niedziela, 22 maja 2016

Rozdział 1 Hematytowa opowieść

Witajcie Kochani,
wbrew tytułowi dzisiejszego posta nie zmieniam tematyki bloga :P Nie będzie żadnej typowej opowieści :) Raczej cykl biżutków w jednej barwie. Ten będzie o biżuterii w pięknym hematytowym kolorze, który mnie zaczarował na samym początku mojej biżuteryjnej przygody, czyli dawno dawno temu :) Nie wiem jak to jest ale uzupełniając zapasy koralików zawsze ale to zawsze zawsze kupuję Toho Takumi LH Round 11o Metallic Hematite - to takie same koraliki jak Toho Round 11o tylko ich otwór jest o 15% większy, przez co się lepiej dziabie i można więcej razy przejść przez niego nitką :)

A wiecie, że moja pierwsza bransoletka jaką wykonałam sznurem szydełkowo-koralikowym była właśnie z koralików Toho Takumi LH Round 11o Metallic Hematite? Także chyba mam do nich mały sentyment :) To taki kolor niby czarny niby szary, ciemny, z przepięknym metalicznym połyskiem.

Już kiedyś robiłam taki naszyjnik, na bazie siatki do caprice, ale zszytej i tworzącej tunel. Tamten był bardziej płaski, ale do tego włożyłam siatkę jubilerską i przez to zrobił się niemal okrągły i fajnie grubiutki. W naszyjniku zapięcie jest magnetyczne. Do kompletu dorobiłam bransoletkę a także siatkowe kolczyki:






Powiem Wam, że ten naszyjnik prezentuje się rewelacyjnie na szyi :)






Zrobiłam jeszcze drugi komplet. Kolczyki indiańskie z Preciosa Thorn 16x5mm na końcach i bransoletka:




A kolejny komplet tworzą naszyjnik i bransoletka:





Czyż ten kolor nie jest piękny?

Mam nadzieję, że podzielicie moją miłość to hematytowego koloru i powyższe komplety znajdą nowe domki :*

W poprzednim poście chciałam rozdać 4 pary kompletów modelinkowych. Poprosiłam Was o komentarz i podanie w nim 2 kolorów kompletów jakie Wam się podobają.
Jako że po dwa kolory podały:

Anita T. Robótkowy zakamarek - czerwony i zielony
Anna Gerszendorf Biżuteria i rękodzieło AnGer - niebieski i czerwony
Ula K Kulskowo - kolorowo, niteczkowo i nie tylko - brązowy i czerwony

więc te Babeczki je dostaną :* Dziewuszki, przyślijcie mi na mejla adresy :***
A że kompletów miało być do rozdania 4 to ten ostatni dostanie - wg numerka podanego przez Szymusia czyli 5 i pomijając powyższe Babeczki:

Kasia Trochę Radości - czarny.

Kasiu na Twój adres też czekam :)

Dziękuję, że zaglądacie i zostawiacie miłe słowa :)

Życzę miłego dnia :*
U nas dzisiaj jest baaaaaardzo cieplutko :)
Buziaki :*

11 komentarzy:

  1. Piękne kompleciki Aniu :) Ja również uwielbiam hematytowe TOHO :***

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne "sznury" dopracowane w każdym koraliku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zachwycona kompletami biżuterii :) W Twoim wykonaniu są zawsze bajeczne :) Zazdroszczę obdarowanym "kobitkom "!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ioiiioooo nie wierzę ja????? Mega :* dziękuję.
    Wracając do tematu. Komplety świetne,ale ten drugi mistrzostwo.Mimo, że nie lubimy się z szydełkiem kiedyś się tego nauczę. Adres wyślę Ci jutro rano, Jeszcze raz dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny komplecik;)Indiańskie kolczyki również fantastyczne;)Pozdrawiam Cię cieplutko i gratuluję tak wspaniałych prac;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hematyt też bardzo lubię i mam w tym kolorze wszystkie posiadane przeze mnie koraliki. Ale mi zrobiłaś miły poranek tym wysypem hematytowych piękności dzisiaj. Ten siateczkowy komplet genialny. Super pomysł z siatką. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne pomysły i wykonanie !! Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie na szydełku goszczą hematyty 11 :)

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne są te koraliki!! Muszę o nich pamiętać gdy przyjdzie do mnie wena na dokupienie koralików :):)
    ajjj i dziękuję za nominację do czarnych kolczyków!! :):)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)