czwartek, 30 listopada 2017

Zimowe domki

Witajcie Kochane,
dawno mnie tu nie było. Mój czas wypełniony był czymś zupełnie nie związanym z tworkowaniem, chociaż to nie znaczy, że nie wykradałam z niego chwil na przyjemność, jaką niewątpliwie jest  rękodzieło :) Jestem już na finiszu - mam nadzieję, chociaż czasami wydaje mi się, że oddalam się od celu coraz bardziej i tracę wiarę we własne możliwości, nerwy tak mnie zżerają, że czasami nie wiem jak się nazywam. Kiedy to się skończy to wszystko Wam opowiem. Trzymajcie kciuki 6 grudnia z samego rana i wyślijcie mi proszę pozytywną energię, bo mi jej brakuje mimo, iż jestem przeważnie optymistką.

Zimowe domki do Ulci zrobiłam już dawno a zdjęcia dopiero dzisiaj.
Oto moje małe osiedle:


Piękne scrapki mam od Dasandy a grafika pochodzi ze stronki freepik.com, digi od Agnes B


Znacie mnie, domek to domek :P no to zrobiłam. He he he ze śniegiem na dachu i dymem z komina :) Na tym z prawej napis od Agnes B a na tym z lewej piękny darmowy digisek od Papierowego Potwora:



Oczywiście Szymek zrobił swoją wersję. Miała iść na konkurs na najpiękniejszą kartkę Bożonarodzeniową ale ciężko Mu było się z nią rozstać:


I banerek:


Zajrzyjcie do posta z candy :) czas na zapisy jeszcze tylko dzisiaj do 23.59 :)


Dziękuję, że zaglądacie do mnie. Ja ostatnio jestem u Was po cichu :)

Życzę Wam miłego dnia :****
Buziaki
Ania

wtorek, 7 listopada 2017

Potworne wyzwanie 2 - Jak z bajki

Witajcie Kochane,
jak głosi nazwa posta będzie potwornie chociaż nie aż tak bardzo - a to za sprawą Potwornego wyzwania nr 2 Jak z bajki, które przygotowała dla nas Ewcia :) Oczywiście te kartki nie miały powstać, bo teraz mam takie coś (to za co miałyście trzymać kciuki, pamiętacie nie?) co mnie zajmuje na maxa i aż mi bokiem wychodzi i po nocach się śni :P ot zagadka :P Aleeeeee Natalka taki mi dzisiaj zanęciła swoimi kartkami, a przecież miałam jeszcze bon z poprzedniego wyzwania za szczęśliwy numerek to grzechem było nie skorzystać no i się skusiłam :) Kupiłam piękne digiski u sponsora wyzwania czyli w sklepie Papierowy Potwór i poszłam po Szymka. W sumie wszystko zależało od Niego, bo jak wraca z zerówki wtedy czas poświęcam Jemu :* Sprawdziłam pocztę. Digiski już u mnie były więc je wydrukowałam, co oczywiście zainteresowało Szymka na tyle mocno, że chciał je pokolorować a potem zrobić kartki. Mój mały Artysta dzisiaj miał fazę na odgapianie więc mamy podobną kartkę :)

Oto nasze karteczki. Najpierw wieże :) Ja tylko napisałam reszta Szymka:



I moja z lekkim humorem:



I szaleństwo mnie naszło jak zawsze. Chciałam Królewnie dać gacie rycerza ale się nie dało :P więc wpadłam na pomysł przerobienia jej na Kopciuszka :) 



I romantico, żeby załagodzić nieco stan poprzedniego digiska :*



I mła trzy na jednym zdjęciu:


I banerek do Potwornego wyzwania nr 2:



Zapraszam też na moje Candy :


Dziękuję za odwiedzinki :*

Życzę Wam Kochane miłego dnia :)
Buziaki :*
Ania

środa, 1 listopada 2017

Candy na 5 rok

Witajcie Kochane ponownie,
jak zapowiedziałam dosłownie przed chwilą, jestem i zapraszam na Candy na 5 rok mojego bloga Płonące Motyle. Powiem Wam szczerze, że zakładając go nie przypuszczałam nawet, że wytrzymam aż tyle lat. Ale wytrzymałam, jestem i nie zamierzam kończyć tej pięknej przygody.

Przygotowałam dla Was taki oto banerek:


Zasady takie jak zawsze, czyli:
1. Wyrażacie chęć udziału w candy w komentarzu i tu dla chętnych za dodatkowy los:

Napiszcie jakie macie sposoby na zmotywowanie się kiedy Wam się kompletnie nie chce. Może macie jakieś motto - jakie? Może piosenkę - podajcie tytuł?

U mnie to jest tak, że najbardziej motywuje mnie presja czasu. Jak mi się termin zbliża to i czas się znajduje i chęci, i wszystko się udaje tak jak trzeba albo i nawet lepiej jakbym to samo robiła kiedy było duuużo czasu :)
Jestem też Osobą myślącą raczej pozytywnie i jak mi coś nie wychodzi to mówię (sama do siebie albo w myślach): "Dasz radę!" "Anka, no co Ty?! To przecież łatwe" "Nie poddawaj się" itp. itd.
Czasami jak już mam wszystkiego dość i nic nie działa  - ani odpoczynek, ani czekolada, ani motywacja słowna a nie ma się do kogo przytulić - wtedy z pomocą przychodzi muzyka :) Czasami jest to nuta wyciszająca - Deep house, chillout albo wręcz muzyka klasyczna. Czasami jednak trzeba się wyskakać, żeby znaleźć siłę do dalszego działania :) Daję wtedy radio na full i świruję :*

2. Porywacie podlinkowany banerek na pasek boczny swojego bloga.
3. Candy tylko dla Osób blogujących.
4. Nie trzeba się zapisywać do Obserwatorów, będzie mi jednak miło jeśli postanowicie ze mną zostać.
5. Zapisy do 30.11 do północy.
6. Wyniki do tygodnia.
7. Wysyłam tylko na terenie Polski, no chyba, że macie adres w Polsce, gdzie mogłabym wysłać, to też zapraszam.

 Nagrody :)

Na dobry początek obrazek (w antyramie) z banerka zrobiony przez mła z motywującymi słowami: Nie ma, że się nie da:


Oczywiście to nie jedyna nagroda więc spodziewajcie się wkrótce dokładki.

Edit 30.11
Nikt nie lubi w ciemno się zapisywać na  candy a czas jeszcze tylko do 23.59. Oto co dla Was przygotowałam. Po zapakowaniu wszystkiego do kartonika zostało jeszcze miejsce więc na pewno coś tam jeszcze wpadnie :)
Pyszną czekoladę prosto z Czech sponsoruje mój Brat :)


Jest wszystkiego po trochę z mojej zwariowanej twórczości :) i decu:


Girlanda z szyszek i koralików do samodzielnego wykonania i coś szydełkowego:


Papierowa wiklina:


I szalona strona jak zawsze :) Tu podkręcona choineczka:


I oczywiście biżutki:


Mam nadzieję, że znajdą się jakieś chętne Osóbki :*

Dziękuję, że zaglądacie Kochane i komentujecie. Wasze słowa dają mi twórczego kopa!

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania :*****

Śnieżynki

Witajcie Kochane,
myślałam, że nie zdążę dodać już śnieżynek według kursu Oli, który dostępny jest na blogu DIY zrób to sam, bo czas już się skończył. A tu mnie Natalia oświeciła dzisiaj że jest jeszcze kilkanaście godzin :) Dziękuję Kochana :* Miał być post z cukierkami, wiem, to będzie ale zaraz :P Najpierw śnieżynki coby już nie zapomnieć i zdążyć :)

Ola przygotowała bardzo czytelny kursik. Dziękuję :*
Swoim śnieżynkom zmodyfikowałam od razu długość w płatku z 25 na 18 oczek łańcuszka.







 Usztywniane na Ługę. Blokowane na oko:


I banerek:


Śnieżynki robiło się szybko i przyjemnie i jakby nie koniec włóczki to zapewne robiłabym je dalej :P

Do usłyszenia/napisania za chwilę.
Buziaki
Ania :*