poniedziałek, 31 grudnia 2018

Koniec roku/Początek roku

Witajcie Kochani w ostatnich godzinach/minutach Starego Roku 2018,
wpadam tylko na sekundę złożyć Wam życzenia :*

Życzę Wam, żeby Nowy Rok przyniósł same dobre chwile, zdrowie (zwłaszcza zdrowie!) i spełnienie marzeń.
Życzę Wam i sobie, żeby Nowy Rok był lepszy niż ten obecny jeszcze.
Życzę Wam, żeby Nowy Rok był twórczy i żeby wena nigdy Was nie opuszczała.

Na koniec roku mam dla Was zestaw z mojego Instagrama, tzw. best nine (wygenerowane dzięki tej stronce):
Do zobaczenia/usłyszenia/zczytania w Nowym Roku Kochani :*
Szampańskiej zabawy do białego rana Wam życzę.

Buziaki :*
Ania

PS. Jestem w trakcie grania w FH3 on-line. Zapraszam: ForLoveOfBeads :)

PS. Ulcia, nie wiem czy przyjmiesz moją kartkę jeszcze :* zrobiłam ją według wytycznej na lipiec, tylko zapomniałam, że żaba jest do końca grudnia:

niedziela, 23 grudnia 2018

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Witajcie Kochani,

życzę Wam zdrowych Świąt Bożego Narodzenia,
pełnych radości z narodzin Jezusa,
wypełnionych rodzinnymi spotkaniami, miłością i dźwiękiem najpiękniejszych kolęd.
Życzę Wam, żebyście pod choinką znaleźli swój wymarzony prezent :*
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia Kochani :******

Oto nasza choinka - baaaaardzo kłujący i najpiękniejszy świerk srebrny:





Do życzeń dołącza się Szymek wśród bombek zrobionych dla naszej Sąsiadki Ani "z naprzeciwka ":


A tu już ze swoją choinką:


Bardzo dziękuję za piękną kartkę Mici Marzenie, która prowadzi bloga Świat Cieni:


Dziękuję też Asi, która prowadzi bloga Joasia & Art za niespodziewaną niespodziewajkę:



Piękna bransoletka:


I haftowany Ciastek - cudny! - już wisi na choince:


A ja zrobiłam sobie prezent sama i wszystkie pieniądze zarobione na kiermaszu i nie tylko wydałam na to co tygryski lubią najbardziej :) Wszystko zakupione w sklepie Pasart.
I w związku z tymi zakupami a zwłaszcza z takim jednym elementem, planuję co nieco, ale to po Nowym Roku się wszystkiego dowiecie :) 


Jeszcze raz zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia Kochani :*
Buziaki
Ania, Łukasz  i Szymuś :*

sobota, 22 grudnia 2018

Wymianka z Kgosią

Witajcie Kochane,
jak tam przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia??? U mnie powoli. Posprzątałam już, choinka ubrana, prezenty zapakowane. Teraz czekam na czas w kuchni i szykowanie jedzonka. Szymek zażyczył sobie sernik :) Co roku robię makowce te zawijane, no i nie wyobrażam sobie Świąt bez piernika. Także będzie co robić.

Kiedyś pokazałam Gosi, która prowadzi bloga To co lubię zdjęcie bieżnika na stół w motyle. Wiecie, że mam fioła na ich punkcie :) I Gosia postanowiła mi owy bieżnik wyhaftować. A że co jakiś czas coś mi przysyła, postanowiłam się odwdzięczyć. Oto co przygotowałam:


Tak jak ja lubię motyle, tak Gosia lubi motywy morskie, więc do kogo innego jak nie do Niej mógł trafić morski gazetnik:


Kiedy robiłam bombki, zapytałam się jakie bombki chcieliby Jej Chłopcy. Jedna miała być z logo drużyny siatkarskiej z Kędzierzyna Koźle. Dodatkowo zrobiłam 2 mniejsze zawieszki:


Filcusiowe gwiazdki:


No i biżuty, które włożyłam do słoika ozdobionego decu.
Śnieżynki z koralików:



I śnieżynki z kordonka:


Dodatkowo kolczyki z prawdziwych bombek szklanych:


Bransoletka zrobiona na szydełku z koralików:


I  bransoletka z rzemienia:


Gosia chciała sutaszowe kolczyki, a że zaopatrzyłam się niedawno w sutasz to powstały dwie pary. Sutasz nie jest moją mocną stroną, ale myślę, że wyszło całkiem fajnie. Najbardziej wkurza mnie, że trzeba zrobić drugi kolczyk do pary, żeby był podobny a najlepiej taki sam, co jak wiadomo jest trudną sztuką.

Fioletowe kolczyki z fioletowymi ceramicznymi kaboszonami i kulami shamballa w tym samym kolorze.



Kot, bo Gosia ma ich kilka i jest ich wielką miłośniczką. Przypomina Wam kota, co nie?


 Piękny agat zakupiony w Stroniu Śląskim dostał peyot'ową zawieszkę:


 Zobaczcie jaki jest przepiękny:


I druga para kolczyków sutaszowych ze szklanymi kaboszonami z kotami, do tego chwosty.



Jako że całkiem niedługo po Nowym Roku Gosia ma imieniny, to wysłałam też małe co nieco z tej okazji. Wszystko było zapakowane i miało czekać na rozpakowanie w odpowiednim momencie ale Gosia stwierdziła, że nie będzie czekała :) i mogę Wam go pokazać już dzisiaj: 





I jak Wam się podoba łapacz snów w takiej wersji kolorystycznej? Jako obręczy użyłam prawdziwej wikliny z Rzeszowszczyzny. Zdradzę Wam, że to nie pierwszy mój łapacz. Niedługo pokażę resztę.
 
Gosia miała mi przysłać tylko bieżnik a zobaczcie co dostałam:


Piękna haftowana kartka:


Haftowany domek na choinkę. Nie mogę się napatrzeć jakie to piękne:



Kalendarz adwentowy dla Szymusia. Będzie na przyszły rok jak znalazł. A obok Szymkowa choinka:


Przydasie i kolejny haftowany motylek:


Coś dla Ciała i dla ducha :P


I foremka na ule. Kto zna? Kto robi? W moich stronach jest to zupełnie nieznany deser. Ale foremkę już teraz mam więc czas wypróbować przepis na ule :)


I on! Mój najpiękniejszy wymarzony bieżnik w motyle. Wybaczcie, że na tym zdjęciu jeszcze nie uprasowany. Jutro podmienię zdjęcia:


Kochana Gosieńko, dziękuję Ci za te piękne prezenty i za bieżnik :) Będzie zdobił mój stół w Święta Bożego Narodzenia. A co!

Myślę, że jeszcze zdążę z jednym postem przed Świętami :) także do przeczytania.

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania

PS. Jola załóż wreszcie bloga na bloggerze :P

piątek, 21 grudnia 2018

Elf Szronek

Witajcie Kochane,
jak byłam na kiermaszu Wszyscy się pytali co pokrywa te okragłe bombki, na które mówię oszronione :P Przeważnie mówiłam, że to tajemnica :P a czasami, że mam w domu takiego małego Elfa Szronka, który mi zamraża bombki czarami :) Nie zawsze trzeba wszystko zdradzać ze szczegółami, tym bardziej, że w mojej okolicy takie bombki robię tylko ja.

Standardowo zrobiłam kilka kulek z ostrokrzewem? Nie wiem co to za roślinka ale tak mi się kojarzy i bardzo mi się podoba. 



Te mniejsze bombki o średnicy 8 cm pakowałam w takie fajne miękkie woreczki kupione w Kiku za 40 gr na wyprzedaży. Szkoda, że nie było większych:


Kilka kul ozdobiłam gwiazdą betlejemską:



W tym roku dużo bombek ma napis Wesołych Świąt Bożego Narodzenia. Oczywiście te bombki, które mi zostały po kiermaszu, trafiły do różnych Osób :)


Zamroziłam też 3 medaliony, dwa z Elzą i Anną i jeden z autkiem:






W tym roku nie mogło zabraknąć motywów dziecięcych:









Były też bombki z Pidżamersami ale nie mam zdjęć.

A to medalion zrobiony przez Szymka. Jestem z Niego bardzo dumna :) i bardzo się cieszę, że chce ze mną tworkować:


Ja tylko robiłam szron :) i wkleiłam dynksa.

Życzę Wam miłego dnia :***
Buziaki 
Ania