sobota, 26 stycznia 2019

Gwieździsta gwiazda BN styczeń

Witajcie Kochane,
dzisiaj dla odmiany będzie kartka. Ale nie taka zwykła kartka, tylko gwieździsta. Wiadomo o co chodzi :) Ulcia wymyśliła dla nas kształt gwiazdy na styczeń.







Dodałam kartce trochę blasku :) czyli klej Magic i dużo dużo brokatu :) a do tego pasta śniegowa i jeszcze więcej brokatu - mam nadzieję, że to widać.


Do zrobienia kartki użyłam papierków, które dostałam od Uli za niciarke (tu można zobaczyć).
Darmowy digi od Agnes b.

I banerek na styczniową gwiazdkę:

Dziękuję za komentarze i odwiedziny.

Wczoraj spadł śnieg :) Także z samego rana poszłam z Szymkiem na sanki - coby skorzystać trochę ze śniegu zanim zniknie. Ale była radocha :) Mam nadzieję, że jeszcze troszkę spadnie, bo właśnie zaczynamy ferie.

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania

piątek, 25 stycznia 2019

Znowu biało

Witajcie Kochane,
mam nadzieję, że nie macie jeszcze dość moich białych tworków, bo dzisiaj mam dla Was znowu białe kolczyki :)

Tym razem są to sztyfty ze śnieżynkami? Czy gwiazdkami? Nie mogę się zdecydować co mi przypomina bardziej ten kształt. Sercem kolczyków są rivoli w kolorze Crystal. Kolczyki nie są duże:


A Wam co one przypominają?


Kolczyki zgłaszam na:
Wyzwanie Styczniowe Totalna Biel w Szufladzie


Wyzwanie #39 Symfonia bieli - biżuteria na blogu DIY

Dziękuję Kochane za każde słowo :*
Życzę Wam miłego dnia
Buziaki
Ania

czwartek, 24 stycznia 2019

Białe kolczyki z ceramicznymi kaboszonami

Witajcie Kochane,
jakoś tak mnie te "białe wyzwania" rozkręciły, że powstało jeszcze kilka prac - a dokładniej kilka par białych kolczyków.

Kolejne białe kolczyki powstały poprzez obszycie białych, perłowych, ceramicznych kaboszonów zakupionych w sklepie kadoro.




Kolczyki zgłaszam na:
Wyzwanie Styczniowe Totalna Biel w Szufladzie


Wyzwanie #39 Symfonia bieli - biżuteria na blogu DIY


Szkoda tylko, że u nas nie ma ani grama śniegu, ale za to przyjemnie mrozi :) Mam nadzieję, że na ferie chociaż na chwilę spadnie, żeby Dzieci nie zapomniały jak wygląda :P

Kiedyś to były zimy ....

Dziękuję, za wszystkie komentarze :*
Życzę Wam miłego dnia :
Buziaki
Ania

środa, 23 stycznia 2019

Białe kolczyki indiańskie

Witajcie Kochane,
od poniedziałku chodzę na rehabilitacje. Niestety albo stety poszłam też na USG, bo mnie noga bardzo bolała przy próbie skrętu, oczywiście prywatnie, bo podczas przyjęcia w ambulatorium 3 stycznia, zrobili mi tylko RTG (chociaż oczywiście wszyscy są w szoku, że nie USG też od razu). Na USG dowiedziałam się, że mam naderwane więzadło strzałkowo-piętowe i naciągnięte ścięgno mięśnia strzałkowego krótkiego oraz płyn w różnych tam tych miejscach. Teraz wybieram się do ortopedy, bo podobno powinnam nosić przez 3-4 miesiące stabilizator stawu skokowego :/ Zobaczymy czy dostanę zlecenie, bo taki stabilizator sporo kosztuje, a dzięki temu zleceniu można odzyskać 90% z jakiegoś progu refundacji - w tym przypadku z 200 zł. Trzymajcie kciuki :*
Masakra! Szkoda, że nikt mnie nie poinformował, że przydało by się to USG zrobić wcześniej. Nie nadwyrężyłabym tak nogi, bo już bym nosiła stabilizator :/ Zresztą podobno od początku powinnam mieć tą nogę usztywnioną .... aaaaaaa szkoda gadać i się wkurzać!
Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze, że jesteście zdrowe i że - jak już - trafiacie na lepszych lekarzy, bez tych wszystkich śmiesznych limitów na badania, skierowania itp!

W formie kolczyków indiańskich zakochałam się już dawno i z przyjemnością do nich wracam. Najchętniej robię jednokolorowe wersje. Kiedy zobaczyłam dwa wyzwania w białej tonacji, od razu wiedziałam co zrobię:





Kolczyki zgłaszam na:
Wyzwanie Styczniowe Totalna Biel w Szufladzie


i Wyzwanie #39 Symfonia bieli - biżuteria na blogu DIY

Już od poniedziałku zaczynają się u nas ferie. A u Was?

Życzę Wam miłego dnia i zapraszam na następnego posta :)
Buziaki
Ania

niedziela, 13 stycznia 2019

Śnieżne domki

Witajcie Kochane,
byłam na kontroli u chirurga i mam skierowanie na rehabilitację na 10 dni. Jutro idę się zapisać więc trzymajcie kciuki coby udało się w miarę szybko, bo mam na skierowaniu, że "pilne" a wiadomo jakie są teraz terminy na rehabilitację. Zresztą noga mi dokucza. Myślałam, że bolało jak był siniak, ale jak zszedł jest jeszcze gorzej. Czuję się jakbym miała kamień pod skórą albo taki mega zakwas. Ach jo...

Ale ja nie o tym miałam dzisiaj. W Art-Piaskownicy jest wyzwanie Mix - Media Efekt Śniegu/ Śnieg a przecież przed Świętami Bożego Narodzenia robiliśmy całą Rodzinką - tak tak Mójci też wyobraźcie sobie - bombki w kształcie domków i używaliśmy pasty śniegowej.


Domki są ze styropianu. Kupiłam je u Pana Kazia w sklepie Akada tak z ciekawości bo koszt jednego domku to 1 zł. Domki nie są duże i fajnie się prezentują na choince.
Tak szczerze to nie miałam na nie pomysłu, ale kiedy wyciągnęłam farby przyszedł Szymek, to stwierdziłam, że pokombinujemy razem. Szymek namówił Tatę i tak wyszło nam rodzinne tworkowanie :)
Domki Szymka:



Domek Mojego Męża:



I Moje:




Zgadnijcie jak zrobiłam cegłówki??




Na dachach jest pasta śniegowa firmy Pentart i dużo dużo brokatu :)

Jeśli mogę to zgłaszam na wyzwanie po jednym domku od Naszej Trójki, a jeśli nie to domek Mojego Męża, gdyż jest to najpierwsza taka praca w Jego wykonaniu :)

Dziękuję za wszystkie odwiedzinki :*
Życzę Wam miłego dnia i ubierajcie się cieplutko.
Buziaki
Ania

niedziela, 6 stycznia 2019

Łapacze snów

Witajcie Kochane po raz pierwszy w Nowym Roku,
jak tam Wam się zaczął? Ja tam zaczęłam z hukiem :P w czwartek skręciłam nogę w kostce :/ Ach jo... ale już jest lepiej, opuchlizna schodzi a moja noga nabiera kolorów :P
Mam nadzieję, że u Was lepiej się rok zaczął.

Co jakiś czas Agata, która prowadziła bloga Wire Wrapping czyli zabawa drucikami a teraz sklep Handmade by Agata Różańska daje mi nietypowe zamówienia :* I mimo iż łapacze snów chodziły za mną od dawna, to dopiero teraz je zrobiłam:




Jako obręczy użyłam prawdziwej wikliny, wygiętej pod wpływem moczenia i formowania w wiaderkach i miskach:



Przy okazji zrobiłam dwa maleńkie łapacze do auta dla Sąsiadki Asi i Jej Mamy:


I proces twórczy:



A tu jeszcze dla przypomnienia łapacz snów, który zrobiłam dla Kgosi:


Powiem Wam, że łapacze robi mi się całkiem miło i przyjemnie, i zapewne powstanie jeszcze nie jeden.

Dzisiaj tak na szybko.
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedzinki.
Życzę Wam miłego dnia
Buziaki
Ania