czwartek, 9 lutego 2017

Niebieska spirala

Witajcie Kochane,
kiedyś widziałam ten naszyjnik w necie. Niedawno trafiłam na tutorial jak go zrobić i to po polsku, bo na blogu ARTmada, który prowadzi ARTmada właśnie :) Wdług Autorki naszyjnik jest koralikożerny. Pisało tam, że potrzeba 30g Toho Round 11o i 40-50g Toho Round 8o. Jakoś na początku chyba nie zajarzyłam ile ich potrzeba, bo w połowie mi się skończyły. Potem po jakimś czasie dopiero Mójci mi domówił potrzebne kolorki.

Po wielu godzinach/dniach/tygodniach, plątaniu nici, zaczarowaniu chyba z 6m w niecałe 1,5 m, odnalezieniu sposobu na skuteczne związanie dwóch nici i przeigłowaniu ok 80 g koralików powstał naszyjnik:


A było to tak:







Użyłam koralików Toho Round 11o Inside - Color Luster Sapphire - Dk Blue Lined i dwóch kolorów w rozmiarze 8o: Silver - Lined Frosted Cobalt i Silver - Lined Frosted Dark Sapphire.

Tych większych właśnie mi zabrakło. Czekałam kilka tygodni aż zostaną domówione, a kiedy tylko przyszły od razu się dorwałam do koralikowania.
No i się zaczęło! Nanizam sobie w najlepsze kolejne okrążenie a tu mi się poprzednie pruje! No masz ci los! Dobrze, że to peyote, to łatwo było zszyć. Naprawiłam i jadę dalej a tu znowu trach! Noszzzzz..... %#@#% wiecie co?! A niby nić miała być do jeansu mocna jak tytan! Taaaaaa.... a tu 2/3 zrobione :/ Na szczęście dostałam od Taty mega mocą plecionkę wędkarską, którą nawet nożyczkami ciężko jest przeciąć. Przeszyłam poprzedni rząd i ostrożnie kontynuowałam. Na szczęście do końca nic się już nie rozwarstwiło :)




O proszę 79 g :) tu jeszcze bez zapięcia:




I jeszcze trochę zdjęć:




Do kompletu zrobiłam kolczyki łezki wg tego tutka:


Peyotowe zapięcie:







I jak?
Powiem Wam, że spirala jest na żywo przepiękna a kolor mmmm..... jak szafir.

Dziękuję Kochane za wszystkie odwiedzinki, za komentarze :*  Cieszę się, że spodobała Wam się nietypowa walentynka :)

Życzę Wam miłego dnia :)
Nie dajcie się grypie, bo u nas epidemia na całego. Teraz Mójci leży Bidulek :(
Buziaki :*

24 komentarze:

  1. Aniu, komplet jest cudowny i we wspaniałym kolorze.
    Zdrówka dla Twojegoci, a dla Ciebie buziaczki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny komplecik :)
    Oczywiście, że się nie dajemy! Zdrówka dla Was!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny kolor :), zestawik jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow! Przepiękny komplecik :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny komplecik, Aniu, ale ja chyba bym odpuściła na jakiś czas, jakby mi miało się rwać raz za razem. Jestem pełna podziwu dla Twojej cierpliwości. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przecudowny komplet!!! i te kolory... chyba właśnie przeżyłam miłość od pierwszego wejrzenia....

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny komplet w ślicznym kolorze .Nawet nie chcę myśleć ile przy nim roboty.Toć tam tysiące tych koralików.
    Pozdrawiam Aniu bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ on Cię pracy kosztował- kochana szacun :**

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję ukończenia naszyjnika ;-) Piękne kolory ;-) Ja zrobiłam ich kilka ale jeszcze brakuje mi takiego koloru! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześlicznie, jestem oczarowana ! Pozdrawiam cieplutko i życze spokojnej nocy <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda genialnie, kolor jest świetny. :D Załamałabym się chyba w połowie roboty, nie mam tyle cierpliwości do koralików. :')

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny oryginalny komplet, kolor jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu przepiękna biżu , jestem pod ogromnym wrażeniem i Twoich umiejętności i cierpliwości. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. O Ja! Ale to ci komplet spiralkowy :) Jak Ty to Aniu zrobiłaś? Tu poplątane, tu poskręcane a efekt piękniutki :) Jestem pod ogromnym wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Podziwiam , bo pewnie po pierwszym spruciu wylądowało by to wszystko za oknem !! Efekt jest śliczny i taki nie typowy :):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękny, ten niebieski kolor jest zjawiskowy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jakież to piękne i pracochłonne!!! Podziwiam! Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczny komplecik :) Spiralna pracochłonna, ale efekt wart tej pracy :) Kolczyki pięknie uzupełniają komplet :***

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudowny komplet! Naszyjnik niesamowity! Podziwiam Cię za talent i cierpliwość:) Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  20. kompletnie się nie znam na tych koralikach, a takie cudeńka z nich powstają...

    OdpowiedzUsuń
  21. "To" chyba żyje...;D
    a bynajmniej przypomina jakieś morskie stworzenie

    ależ ty masz dziewczyno anielską cierpliwość!

    OdpowiedzUsuń
  22. Wow! Totalne szaleństwo, pełen szacunek za tony cierpliwości. Naszyjnik jest bajeczny.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)