środa, 30 marca 2016

Różne różności

Witajcie Kochani,
jak tam po Świętach Wielkanocnych? Mam nadzieję, że i u Was była taka piękna pogoda i że korzystaliście ze spacerków :) Szkoda tylko, że już wczoraj lało a i dzisiaj nie jest lepiej :/ ach jo... wiosna :)

A dzisiaj będzie taki misz masz :P Bo się tego troszkę nazbierało :P

Zawsze marzyła mi się szafka na klucze. Udało mi się takową kupić w Netto - oczywiście do przeróbki bo jak dla mnie była za różowa :P Dodałam moją ulubioną serwetkę i paseczki i oto ona:


Pokazałam Mojemuci. Raz, dwa, trzy i szafka już wisi zapełniona kluczami :P




A tak wyglądała przed - musiałam ją chyba z 10 razy pomalować na biało, żeby się pozbyć tych kropek:


Która wersja Wam się bardziej podoba?

Moja Teściowa jakiś czas temu zamówiła u mnie koszyczek z krepinowymi różami :) Daaaaawno ich nie robiłam od podstaw, bo miałam małe zapasy, ale wierzcie mi, że tego się nie zapomina :) Lubię je robić, lubię ten szelest krepiny przy zaginaniu brzegów, które potem stają się płatkami :)





Kiedyś Wam muszę pokazać moje wszystkie hafty jakie mam od Teściowej - jest tego!

Jakiś czas temu też Natalia, która prowadzi bloga Zaczarowany papier zapisała się u mnie na podaj dalej. Niby ma się rok na wysłanie paczuszki, ale wiem jak to jest jak się czeka na prezencik, więc postanowiłam wysłać go szybciej. Tym bardziej, że druga Osóbka - Madzia z bloga Cała ja... nowe życie czas zacząć ... - dostała już paczuszkę wcześniej.

Do Natalii poleciało to - głupi blogger wrzuca mi tak te zdjęcia więc wybaczcie:






Kochani zajrzycie na bloga Natalii - naprawdę warto :)

Dziękuję za komentarze i za wszystkie życzenia świąteczne :* Jak zauważyłyście, karteczki z poprzedniego posta trafiły do Was :* Taka niespodzianka niespodziewana :P Chciałabym wysłać Wam Wszystkim, no ale się nie da :?

A tu jeszcze odwdzięczeniowa niespodzianka dla Marzeny z bloga Moje co nieco..., która na Święta Bożego Narodzenia przysłała mi przepiękną kartkę. Właśnie dostałam smsa, że biżu się podoba a karteczka spodobała się Córci Marzenki :)




Ojojojojojojjj ależ mi dzisiaj esej wyszedł :P

Miłego dnia :*
Buziaki :******

piątek, 25 marca 2016

Sezon Wielkanocny otwarty i zamknięty

Witajcie Kochani,
żeby nie było, że nic Wielkanocnego nie powstało, w poniedziałek wyciągnęłam trochę papierków i powstało hurtem kilka karteczek :P bo potrzebowałam kilka właśnie wysłać.

Taaadaaammmm:


Tak sobie zaszalałam:



Ciapu, ciapu, kropku, kropku:


Wyhaftowane zajączki znalazłam w pudełku po jajcorkach. Wykonała je dla mnie moja Teściowa kilka lat temu:


A tu się wyżyłam na maxa:




Najbardziej jednak lubię kartki z motywem religijnym, gdyż Wielkanoc ma dla mnie przede wszystkim taki właśnie wymiar:


Kochane moje Babeczki,
życzę Wam Rodzinnej Wielkanocy, radosnej i wesołej.
Niech Zmartwychwstały Jezus Chrystus napełni Wasze serca miłością
i obdarzy Was i Wasze Rodziny wszelakimi łaskami.
I nie zapomnijcie coby Dyngus był mokry :)

Życzę miłego dnia :)
Do napisania po Wielkanocy :*
Buziaki :*

PS. Uleńko (z bloga Kulskowo - kolorowo, niteczkowo i nie tylko ...), dziękuję za przepiękną karteczkę:


A to jajcorki Szymusia (jednego brakuje, bo dostał je Dziadek na urodziny):

wtorek, 22 marca 2016

Może coś na głowę?

Witajcie Kochani,
wiem, że teraz mamy gorący okres przygotowań do Świąt Wielkanocnych, dlatego ja tak na szybko dzisiaj do Was wpadam z naszyjnikiem .............. sutaszowym :P Wiem, wiem mówiłam, że nigdy więcej ;* he he he ale co ja poradzę, że te sznureczki same wpadają mi do koszyka :P Chociaż w sumie to nawet nie przez to powstał naszyjnik.
Przegapiłam - jak zawsze zresztą - testowanie z Szufladą, gdzie testowania dotyczyły ceramiczne kaboszony z perłowym połyskiem przekazane przez organizatora akcji sklep kadoro.pl. Tak się jednak złożyło, że przy moich ostatnich zakupach w kadoro.pl właśnie, kupiłam takowe kaboszony w kolorze czarny perłowy w 3 rozmiarach: 10x8 mm, 14x10 mm i 18x13 mm - w sumie 14 sztuk. Kupiłam też kiedyś na allegro.pl kaboszon ala druza w kolorze czerni - piękny jednym słowem.
I z tego wszystkiego oraz koralików Toho i kilku koralików szklanych postał ten oto naszyjnik:






A że naszyjnik idealnie pasuje kolorystycznie do haftu, który wykonała dla nas Teściowa, postanowiłam nieco urozmaicić sesję - ale oczywiście mój głupi aparat i tak zrobił zdjęcia po swojemu:






Powiem tak, kaboszony ceramiczne z perłowym połyskiem są przepiękne! Wybór kolorystyczny jest na tyle duży, że można poszaleć w doborze kolorów.  Przyznaję się bez bicia, że użyłam do ich przyklejenia Magica :P ale o dziwo przykleiły się świetnie :P
Jedyny minus jaki w nich widzę to to, że ciężko się im robi zdjęcia. Jak się przyjrzycie, na niektórych zdjęciach, odbijam się w kaboszonach jak w lustrze i mnie widać :P ale to może po prostu ja nie umiem robić zdjęć.

A co powiecie o tym kaboszonie ala druza? Mi się baaaaardzo podoba. Muszę się jeszcze w takie zaopatrzyć :)

Aaaaaa tak... pewnie zastanawiacie się co to za tytuł posta skoro prezentuję Wam naszyjnik :P
Otóż jestem fanką serialu Wspaniałe stulecie. I jeśli też oglądacie to zapewne zauważyłyście tą piękną biżuterię jaką noszą sułtanki oraz cudnej urody diademy i korony.
A więc taaaadaaaaammmmmmm:





Naszyjnik wielofunkcyjny :P i do wzięcia :*

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze :* i odwiedziny. Witam też 2 nowe Obserwatorki :)
Wpadnę do Was jeszcze przed Wielkanocą :*

Życzę miłego dnia :*
Buziaki :)

PS. Kochane jest sprawa taka:

      Mój Tato szuka bata VDE Robinson Team HMC Pole TX-700 - ma 7m i waży 222g
      W żadnym sklepie internetowym nie jest ona już dostępna.
      Obdzwoniłam już chyba z pół Polski ale jej nie znalazłam.
      Jeśli macie w pobliżu sklep wędkarski, proszę zapytajcie o tego bata :*
      Będę baaaardzo wdzięczna za wszelką pomoc :*

niedziela, 20 marca 2016

Zajączek od Cioci Joli

Witajcie Kochane,
Szymuś ma z Wami dobrze :) Prawie przy każdej wymiance obdarowujecie Go jakimś prezencikiem moje Kochane Babeczki. Tym razem paczuszka, którą przyniósł listonosz była zaadresowana tylko do Szymusia. No a że odebrał ją Mójci - bo ja w wyrku byłam zakryta piernatami po sam nos -  to nie poznał od razu od Kogo przyszła. Ja poznałam od razu naszą Ciocię Jolę, która prowadzi bloga Biebrzmilska Kraina.

Zobaczcie jakie cudeńka dostaliśmy - wbrew pozorom znalazło się i coś dla mnie:






Jola zakupiła te piękne mydełka w Lawendowej Manufakturze - pachną obłędnie:


Patrzcie na to:








Jola zrobiła takie cudne jedzonko do kolekcji Szymusia - do schrupania. Bawiliśmy się do końca dnia w kawiarenkę :) I jaja na święta już też są :P

Jolu - najbardziej rozpieszczająca Ciociu :) - dziękujemy za prezenciki od zajączka :)
Kochane zajrzyjcie na bloga Joli, do Biebrzmilskiej Krainy i zobaczcie wszystkie te cudeńka jakie Jola tworzy wkładając w nie swoje serce :*

Już niedługo Wielkanoc. A Jola na swoim blogu prowadzi wielkanocny kiermasz. Zapraszam do zakupu pięknych ozdób. To już ostatni moment:


Dziękuję za komentarze i życzenia zdrowia :* Już mi lepiej :) Syrop z cebuli czyni cuda :) Ale mleka z czosnkiem i miodem nie polecam po tuńczyku :P he he he :))))))

Zapraszam na INSTAGRAM.

Życzę miłego dnia :*
Buziaki :*