niedziela, 24 września 2017

Pierwszy post we wrześniu?

Witajcie Kochane,
chyba już sobie daruję ten post o wakacjach :P Dziś przychodzę do Was z pierwszym postem we wrześniu. Dacie wiarę? Jak ten czas leci.
Zaczęła się zerówka i oczywiście od razu też choróbska. Na razie tylko katarki, ale ten ostatni dał nam popalić i nawet przeskoczył i na mnie - i jakoś tak mi się odechciało już całkiem wszystkiego. Dodatkowo wymieniliśmy okna. Niestety przy okazji odpadło trochę ściany. No to jak już wszystko zafoliowane, bo to przecież gładź trzeba położyć i trzeć, a i parapety będą dopiero w czwartek, to padła decyzja od remoncie pokoju i tak już odkładana w czasie. I tak chciał nie chciał w domu mam z lekka sajgon co mnie dodatkowo wkurza. Aaaaaaa no i zapomniałabym, że będą ocieplać blok. Więc z jednej strony -  w kuchni i u Szymusia mamy zaklejone taśmą okna, stoi już rusztowanie. Więc widoki co najmniej ciemne. No i jeszcze ten deszcz..... taaaaa.....
Ale mam nadzieję, że remont pokoju pójdzie gład(ź)ko :P mimo i Mójci średnio się na tym zna ale walczy dzielnie :) Tylko nie chce mnie dopuścić do wiaderka z gładzią :P ciekawe czemu ? Hmmmmm...... Przy okazji zmienimy kolorek :) w planie są niebieskości i coś geometrycznego :) Zobaczymy czy wyjdzie.
Oby tylko termomodernizacja poszła gładko.
No to już wiecie co u mnie :) Cały czas dziabałam, także jest dużo do pokazania. Dziękuję za słowa wsparcia :**** jesteście Kochane :*****

W zabawie z określeniami u Dasandy tym razem mamy: prostokąt, energia, owoce.
Owoce to u mnie owocowe Toho Round, czyli grejpfrut (8o Silver - Lined Milky Grapefruit), brzoskwinia (8o Silver - Lined Milky Peach) i morela (11o Ceylon Apricot):





Prostokątne jest pudełeczko, w które jest zapakowany komplet.






A energii to musiałam użyć swojej, żeby to wszystko razem zrobić :*

I jak Wam się podoba taki komplecik?

Banerek:


Myślę, że następny post pojawi się szybciej niż ten :)
Dziękuję, że zaglądacie :*

Życzę Wam miłej niedzieli :*
Buziaki
Ania

9 komentarzy:

  1. A wiesz już wczoraj o Tobie myślałam i miałam do Ciebie napisać czy coś się dzieje, że Cię nie ma... no i wszystko się wyjaśniło :):):) Cieszę się, że to tylko remonty :) Komplet fajny :) chociaż zupełnie nie w moich kolorach

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w walce z farbami i ścianami :)
    Śliczny komplecik :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana jeżeli chodzi o remonty i sprzątanie niestety jest to zmora.. Ale efekt jest nieziemski..;)
    Co do kompletu jest on prześliczny.. Ma on moje ulubione kolorki.. Pozdrawiam..;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne kolorki , kolczyki śliczne, podziwiam za cierpliwość przy nawlekaniu tych drobiazgów! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny komplecik, jak najbardziej bije z niego energia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj z remontami to tak już jest, najgorzej zacząć, bo zawsze wyjdą jakieś nieplanowane rzeczy.
    Jak wiesz komplet jest prześliczny:) i w super pudełeczko go zapakowałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu, komplet prześliczny, zdolne masz łapki.
    A u mnie właśnie trwa ocieplanie bloku i też tkwię oklejona niebieską folią. Za to zimą będzie super.
    Oj, te przedszkolno - szkolne choroby. Zdrówka dla Ciebie i Szymusia, kochana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zawsze wiedziałam, że zdolna z Ciebie kobitka. Komplecik bardzo sympatyczny. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięnyy komplet i dziękuję za udział w mojej zabawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)