wtorek, 11 kwietnia 2017

292 + 200

Witajcie Kochane,
wiecie, że Szymuś uwielbia Hot Wheelsy, bo często o tym wspominam. Często bierzemy udział w różnego rodzaju konkursach, zwłaszcza tych zamieszczonych w gazetce Hot Wheels Moto Magazyn, którą Szymek kolekcjonuje. I tak udało nam się kiedyś nawet wygrać autko zmieniające kolor pod wpływem temperatury. Korzystamy też z promocji i tak kiedyś przy zakupieniu 10 Hot Wheelsów, nabyliśmy tor za 1 gr. 
Na kanałach dla Dzieci często gęsto lecą reklamy z Hot Wheelsami, o których Szymek może potem rozprawiać godzinami :P I tak ostatnio Szymek zaczął wspominać o złotym Hot Wheelsie. Okazało się, że trzeba tylko kupić 5 autek i wysłać zdjęcie paragonu a w zamian otrzyma się złotego Hot Wheelsa. Daliśmy się namówić, zwłaszcza, że ostatnio dostał prezent na Gwiazdkę. Złote autko przyszło szybko. W skrzynce znalazłam awizo dla Szymka i pojechaliśmy na pocztę, żeby sam je sobie odebrał. Ależ Panie na poczcie miały śmiechu jak odebrał przesyłkę i krzyczał: "Juuuuuuhuuuuuł moje złote autko!" He he he :))))
Jak się okazało z autkiem dostaliśmy specjalny kod, który uprawniał nas do II etapu konkursu. Wystarczyło wysłać zdjęcie kolekcji Hot Wheelsów. Na zdjęciu miał się znaleźć też jej właściciel z kartką, na której miała być jej liczba. Do wygrania było podwojenie kolekcji (do 200 autek).

Oto nasze zdjęcie:


W międzyczasie Szymek zachorował na anginę i musiał brać zastrzyki.
I wyobraźcie sobie, że w ostatni dzień zastrzyków zadzwonił do mnie jakiś numer. Ostatnio mam tak, że najpierw nie odbieram i sprawdzam na necie kto dzwonił. Często są to numery naciągaczy, reklamodawców, upierdliwych telemarketerów wciskających magiczne majtki itp. Blokuje takie numery. Ale o numerze, który do mnie dzwonił znalazłam miłą wzmiankę. Pomyślałam, że to może ktoś chce coś zamówić i oddzwoniłam. 
I wyobraźcie sobie, że usłyszałam od bardzo miłej Pani, że Szymek został wybrany i wygrał 200 samochodów Hot Wheels! Łał! 
Jak powiedziałam Szymkowi to skakał prawie pod sufit :P zaraz chciał dzwonić do Taty, Babć i Dziadków :P he he he :) 

I wczoraj Pan Kurier wtargał na nasze 4 piętro 2 pudła pełne autek :))))))))))
"To jest najlepszy dzień w moim życiu" - tak powtarzał Szymek cały dzień.
Tylko zobaczcie:









Jak tylko przyszły autka, Szymek od razu zadzwonił do pracy do Taty pochwalić się i mówi: "Tato przyszły moje 20 (nie potrafił zapamiętać liczby 200) aut! Musisz wrócić do domu teraz!" He he he :) Mójci miał jechać na odczulanie ale przyjechał do domu :****


Szkoda tylko, że z tych 200 autek wszystkie się powtarzają po 3-5 razy i tym oto sposobem mamy 47 nowych autek a reszta jest na sprzedaż (zajrzyjcie na olx).  Szymek sam zdecydował, że sprzeda powtarzające się samochodziki i kupi za nie inne :P he he he. Teraz nie pozostaje nam nic innego jak domówić półkę u Pana Michała :)

Następnym razem pokażę Wam co przyniósł nam Zajączek :) 

Dziękuję za wszystkie komentarze, odwiedziny :****

Życzę miłego dnia :)
Buziaki :***

12 komentarzy:

  1. Gratulacje dla Szymka:) Widać ile radości sprawiły Szymkowi te prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję takiej kolekcji!
    Mój synek ostatnio zakochał się w Hot Wheels'ach mutantach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Radość Szymka bezcenna tylko ścian wam zabraknie na półki

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój Mały chociaż nie ma jeszcze dwóch lat, przepada za swoimi samochodzikami i wszędzie je ze sobą zabiera.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniała kolekcja - gratuluję wygranej :) Kiedyś przez przypadek trafiłam w necie na tę półkę jest odjazdowa, jak nic musi być kolejna przyczepa :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu,widząc radość i szczęście Szymusia cieszę się ogromnie. Wszystkiego dobrego dla Szymusia , dużo zdrowka i wspaniałej zabawy! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Radość Szymka bezcenna 😁

    OdpowiedzUsuń
  8. To musiała być radocha. Szkoda tylko że się powtarzają ale 50 nowych autek to też sporo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam z zapartym tchem do końca post! ale super, że Szymkowi się udało wygrać (chociaż jak zobaczyłam zdjęcie z jego kolekcją, że stwierdziłam, że on MUSI wygrać;)). Aż sama się śmiałam do komputera jak oglądałam zdjęcia z rozpakowywania nagrody - się poczułam jakbym to ja wygrała coś ekstra o czym zawsze marzyłam :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Szymciu gratulacje :)
    Piękna kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)