środa, 19 kwietnia 2017

Bukiet tulipanów

Witajcie Kochane,
jak tam u Was po Świętach Wielkanocnych? Ja coś czuję, że przytyłam :((((( a do tego ta paskudna pogoda :( noszzzz nic tylko zwinąć się w kłębek pod kocykiem z kubkiem gorącego kakao :) Wiosno gdzie jesteś?

W ramach podziękowania za karteczki jakie Dziewczyny przysłały dla Szymusia, przygotowałam Im po kwiatku :P a razem powstał kolorowy bukiet. Akuratnie na  przywołanie wiosny.

Każdy tulipan ma nie tylko inny kolor ale i kształt. Pięć z nich to oplecione rivoli - zostało mi po jednej sztuce i w sumie nie miałam dla nich przeznaczenia; a jeden to łezka akrylowa - odzyskałam ich kilka z sukienki  :) do tego trochę sutaszu na liście i łodygi i trochę innych kamyczków.
Jak wam się podoba moja wariacja na temat tulipanów:









Cztery tulipany to broszki a z dwóch musiałam zrobić wisiorki, bo brakło mi kleju. W ogóle to ostatnio mi brakuje różnych półproduktów :/ ajajajajajaj.... dobrze, że niedługo urodziny to może Mójci się domyśli :P taaaaaa.... powiem Wam, że raczej nawet tu nie zagląda :P A Wasi Panowie zaglądają na Wasze blogi?

Aaaaaaaa propos urodzin. Tak sobie pomyślałam, że zorganizuję z tej okazji candy :) Wprawdzie nagroda jest jeszcze w proszku ale sukcesywnie będzie się tutaj pojawiała :) Jesteście chętne?


Zasady jak zawsze :)
1.Zgłaszacie chęć udziału w komentarzu.
Napiszcie mi co sądzą Wasi Panowie/Najbliżsi/Rodzina/Dzieci/Znajomi o tym co robicie? Co Oni na Waszą twórczość? Na bloga?
2. Zabieracie podlinkowany banerek do siebie na pasek boczny
3. Czas od dzisiaj do 12 maja godz 23.59
4. Wyniki 13 maja :)
5. Wysyłka na Polskie adresy.

Zapraszam :)

edit 9.05  Wreszcie nagrodaaaaaa:


Wymyśliłam to sobie tak, że Osóbka wylosowana sama wybierze motyw serwetkowy i wstążeczki - coby pasowało do domku czy na prezent :) Serwetek mam duuuużoooo ale jakby co zamówić można :)
W skład nagrody wchodzą 2 słoiki - zatapowane i gotowe na serwetkę (zakrętki też można pomalować jakby co):


3 wazoniki:


I chlebaczek - podobał się Wam, więc postanowiłam go Komuś podarować:


Wiadomo, że do powyższego jeszcze coś dorzucę :P jak to ja :)


Dziękuję, że zaglądacie :* że komentujecie :* że jesteście :*

Życzę miłego dnia Kochane moje Babeczki :)
Buziaki :*

32 komentarze:

  1. Tulipanki są cudne, a jeden jest mój:D Dziękuję za niego Kochana:)
    Z chęcią zgłaszam się do Twojej zabawy:) A co Krzysiek myśli o moim tworkowaniu, hmm ogólnie nie ma nic przeciwko he he bylebym to w miarę ogarnięte miała. Znaczy, by całego pokoju nie zarzucić przydasiami, itp:) A tworki moje podobają się zawsze. Z tego co wiem na bloga nie zagląda, bo uznał, że i tak wszystko w domu na żywo widzi, więc na blogu już nie musi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tulipanki są śliczne,mam takiego, dziękuję! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne sutaszowe kwiatuszki! Ja jestem bardzo chętna na zabawę u Ciebie! Banerek już wisi na blogu cytrulina.blogspot.com
    A jeśli chodzi o Mojego Pana, to chyba nie jest zbyt zadowolony z mojego tworzenia, a zwłaszcza z ilości rzeczy i bałaganu, który czasem powstaje, krzyżykowe projekty chyba też nie bardzo Mu się podobają, ale chyba nie ma wyjścia i musi się z tym pogodzić, że bez wszędobylskich mulinek i bez blogowania na razie żyć nie mogę. Chyba po cichu liczy na to, że kiedyś mi przejdzie, no cóż, na razie się nie zapowiada :) A ja cieszę się, gdy raz na jakiś czas zrobi jakąś fajną fotkę moich prac!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne tulipanki, Aniu!
    Pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne tulipanki, musi to być misterna robota. Są bardzo oryginalne!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu tulipanki prezentują się przepieknie.
    Jestem chętna na Twoją rozdawajkę więc się zapisuję.
    A co do mojego Męża, to należy Mu się medal. Jest najwspanialszym mężem na świecie. Nie wiem czy znajdzie się drugi taki, który by tak wspierał swoją żonę w tym co robi. W ogóle nie marudzi, mimo że coraz więcej szafek i szuflad zajmują już moje przydasie. On sam mi jeszcze dorabia wszelkie półki gdy go poproszę. Na każde imieniny, urodziny czy święta funduje mi wykrojniki. Co chwilę coś znosi do domu, bo może Ci się przyda. A do tego jeszcze zachwala mój blog u siebie w pracy. Normalnie ideał! Mogłabym tak jeszcze długo o Nim pisać i wymieniać przykłady. Ale napisze krótko: mam na prawdę kochanego Męża :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za cudnego tulipanka :) Oczywiście na candy chętna jestem :)Mój mąż na bloga nie zagląda, natomiast zdjęcia zamieszczone na Fb udostępnia dla swoich znajomych :)Czasem kupuje mi mulinki, farby i kleje po drodze z pracy, wierci, jak coś potrzebuję, itd. Bajzel robótkowy chyba już przestał zauważać, bo nic nie mówi :)Podobają mu się moje tworki

    OdpowiedzUsuń
  8. Tulipanowy wysyp broszek :)
    Każda ładna i niepowtarzalna ! Panowie zaglądający na bloga??? A widziałaś latającą fokę ? Bo ja nie ! Mój to zagląda na wiadomości , no i oczywiście samochody go interesują , ale na mojego bloga ?? W życiu!!
    Do zabawy zgłaszam się :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne prace Aniu! Śliczne się prezentują takie kwiatuszkowe bizutki :) Ty to masz zdolne paluszki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne tulipany. Ja jakoś nie mam pociągu do slutaszu, więc tum bardziej chętnie podglądam u innych :-) Mój Połówek zagląda na stronę, bo ją administruje. Również zdjęcia są jego autorstwa, więc nie ma wyboru ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Aniu, tulipanki są śliczne.
    Candy - jak najbardziej, już porwałam banerek. Rodzinka wspiera mnie w tworzeniu i blogowaniu, szczególnie Mama, zdaniem której jestem Największą Artystką Świata (wiadomo, jak to mama:) Znajomi o blogu nie wiedzą i tak niech zostanie:)
    Buziaczki serdeczne, kochana.

    OdpowiedzUsuń
  12. Aniu śliczne tulipanki jednego mam więc mogę podziwiać na żywo. Candy odpuszczam ,bo wszelkiego dobra stworzonego przez Ciebie mam dużo , a zachłannym być nie należy :) ja też po cichu liczę na urodzinowe przydasie od rodzinki , bo niby wszystkiego duża ale jak trzeba konkretnie to nie ma :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu co prawda tulipanka mam, ale moja zachłanność na Twoje wyroby nie zna granic ;) Mójci chyba nie zagląda na mojego bloga, ale wspiera mnie i wiele prac w domu za mnie wykonuje kiedy ja coś tworzę (bawię się wg niego) Jak o coś poproszę to mi pomaga i czasem chwali, że mu się coś podoba ;) na bałagan juz nie reaguje :)
    banerek na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe...:D
    jeszcze takowych połączeń nie widziałam

    Puszczę wieści w świat o twoich urodzinach ;)
    ale na cukierki się nie piszę...
    ja i tak za dużo tych słodkości od ciebie dostałam a nawet na połowę nie zasłużyłam! :)

    Ja się tez jakoś dziwnie poczułam jak mi się dzinsy ledwo dopięły...ale to wina dzinsów...na pewno zbiegły się w praniu! ;-P

    OdpowiedzUsuń
  15. Biżuteria super !!
    Sto lat z okazji Urodzin :**
    Staję w kolejce do zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny pomysł na broszki, super!!!

    OdpowiedzUsuń
  17. cudne tulipany do zabawy stoję w kolejejce na bloga siostry czasami zaglądają

    OdpowiedzUsuń
  18. Zrobiłaś cudne tulipany. Obdarowane na pewno były zachwycone :).

    Oczywiście chętnie się przyłączę do zabawy :).

    Jeśli chodzi o mojego Pieronka, to tylko niekiedy marudzi, że szafy są pełne ale tak poza tym, to bacznie się przygląda co robię, a nawet doradza ;).
    Wiem, że bloga podgląda ale chyba raczej zdjęcia niż treść hihi :).

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne są te kwiatuszki a koraliki WOW :)
    Z wielką chęcią się zapisuję do zabawy i ustawiam w kolejce po cukieraski :)
    Mój mężulek często zagląda na stronkę i tak na prawdę to on mnie nakłonił do jej założenia :) Rok temu w prezencie wyszykował mi pracownię samodzielnie za co jestem mu bardzo wdzięczna :)
    Serdecznie pozdrawiam i banerek zabrałam już do siebie aha i zapraszam na Candy do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mój mężuś nie komentuje ani moich przydasiowych zakupów, chociaż często jest ich świadkiem, ani tworzenia. Nic nie mówi gdy obstrykuję coś i wrzucam na bloga. Ale to przyniesie z pracy fajny papier, to kupi mi klej, czy taśmę dwustronnie klejącą. Doradzał która wełna - jego zdaniem - będzie bardziej nadawać się do oklejania styropianowych jajek. Miał rację. Ta wybrana przez Niego była taka bardziej wielkanocna.
    Czasem tylko martwi się o nasze 2 kocice, że podczas tego mojego tworzenia coś zjedzą, ubrudzą łapki, futro klejem, itp. Ale ich zabawy paskami papieru bawią Go.
    W pracy obstrykuje - z myślą o mnie - rękodzieło prezentowane przez pracowników, ich rodziny, petentów. Widzi, że dużo osób coś robi (bukiety z jesiennych liści, Mikołaje, czy łabędzie z modułów origami, kwiatki z bibuły, pisanki).
    Gdybym nie tworzyła to rodzice, siostra wysłaliby mnie do lekarza, bo ja od zawsze "uszczęśliwiam" otoczenie własnoręcznie robionymi dekoracjami, prezentami.
    Baner: http://bizuteriairekodzielo.blogspot.in
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rewelacyjne nagrody!!! Zwyciężczyni będzie przeszczęśliwa.

      Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
      Moja siostra (ciut ode mnie młodsza) dzisiaj ma urodziny.

      Miłego, udanego weekendu!

      Dziękuję Wam za kartki zgłoszone do mojej zabawy karteczkowej. Zdolna z Was rodzinka :-).

      Usuń
  21. Aniu już dziś przyjmij życzenia urodzinowe.
    A co do pytania na temat zainteresowania mojej rodzinny tym co robię to jest raczej znikome co nie oznacz, że nie mam z jej strony dużego wsparcia szczególnie jak potrzebuje jakiś materiałów twórczych to mąż mi je dokupuje.
    Na mojego bloga moja rodzinka właściwie nie zagląda bo mają inne zainteresowania.
    Ale tworzyć nie przestanę bo zbyt wiele pomysłów siedzi w mojej głowie.
    Aniu pozdrawiam serdecznie i porywam banerek

    OdpowiedzUsuń
  22. Kochane moje słoneczko o mało nie ptrzegapiłam
    co na moje zainteresowania bliscy??
    Hmmm nie wiem starsza marudzi że syf i bajzel wszędzie ptrzez moje pierdoły, mójci kupuje mi nawet serwetki do decu :))))
    No banerek porywam buziaki

    OdpowiedzUsuń
  23. Tak tak, ja też się zgłaszam, czemu nie :) Mój mąż uważa, że powinnam wszystko to, co robię sprzedawać za duże pieniądze, bo jest takie super :) Traktuję to rzecz jasna z dużym przymrużeniem oka, ale muszę przyznać, że to całkiem miłe. Niecierpliwi się jedynie jak mu każe wybierać np. które zestawienie papierów lepiej się prezentuje, albo które zdjęcie jest lepsze i powinnam je wstawić na bloga. Trochę wtedy na siebie pofukamy, ale i tak mi pomoże :) A o blogu ciągle mówi, że mam go rozwijać i kiedyś na nim zacząć zarabiać, ale jakoś nie angażuje się do szczególnego zaglądania do tego, co pokazuję ;)
    Skorzystam z okazji i zapraszam również do siebie na słodkości http://janiaka.blogspot.com/2017/04/zapraszam-na-moje-pierwsze-candy.html

    OdpowiedzUsuń
  24. 1. zgłaszam się :)

    Napiszcie mi co sądzą Wasi Panowie/Najbliżsi/Rodzina/Dzieci/Znajomi o tym co robicie? Co Oni na Waszą twórczość? Na bloga?

    dobre pytanie ... chyba nic bo dla nich to po prostu część mnie, moja pasja - moje życie ... i tak kolejny rok (w tym 9 lat blogowania)robię to raczej dla siebie :) nie umiem i chyba nigdy nie umiałam dać nic "kupionego" zawsze musiało to być coś mojego - czy to świata, urodziny, imieniny czy jakaś inna okazja - dla mnie to ważne tak samo jak cały mój twórczy proces - i tak było od dziecka ... np moje pierwsze prezenty dla rodziców gdy jako nastolatka coś im rysowałam chyba bardziej cieszą niż gdybym im kupiła tradycyjny żel po prysznic czy czekoladę ... myślę też, że kiedyś kiedy zaczynałam to wsparcie było bardziej widoczne - teraz to po prostu trwa :)takie przyzwyczajenie ... a mi jakoś to specjalnie nie przeszkadza - raczej sama powoli dojrzewam do pewnych decyzji ...

    2. podlinkowane
    3. zapamiętane ;)
    4. zaglądnę ...
    5. ok :)

    OdpowiedzUsuń
  25. I ja chętnie stanę w kolejce po cudeńka:-)
    Co do moich bliskich to dzieciaczki zawsze są zachwycone moimi robótkami. A mąż hm różnie bywa..... gdy nie robię zbyt wielkiego bałaganu(czytaj cały stół mój i jeszcze pół pokoju haha) jest ok a gdy ogarniam cały dom moimi robótkami i tak z trzy dni pod rząd no to potrafi pod nosem sobie pomarudzić. Ale ogólnie to często mówi a może byś to zrobiła w decu albo to, nawet puszki metalowe zaczął zbierać aby mu do garażu ozdobić więc chyba więcej czasem pomarudzi ot tak sobie. Serwetki też mu zdarza się kupić lub jakiś pędzelek. Na bloga nie wchodzi, czasem zerknie na zdjęcia jak wrzucam posta. Pozdrawiam:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ależ śliczne są te kwiatki :) Prezenty w rozdawajce również więc jak najbardziej ustawiam się w kolejce :) Mój mąż kibicuje mi w tych moich rękodzielniczych poczynaniach, a moje blogowe koleżanki to według jego nomenklatury "Kochanieńkie". Czyli co wieczór słyszę pytanie "Co tam dzisiaj słychać u kochanieńkich?" A moja mama z kolei na każdy mój nowy haft reaguje tekstem "Matko, że ci się chce..."

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)