poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Róż z szarym

Witajcie Kochani,
żyję, żyję, jestem, jestem ... po prostu mi się nie chciało - no bo co Was będę ściemniała. Po Wielkanocy zrobiło się tak mega ciepło, że szok! W jeden dzień było 24 stopnie a w następny już 27 - masakra! Jak dla mnie za wcześnie na takie ciepełko, bo to zdradliwe strasznie a i strach się bać co to będzie w lecie :/ A jak się zrobiło ciepło to wiadomo: sezon piaskownicowy otwarty :) i tak jakoś nie mogłam się zebrać do kupy, żeby coś zatworkować a jak już się zebrałam to mi żyłki zbrakło! Ot złośliwość rzeczy martwych. I nawet Sąsiad Wędkarz nie miał takiej :(

Dla odstresowania się zabrałam się za kaboszon w dość nietypowym dla mnie kolorze - różowym pudrowym. W sumie już go kiedyś oplotłam, ale jakoś tak mi się nie podobał i leżał. Tym razem wykorzystałam koraliki Toho w dwóch rozmiarach 11o i 8o a z tyłu nawet i 15o dla lepszego ściągnięcia, a kolory to róż jasny, ciemny i jasny szary. Jak już oplotłam kaboszon, dorobiłam kolczyki (kiedyś sama nie wiem po co kupiłam 3 różowe małe kaboszony) a następnie sznur szydełkowo- koralikowy:
















No ale zdjęcia zrobić to już musiał Mójci, bo mi nie wychodziły.

I jak Wam się podoba taki komplet?  Która z Was lubi róż? A może pragniecie go mieć?  Piszcie śmiało :)

Kochane moje scraperki i nie tylko, mam do sprzedania gilotynę ręczną. Prawie jak nówka. Cena 50 zł (plus 17 zł przesyłka) :



Zajrzycie też na moje ogłoszenia na OLX a może coś najdziecie co Was zainteresuje :)

Zapraszam również na INSTAGRAM.

Dziękuję Kochane, że zaglądałyście jak mnie nie było :***** Dziękuję za wszystkie komentarze :) Lecę zajrzeć co u Was :*

Życzę miłego dnia :)
Buziaki :***

9 komentarzy:

  1. Śliczny komplecik;) Ja takich rzeczy jeszcze nie potrafię robić...Ale kiedyś na pewno się nauczę;) No, gdyby mojemu sąsiadowi wędkarzowi zabrakło takiej żyłki, która byłaby mi potrzebna, to ne ręczę za siebie;););)Pozdrawia Cię gorąco i dziękuję bardzo za miłe odwiedziny na moim blogu;) No i... życzę Ci większego przypływu twórczej weny;););)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny komplet :) Kaboszon fajnie się mieni :) To masa perłowa ?
    Widzę, że róż nie straszny Ci już ;) Ślicznie go połączyłaś z szarym :) Całość elegancka i subtelna :) Buziaki :*****

    OdpowiedzUsuń
  3. No rewelka ten komplecik Aniu :) Jak dla mnie piękne kolorki, wszystko takie doprecyzowane, Bomba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękny komplet- kwestia jeszcze upodobania do koloru ;-D Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kobieto ! Mi się każda Twoja biżuteria podoba :)
    Róż lubię , a komplecik po prostu bajeczny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jedno z moich ulubionych połączeń kolorystycznych! :-)

    a taką gilotynkę mam, polecam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Komplet piękny chociaż kolor zupełnie nie mój...
    Twoje niechciejstwo na mnie przeszło...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie moje kolory, ale komplet jest bardzo ładny. Wspaniale oprawiony kaboszon

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)