środa, 22 czerwca 2016

Kto ma walizkę???

Witajcie Kochani :)
he he he nie nie nie nie potrzebuję walizki, nigdzie nie wyjeżdżam i nie chcę pożyczyć. Wręcz przeciwnie :) coś dla Was mam :)

Aleeeee najpierw jak zapewne zauważyliście na pasku bocznym bloga wisi banerek - że jest X Ogólnopolski Festiwal Rękodzieła w Lubinie i że tam będę. Tak będę tam ja i moje biżuty :) i oczywiście wielu Rękodzielników ze swoimi tworkami, wyrobami z całej Polski. Serdecznie Was zapraszam na 24 i 25 czerwca do Lubina, od 12-20,  w okolice Wzgórza Zamkowego. Dodatkowo na pobliskich Błoniach odbywać się będą koncerty i różne atrakcje z okazji Dnia Lubina.

Wiem, miałam nie jeździć na kiermasze. Ale wierzcie mi, to wciąga :P i potem brakuje czegoś w życiu. He he he kto był ten wie co mówię :) I mimo tych wszystkich minusów, jednak więcej jest dobrych stron - zwłaszcza wyrwanie się z domu i spotkanie z fajnymi Ludzikami :)

Także jestem zwarta i gotowa. Biżutów ma że ho ho :) Tylko pojawił się mały problem - jak to wszystko ładnie wyeksponować??? Stojak na bransoletki mam jakiś jeden, na kolczyki też mały i jakiś manekinek :/ no kicha straszna! Najlepiej byłoby kupić, ale po co? Skoro można samemu zrobić :) i to taki jakiego nie da się kupić w żadnym sklepie :P

Zapewne macie w domu sztućce :P no ba ... każdy ma. Większość pewnie kupowała/dostała je jako komplety w walizkach. Ta walizka właśnie będzie nas bardzo interesowała - nie wyrzucaj, wykorzystuj. Moja przeleżała 8 lat i się doczekała. Sztućce dostałam zaraz po ślubie od Taty :) Leżały 2 lata w walizce zanim się przeprowadziliśmy na swoje, potem też nie wyciągałam z niej wszystkiego, tylko te najpotrzebniejsze. A jak Szymuś zaczął zjadać książeczki, to posłużyła za schowek. Od jakiegoś czasu jednak leżała w szafie zapomniana.

Zrobiłam z niej taki oto stojak na kolczyki:




I jak Wam się podoba? Bo mi bardzo :) A najlepsze jest to, że mogę kolczyki powkładać już teraz i zamknąć je w walizce i wiem, że nic mi nie wypadnie. A to dlatego iż do przeszycia użyłam gumki sylikonowej. Na denko planuję ułożyć bransoletki to kompletu do niektórych kolczyków.

W środku walizki była kieszonka, którą musiałam wyrwać ale przykleiłam ją na wierzch, bo jest bardzo fajna. Będę w niej trzymała woreczki strunowe :) Nie była bym sobą oczywiście, gdybym nie dodała nazwy bloga :P zresztą tam pod spodem było jakieś logo więc siłą rzeczy musiałam je zakryć.



Zapraszam Was teraz na mały tutek krok po kroku jak zrobić taką walizkę.
Potrzebne na będą:
- walizka,
- filc gruby, dwa arkusze w dowolnym kolorze - u mnie dwa różne szare z prostego względu - nie było dwóch jednakowych w mojej pasmanterii :P
- klej na gorąco, ale i Magikiem też się da,
- linijka,
- długopis,
- gumka sylikonowa okrągła - u mnie 0.6 - do kupienia w pasmanterii; mogą być też nici, ale mocniejsze,
- igła,
- nożyczki,
- cierpliwość :)

Walizka jaka jest każdy widzi :)



Zaczynamy od oderwania kieszonki razem z pleckami. Najlepiej podważyć sobie w rogu nożyczkami. Tylko ostrożnie - przyda się :) Od razu usuńcie pozostały klej.
Plecki z kieszonką odrysowujemy na filcu - u mnie to prostokąt o wymiarach 30cm x 42,5 cm.
Drugi prostokąt wycinamy z drugiego kawałka filcu - będzie on przyklejony na drugą część walizki. U mnie ma on takie same wymiary jak pierwszy. Przyklejamy filc klejem na gorąco - ale tylko ten na spód.

Filc na plecki - czyli tam gdzie będą wisiały kolczyki (lub inne Wasze tworki) musimy przeszyć. Najpierw jednak przymierzcie sobie to co będzie się tam znajdowało - pamiętajcie, żeby robić to na lewej stronie filcu (tej mniej miękkiej) - i narysujcie poziome linie, dla ułatwienia wyszycia prostych linii :)
Na moje kolczyki wyszyłam 5 linii. Zaczynając od góry: 2 cm, 7 cm, 12,5 cm, 19 cm i 25 cm - na kolczyki krótsze i dłuższe, coby się ładnie prezentowały.
No a teraz najgorsze - przynajmniej dla mnie - szycie.
Nawlekamy gumkę sylikonową na igłę - ja musiałam ją ściąć po skosie, bo ciężko ją było nawlec.
Szyjemy najpierw przerywaną linię w jedną stronę. Potem zawracamy i szyjemy przerywaną linią między powstałą wcześniej. Dzięki temu mamy więcej miejsc gdzie możemy wetknąć bigle.

Tylko uwaga - nie zaciągajcie zbyt mocno gumki przy szyciu.

Tak się zastanawiam czy na maszynie by nie było szybciej i lepiej? Bo mi to zajęło chyba z 2 godziny. No ale to już nie gumką oczywiście.
Przeszyte plecki przyklejamy klejem na gorąco - musi być mocno rozgrzany więc uwaga na paluszki :)

I gotowe :)
Można jeszcze poobklejać paskami filcu brzegi a nawet i całą walizkę z zewnątrz dookoła :P




Tak jak pisałam wcześniej kieszonkę przykleiłam na klapie z wierzchu. Będę tam trzymałam woreczki strunowe do zapakowania kolczyków. Wystarczy tylko troszkę przyciąć plecki, żeby dopasować wszystko ładnie -  u mnie wyszło troszkę krzywo ale to już była chyba 1 godzina w nocy.


Mam nadzieję, że tutek jest czytelny?

Jeśli zrobicie walizkę według mojej instrukcji, proszę podlinkujcie ją do mnie.
Aaaaaaa dla pierwszej Osóbki, która zrobi taką walizkę i wyśle mi zdjęcie na mejla - mam małą biżutkową niespodziankę :) Czekam z niecierpliwością :)

Zrobiłam też wczoraj prosty ekspozytorek na komplet z kawałka tektury, kartki z bloku technicznego oraz wstążki:



I jak?
Myślę, że przyjemny dla oka a i prosty w wykonaniu.
Dziękuję Ci Natalko za sugestię odnośnie dziur :*

Będąc w Pepco zakupiłam też taki oto wieszak na biżu za 14.99 zł :P tylko to wiszący jest a to wiadomo nie zawsze jest gdzie powiesić na kiermaszu. Można dorobić nóżkę jakoś :)


A może Wy macie jakieś pomysły na biżutkowe ekspozytory?
Piszcie w komentarzach :)

Dziękuję, że zaglądacie :*
Mam nadzieję, że odwiedzicie mnie na X Ogólnopolskim Festiwalu Rękodzieła w Lubinie a jak nie to trzymajcie kciuki :*
Podobno ma być ciepełko :)

Życzę miłego dnia :)
Buziaki :*

PS. Następnym razem będzie o zaszczycie pewnym jaki mnie spotkał :)

15 komentarzy:

  1. Jaaaaaaaaaaa jaaaaaaaaaa mam taką walizkę:) I pewnie w końcu też tak ją przerobię według Twojego kursu:) Kursik bardzo przejrzysty i czytelny:) Trzymam kciuki za powodzenie na kiermaszu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Łaaaa! Ale super pomysł Aniu, na biżuterię do eksponowania jak znalazł :) Ja niestety nie mam takiej walizki, ale również nie robię bizu, więc raczej mi to nie potrzebne, ale u ciebie sprawdzi się to rewelacyjnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna walizeczka, a jakie biżuty!!! Udanego kiermaszu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Powodzenia na kiermaszu ;), bardzo poręczny stojak/ ekspozytor sobie zrobiłaś :** Ja też mam takie walizki, ale jeszcze leżą :*. {TBP}

    OdpowiedzUsuń
  5. Udanego kiermaszu, trzymam kciuki, żeby się udał :)
    Gdyby Izabela była zdrowa to może bym się wybrała...

    OdpowiedzUsuń
  6. mam taką samą walizkę :) tylko w mojej jeszcze sztućce leżą to nie mogę jej zrecyklingować :) ale pomysł miałaś super i jak kiedyś się sztućce wyprowadzą albo znajdę inną walizkę to też przerobię :) bardzo fajnie że się podzieliłaś tym super wynalazkiem :)
    Aniu a po ile masz takie kolczyki oplecione koralikami?

    OdpowiedzUsuń
  7. Aniu jesteś bardzo pomysłowa, walizka super i stojak też. Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego kiermaszu

    OdpowiedzUsuń
  8. Pomysł wart zastosowania. Ekspozytor i walizka zarazem - zamykasz i masz spakowane. Suuuper. Pozostałe też. Udanego kiermaszu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny pomysł na wyeksponowanie kolczyków. Świetna przeróbka walizeczki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny pomysł i wykonanie :) Ja mam walizkę ze sztućcami, ale pewnie ją wykorzystam, jak widelce stracą zęby a noże będą tępe, jak siekierka do rąbania cukru (tak mawiała moja Polonistka o moim koledze z klasy) ;) Powodzenia na kiermaszu :) Buziaki przesyłam :***

    OdpowiedzUsuń
  11. fantastyczny pomysł :) dziękuję za udział w mojej zabawie urodzinowej :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pomysł, walizka jest świetna a jaka przepiękna biżuteria :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Walizka wyszła świetnie no i co zamkniesz i nic Ci się nie zgubi, nie wysypie, SUPER !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysł na ekspozycję kolczyków :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)