. Super wyszedł ten lisek, razem z błękitnymi koralikami idealnie tworzy klimat arktyczny. Super, że pokazałaś także dzieła synka ;) Dziękuję za udział w wyzwaniu Art - Piaskownicy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu, a ja w technicznej sprawie. Blogger właśnie mnie poinformował (info było ponoć wcześniej, ale ja dopiero wczoraj je zobaczyłam na moim blogu), że od 2 lutego nasze profile Google+ zostaną przeniesione do Bloggera, a tym samym nastąpią pewne zmiany, np ZNIKNA WSZYSTKIE KOMENTARZE, KTÓRE KTOŚ NAM WPISAŁ BĘDĄC ZALOGOWANYM W GOOGLE+. I zniknęły! nie mam żadnych komentarzy, a Ty masz, jakim cudem? też jesteś w Google+. Straciłam kilkaset komentarzy, które były pod moimi postami odkąd przeniosłam się do Google+ kilka lat temu :( katastrofa, były mi bliskie. Wszystkie Twoje też :( Wyobraź sobie, że tracisz wszystkie komentarze które otrzymujesz teraz? Widzę pod tym twoim postem komentarze z dziś, tj 7 lutego. Ja nie mam żadnych do tyłu, co robic? w administracji nie odpisują, tylko oznajmili tą zmiane i tyle, a jest kilkaset komentarzy oburzenia na ten temat blogerów, którzy tez utracili swoje komentarze pod postami sprzed kilku lat.

    A wy dziewczyny? straciłyście komentarze mając swój profil w Google+ ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Aniu, jest kilka milionów, jak nie więcej, użytkowników, którzy przenieśli się z Bloggera do Google+. Nie wszystkim jeszcze usunięto komentarze, bo jest tego za dużo. Też czytałam, że będą je usuwać na bieżąco. Ty masz masę wiernych fanów, po kilkanaście komentarzy pod jednym postem, szkoda byłoby to wszystko stracić. Aniu, proszę spróbuj mi wpisać jakiś komentarz choćby pod ostatnim postem. Zobaczymy czy się pokaże, skoro jeszcze nie przeniosłaś w ustawieniach Google+ na Blogger. Pytałam o to samo koleżankę (Domcia), ale ona ma blog na innej platformie, jej komentarz mi się pokazał. Jedyny na moim blogu na przestrzeni lat 2019-2015 :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczny:) Dziękuję za udział w wyzwaniu Art-Piaskownicy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wow! Ile to pracy Aniu, ale wyszło świetnie! Pozdrowienia dla Szymusia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Интересная работа! Спасибо за участие в задании блога Art Piaskownicа! Удачи:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Lisek bardzo ładny, cały breloczek jest świetny:)
    Co do gier,to moja najukochańsza gra RPG to "Baldurs Gate" i oczywiscie "Baldurs Gate 2" mam orginał na sześciu płytach CD z przed kilkunastu lat.Poza tym polecam "Neverwinter Nights"z 2002r. Z najnowszych to znajomi byli zadowoleni z- " Harry Potter: Hogwarts Mystery" z zeszłego roku. i "World of Warcraft: Battle for Azeroth PC"-ale to już jest siódme rozszerzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu można sprawdzić listę najnowszych RPg i gdzie są dostępne starsze gry: https://www.gry-online.pl/gry/baldurs-gate-ii-throne-of-bhaal/z61939

      Usuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)