środa, 10 sierpnia 2016

Bo jak mnie czasem najdzie ...

Witajcie Kochani,
czasami mam takie dni, że nachodzi mnie wena i chciał - nie chciał trzeba szybko usiąść do robótkowania. Wtedy przeważnie wychodzą mi ilości niemal hurtowe :P Tak było i tym razem - chociaż to efekt w sumie dwóch posiedzeń :P
Dodatkowo wykorzystałam tu moje nagromadzone skarby - metki od Szymkowych ciuchów (teraz takie piękne dodają, że aż szkoda wyrzucać) i od naszych też, papierki od Hot Wheelsów, naklejki przyklejone gdzieś na kartkach byle jak, albo te ściągnięte ze ściany .... nawet papier, który był w pudełku po butach Szymka :P oraz takie książeczki, które niedawno były dodawane do płatków śniadaniowych. Taka ze mnie śmieciara :P
Ale dzięki temu powstała taka mini hurtowa ilość karteczek:


I trochę zbliżeń - no dobra dużo :)
Na karteczkach zostawiłam miejsce na personalizacje.
Oczywiście wszystkie karteczki jeszcze są do wzięcia. Jeśli macie ochotę na jakąś to piszcie (cena 10-15 zł - widać która za ile :P):














Mój pierwszy shaker box :P ależ przy tym jest roboty:












Do wzięcia mam jeszcze świeży exploding box, który był zamówiony ale ....
Cena 25 zł. W miejsce 80 mogę dać dowolną liczbę albo pozostawić puste do własnego wpisania - nie mam tuszu w drukarce niestety:





 I zaczęłam pisać posta wczoraj a tu już po północy.
A w poniedziałek na poczcie widziałam takie karty dla Dzieci typu memory :) Oj one to by się nadawały na kartki :)

Dziękuję za wszystkie życzenia dla Szymusia :* i za pozostałe słowa :*

Zapraszam Was następnym razem a dowiecie się co się stało jak poszłam jakiś czas temu do Sąsiadki :P

Zapraszam na mój INSTAGRAM.

Życzę miłego dnia Kochani :*
Buziaki :*

18 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe karteczki super pomysłowe

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale wena Cie dopadła śliczne karteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacyjne, tak to już jest jak wena dopadnie 😊pozdrawiam serdecznie ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. ha ha ha :D ja też zbieram takie różne "śmieci" bo się przydają do kartek - nawet specjalnie jak już muszę kupić coś w kartoniku - np. chusteczki w boxie to wybieram takie z ładną grafiką :D

    OdpowiedzUsuń
  5. o jaaaa cię.....ja robię 1 przez 2 dni;-d Buźka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu, podziwiam - tyle kartek i wszystkie piękne. A naj naj jest shaker z Maszą.
    Boxik też uroczy, bardzo podobają mi się różyczki z krepiny.
    Buziaki zostawiam i czekam z niecierpliwością, by dowiedzieć się, co się stało podczas wizyty u sąsiadki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to poszalałaś sobie. Karteczki urocze i przezabawne. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezły hurcik :) ja tez zbieram rożnego rodzaju "śmieci", aby potem moc wykorzystać w swoich karteczkach :) Nie jestem na bieżąco z bajkami, nie znam niektórych postaci ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne karteczki i ilość imponująca!:) Świetne masz pomysły:) Boxik uroczy! Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezły karteczkowy urobek :) Wszystkie śliczne i bardzo pomysłowe :) Buziaki :***

    OdpowiedzUsuń
  11. Rewelacja - ależ miałaś przypływ inspiracji :) Myślę, że wpasowują się w małoletnie gusta - choć nie tylko - bo Maszę to nawet ja uwielbiam.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. ależ Cie "najszło :)))
    gratuluję wygranej w candy u Magdy :**

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że naszło Cię i to na całego, super! Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysłowe karteczki, sporo tego narobiłaś ,wena Cię faktycznie wzięła. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. czy ja tu widzę krepinowe różyczki? ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana to bibułkowe spod ręki Natalki F :)

      Usuń
  16. Wowww Aniu ale zaszalałaś! Pozdrawiam zdolne łapki i życzę dużo twórczych dni❤ pozdrawiam!!!😊

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo pomysłowe karteczki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)