środa, 31 stycznia 2018

Styczniowa mapka u Uli

Witajcie Kochane,
ale ten czas zasuwa! Ledwo rok się zaczął a tu już prawie jeden miesiąc za nami. Ba! Za chwilę skończy się karnawał. Czy wiecie, że tłusty czwartek już 8 lutego - w przyszłym tygodniu? Jak wytłumaczyłam Szymkowi co to za dzień, to stwierdził, że Tłusty Czwartek to jego ulubiony dzień, bo będzie wtedy mógł cały dzień jeść słodkości :D

W tym roku postanowiłam, że skupiam się na koralikach - na nauce nowych technik, na większych projektach, na kolejnych tworkach z listy "Do zrobienia". Może uda mi się zrealizować marzenie ... zobaczymy.

Oczywiście jedynym odstępstwem na jakie sobie pozwolę będą Kartki BN 2018 u Uli :* i może od czasu do czasu jakaś praca na wyzwanie. W tym roku królować będą u Uli mapki. I w styczniu mamy taką o:
A to moje trzy propozycje.
Na pierwszej wykorzystałam starą pocztówkę (digi by Novinka):


Na drugiej są papierki od WorldLabel, digi od Agnes B:


A tu wersja ze wstążką (digi od Papierowy Potwór):


I wszystkie trzy razem:



Mapka przypadła mi do gustu i już nie mogę się do czekać następnej :)
Dla Uli powstała też pewna bransoletka ale o niej innym razem :*

Dziękuję za Wasze komentarze pod poprzednimi postami :*

Zapraszam na mój INSTAGRAM.

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania 

czwartek, 25 stycznia 2018

Ultra Violet - kolor roku 2018 według Pantone

Witajcie Kochane,
to już aż drugi post w tym roku :P szaleje normalnie :)

Jakieś dwa lata temu - albo to już trzy? -  dowiedziałam się o Instytucie Koloru Pantone, który to od roku 2000 ustanawia kolor na dany rok. W minionym dopiero co roku była to piękna, soczysta Zieleń (Greenery) a jeszcze rok wcześniej jaśniutki Różowy kwarc (Rose Quartz) i kolor nazwany Spokojem (Serenity) - i rzeczywiście patrząc na ten szczególny odcień z palety niebieskości, można poczuć jego "spokój".

Na ten rok - 2018 - Pantone wybrał niezwykły kolor Ultrafioletowy - Ultra Violet.
Mi osobiście podoba się ten kolor. Kojarzy mi się z książkami o tematyce fantastycznej, ze smokami, z magią i z kosmosem (zwłaszcza patrząc na poniższy screen; pochodzi on ze strony Pantone, na której możecie więcej poczytać o kolorze roku). Aaaaa i jeszcze kojarzy mi się z bardzo fajnym polskim serialem kryminalnym Ultra Violet - polecam :)


Idąc więc za trendami - co u mnie zdarza się naprawdę rzadko ale jednak się zdarza :P - przedstawiam Wam wisior w Ultrafioletowym kolorze roku :*


Sercem jest Rivoli Vitrail obszyte mixem fioletowych koralików Toho Round 15o i 11o oraz Fire Polish 4 mm w neonowym kolorze Dark Purple.


Jako, że ostatnio wzięło mnie na chwosty z koralików, postanowiłam i tu dodać jeden. Chwost zrobiony według kursu z bloga Sklepu Pasart.



Jako nośnik łańcuszek wykonany ściegiem herringbone:


Z procesu tworzenia mam tylko takie zdjęcie:


A co Wy sądzicie o kolorze roku? Lubicie? Nie? A może to Wasz ulubiony kolor? Z czym Wam się kojarzy?

Dziękuję,  że zaglądacie :* Dziękuję za wszystkie komentarze :*

Życzę Wam miłego dnia :)
U mnie wiosna. 11 stopni na plusie w styczniu OMG jestem w szoku.
Buziaki
Ania

poniedziałek, 15 stycznia 2018

Karnawałowo

Witajcie Kochane po raz pierwszy w Nowym Roku :)
Jakoś tak wyszło, że zakoralikowałam się i zupełnie zapomniałam o całym świecie :P za to oczywiście powstało sporo biżutków z kończących się z prędkością światła zapasów koralików.

Jako że mamy karnawał, a nawet wybieramy się z Moimci za jakiś czas na imprezkę to musiało powstać coś idealnego na tą okazję, coś dla mnie, coś w jedynym słusznym zestawieniu kolorystycznym na karnawał - czyli w czerni i złocie :) Uwielbiam to połączenie kolorów.  Uwielbiam połączenie koralików Toho Round 11o Opaque Jet i Silver Lined Lt Topaz. Z nich właśnie powstał komplet - naszyjnik i kolczyki wkrętki. Komplet powstał na czymś zupełnie u mnie nowym, a mianowicie na 30 czarnych akrylowych bazach, które bardzo dawno temu zakupiłam w sklepie Royal Stone. Bazy obszyłam ściegiem peyote i przykleiłam do baz coby nie uciekało nic.





Powiem Wam, że obszycie wszystkich baz zajęło mi około 15 godzin a złożenie naszyjnika chyba 2. Naszyjnik jest nawleczony na linkę jubilerską. Między każdą bazę dodane są dwa czarne koraliki  - mniejszy chyba 4 mm i większy 8 mm. Dodaje się dwie wielkości, żeby uzyskać efekt zaokrąglenia. Niestety tą wersję, którą widzicie na zdjęciu poniżej musiałam spruć, bo naszyjnik owszem zaokrąglił się pięknie ale na szyi nie wyglądał już tak dobrze - przekręcał się przy zapięciu. Musiałam zastosować przedłużenie z koralików w celu uniknięcia tego brzydkiego efektu.


Z rezultatu jestem bardzo zadowolona, a na szyi wygląda cudownie :)






A Wam jak się podoba?

Komplecik zgłaszam na wyzwanie Karnawałowe Szaleństwo na blogu DIY:


Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedzinki :*
Od dzisiaj mamy ferie zimowe tylko śniegu nie ma. A u Was kiedy się zaczynają ferie? 

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania