czwartek, 25 lutego 2016

Tworkowanie na smuteczki

Witajcie Kochani,
jakoś tak mi się dzień dzisiaj słabo zaczął. Ta pogoda mnie chyba dobija - czasem ciapa, czasem śnieg. Nie lubię takiego niezdecydowania pogodowego. Coś mi się też ostatnio nic nie udaje sprzedać :(((( a to jajcorków nikt nie chce - a zaczepiam wszystkich, biżu też, a to garnitur okazał się za mały i został oddany, a to znowu upierdliwa Baba tydzień wydzwania z zapytaniem o spacerówkę, żeby na koniec zaproponować mi za nią połowę mojej ceny - no luuuuuuudzie litości! Ach jo... i mnie chyba złapał jakiś dołek :(
I tak po rozmowie z Kuzynką - buziaki :* - powiesiłam pranie, zrobiłam obiad, umyłam i wysuszyłam włosy - które tak btw idę ściąć w sobotę, bo mam ich dość! Są tak liche i cienkie, że szok! Macie może jakiś sprawdzony sposób na poprawienie kondycji włosów?
Po zrobieniu wszystkiego zostało mi jeszcze trochę czasu do przyjścia Mojegoci z pracy a Szymuś zajął się autkami. Zaczęłam grzebać w mojej bezdennej szufladzie. Nawyciągałam różności, połowę schowałam, znowu wyciągałam.... sama nie wiem co szukałam. I znalazłam stare baaaaardzo obrazki odzyskane z kalendarza z Kubusiem Puchatkiem. Wiecie jak to jest z moim zbieractwem. Kiedyś miał być z nich Kubusiowy przepiśnik, ale brakło mi pomysłu. I nagle mnie naszło!
Kochani naszła mnie ochota na zrobienie kartki. Ostatnio rozmawiałam o kartce schodkowej z Natalią, która wkręciła się w kartkowanie na całego i bardzo dobrze Jej to wychodzi. Poszukałam na necie i znalazłam tutka Krok po kroku - kartka schodkowa w Galerii Papieru, którego autorką jest Hogata prowadząca bloga Wytwory Hogaty czyli papierowe fantazje. Zrobienie takiej kartki wydało mi się łatwe i takie w rzeczywistości jest :)))))

Oto co poczyniłam a kolorowe baloniki, Kubuś i chmurki skutecznie poprawiły mi humor - tworkowanie na smuteczki i dołeczki:



Na początku były tylko białe chmurki, ale jakoś tak łyso było. W dodatku wygrzebałam z szuflady wstążkę organzową chyba w pięknym niebieskim kolorze. Tylko jak ją wykorzystać hmmmmm...... owinęłam nią obłoczki wycięte z papieru i wyszło tak jak chciałam - ulotnie i chmurkowo :) Bo na początku kombinowałam z watą ale mi się nie podobało.





Powiem Wam Kochani, że nie ma się co bać nowości, nowych technik, nowych kształtów, form, kolorów .... Wszystko jest dla Ludzi :) Zwłaszcza jak się znajdzie odpowiedni kursik, a tych pełno w otchłani internetu. Zresztą jak nie ma kursów to przecież można i tak robić po swojemu - to chyba najlepszy sposób :)

Kart z Kubusiem Puchatkiem jeszcze kilka mam, czyli powstaną kolejne karteczki. Może mi polecicie swój ulubiony kształt kartki? Albo macie może jakieś fajne nietypowe formy, które mogłabym wypróbować? A może macie jakieś inne sprawdzone sposoby na smuteczki?

Dziękuję za Wasze odwiedziny i liczne komentarze pod poprzednimi postami :*****

Życzę miłego dnia :*
Buziaki :)

PS. Zapraszam na INSTAGRAM

11 komentarzy:

  1. Aniu trzymaj się kochana mocno, ja doła zwalczam pracą i tworzeniem, ą że ostatnio sporo jej mam to jest dobrze :) Piękna karteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna, pomysłowa karteczka Kubusiowa:))
    Co do włosów, zaprzestałam używania wszelkich szamponów chemicznych, które najczęściej produkowane są na bazie ropy. Zastąpiłam je szamponami ziołowymi, np ze skrzypu, który regeneruje włosy, ja mam firmy Farmona. Do tego pryskam włosy również skrzypem.
    A na dołeczki, które i mnie dopadają, może częste uśmiechy. Zauważyłam, że to pomaga. Gdy co jakiś czas się uśmiechniemy do siebie, to i w naszym wnętrzu następuje poprawa. Polecam też trening pozytywnego myślenia. Gdy emanujemy pozytywną energią to taka nas otacza i przyciąga dobre:)))
    Pozdrawiam cieplutko i wszystkiego miłego życzę:))
    U mnie właśnie sporo śniegu nasypało:/

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna kartka. Na ludzi sposobu nie ma ale zobaczysz po takich przestojach nagle wszystko wraca do normy. Najważniejsze to nie poddawać się i myśleć pozytywnie. :-D trzymaj się ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu czyżbyś się zaraziła ode mnie depresyjnym nastrojem:) Karteczka jest super. Pozdrawiam i głowo do góry

    OdpowiedzUsuń
  5. rzeczywiście karteczka jest bardzo optymistyczna :)
    ja też miałam dzisiaj zły dzień - miałam pierwsze zebranie wiejskie, z którego obrażonych że nie jest po ich myli wyszło mi 10 osób... i nie wiem co dalej, bo jedna z nich to członek rady, który bardzo dużo załatwiał i pomagał... :(
    a włosy mam akurat grube i to aż za bardzo, więc Ci nie pomogę :) ale za to mam inny problem - strasznie mi się przetłuszczają przy głowie - niekiedy muszę myć dosłownie co dzień - teraz kupiłam sobie suchy szampon i myję co dwa dni :D
    ah... no nie ma co się tymi upierdliwościami życia przejmować - niedługo mam nadzieję wyjdzie słońce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczna Kubusiowa karteczka :) Ja włosy odziedziczyłam po Tacie. Mam ich sporo ale są cienkie. Bez tony lakieru nie wychodzę z domu. Myję co drugi dzień szamponem Timotei, najlepiej pasuje mi ten z różą z Jerycha :) Głowa do góry, na smuteczki zrób sobie Kochana wystrzałowy komplet biżu. Poprawi Ci humor i może wena po drodze też się trafi :))) Buziaki :*****

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała karteczka, Kubuś - pozytywna postać, a pomysł na chmurki superowy

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietna karteczka i swietne i pomyslowe wykonanie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. nie przejmuj się; mnie też pogoda dobija szczególnie brak słońca;
    śliczna karteczka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. aż przyszłam popaczeć co cię tak zdołowało....a to tylko ty! ;-D
    Aniu, każdy ma prawo do czasowego obniżenia nastroju, szczegolnie przy takiej kaszaniastej pogodzie, braku słońca....( btw vit D trza brać!)

    a na kudełki Vitapil moje koleżanki polecają. podobnoć rosną jak głupie ;-)
    ja dopiero zamierzam wypróbować

    trzymaj się tam i chandrze nie dawaj, a może handrze.... jak się pisze te zarazę!? ;-D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)