niedziela, 28 lutego 2016

Like caprice III

Witajcie Kochani,
dziękuję za tyle pozytywnych słów pod poprzednim postem :) Jak czytałam Wasze komentarze od razu mi się humorek poprawił :) I teraz to aż mi głupio, że się tak zdołowałam. Macie rację: trzeba myśleć pozytywnie :)

A włosy ... no cóż ...  miałam zapuszczać ale poszły pod nożyczki :P z jednej strony jestem wygolona a z drugiej są dłuższe :P a co tam! "To tylko włosy Kobieto" jak mawia moja Fryzjerka :) I tak są liche a cudownego środka jeszcze nikt nie wymyślił :P

Całkiem niedawno były już takie bransoletki, tylko w innej kolorystyce. Lubię je robić. Wyglądają obłędnie w słońcu, bo niektóre koraliki Fire Polish pięknie się mienią :) Dzisiaj pokażę Wam bransoletkę w bardziej ślubnej tonacji - chociaż to zależy co kto lubi:








Do kompletu powstały proste kolczyki:



I kilka zdjęć z procesu tworzenia:



I jak? Komplet jest oczywiście do wzięcia. Kto chętny?


A tu jeszcze bransoletka w pięknym kolorze - niby biały ale ma powłokę perłową, która połyskuje złotem. Użyłam koralików Toho Round 11o HYBRID Sueded Gold Crystal. Jak je zobaczyłam w Kadoro to musiałam kupić:



Kochani, dziękuję że zaglądacie do mnie :****

Życzę miłego dnia. U mnie dziś piękne słońce, szykuje się spacerek :)
Buziaki :*

czwartek, 25 lutego 2016

Tworkowanie na smuteczki

Witajcie Kochani,
jakoś tak mi się dzień dzisiaj słabo zaczął. Ta pogoda mnie chyba dobija - czasem ciapa, czasem śnieg. Nie lubię takiego niezdecydowania pogodowego. Coś mi się też ostatnio nic nie udaje sprzedać :(((( a to jajcorków nikt nie chce - a zaczepiam wszystkich, biżu też, a to garnitur okazał się za mały i został oddany, a to znowu upierdliwa Baba tydzień wydzwania z zapytaniem o spacerówkę, żeby na koniec zaproponować mi za nią połowę mojej ceny - no luuuuuuudzie litości! Ach jo... i mnie chyba złapał jakiś dołek :(
I tak po rozmowie z Kuzynką - buziaki :* - powiesiłam pranie, zrobiłam obiad, umyłam i wysuszyłam włosy - które tak btw idę ściąć w sobotę, bo mam ich dość! Są tak liche i cienkie, że szok! Macie może jakiś sprawdzony sposób na poprawienie kondycji włosów?
Po zrobieniu wszystkiego zostało mi jeszcze trochę czasu do przyjścia Mojegoci z pracy a Szymuś zajął się autkami. Zaczęłam grzebać w mojej bezdennej szufladzie. Nawyciągałam różności, połowę schowałam, znowu wyciągałam.... sama nie wiem co szukałam. I znalazłam stare baaaaardzo obrazki odzyskane z kalendarza z Kubusiem Puchatkiem. Wiecie jak to jest z moim zbieractwem. Kiedyś miał być z nich Kubusiowy przepiśnik, ale brakło mi pomysłu. I nagle mnie naszło!
Kochani naszła mnie ochota na zrobienie kartki. Ostatnio rozmawiałam o kartce schodkowej z Natalią, która wkręciła się w kartkowanie na całego i bardzo dobrze Jej to wychodzi. Poszukałam na necie i znalazłam tutka Krok po kroku - kartka schodkowa w Galerii Papieru, którego autorką jest Hogata prowadząca bloga Wytwory Hogaty czyli papierowe fantazje. Zrobienie takiej kartki wydało mi się łatwe i takie w rzeczywistości jest :)))))

Oto co poczyniłam a kolorowe baloniki, Kubuś i chmurki skutecznie poprawiły mi humor - tworkowanie na smuteczki i dołeczki:



Na początku były tylko białe chmurki, ale jakoś tak łyso było. W dodatku wygrzebałam z szuflady wstążkę organzową chyba w pięknym niebieskim kolorze. Tylko jak ją wykorzystać hmmmmm...... owinęłam nią obłoczki wycięte z papieru i wyszło tak jak chciałam - ulotnie i chmurkowo :) Bo na początku kombinowałam z watą ale mi się nie podobało.





Powiem Wam Kochani, że nie ma się co bać nowości, nowych technik, nowych kształtów, form, kolorów .... Wszystko jest dla Ludzi :) Zwłaszcza jak się znajdzie odpowiedni kursik, a tych pełno w otchłani internetu. Zresztą jak nie ma kursów to przecież można i tak robić po swojemu - to chyba najlepszy sposób :)

Kart z Kubusiem Puchatkiem jeszcze kilka mam, czyli powstaną kolejne karteczki. Może mi polecicie swój ulubiony kształt kartki? Albo macie może jakieś fajne nietypowe formy, które mogłabym wypróbować? A może macie jakieś inne sprawdzone sposoby na smuteczki?

Dziękuję za Wasze odwiedziny i liczne komentarze pod poprzednimi postami :*****

Życzę miłego dnia :*
Buziaki :)

PS. Zapraszam na INSTAGRAM

wtorek, 23 lutego 2016

Cytrynowy luty

Witajcie Kochani,
dawno nie brałam udziału w Cyklicznych kolorkach. Czas to zmienić :*
W miesiącu lutym kolorkiem jest cytrynowy i z tej okazji powstała absolutnie kwaśna bransoletka:






I jeszcze banerek Cyklicznych kolorków Artystek Kolorystek na Cytrynowy Luty:


Cytrynę lubię jako dodatek do zwykłej herbatki.
Uwielbiam też cytrynowe  kremy do ciast i babeczek - zwłaszcza lemon curd - pyyyyyyycha :) Zobaczcie jaki ma obłędny kolor (zdjęcia są z zeszłego roku):



W sumie bardziej wolę orzeźwiające i kwaskowate ciasta niż słodkie i mdłe :P bleeee... Moim ulubionym ostatnio ciachem jest Frutina, chociaż ja zmieniłabym mu nazwę na Cytryna :) bo nie dość, że robi się kwaśny krem, to jeszcze na górę daje się herbatniki moczone w soku z cytryny :)

Lubię też słoneczniki i żonkile:


A to też zeszłego roku - modelinowe broszki słonecznik i rudbekia:



Ależ żółty post mi wyszedł :) Szkoda tylko, że za oknem brak słońca :(

Dziękuję Kochani za wizyty i miłe słowa jakie zostawiacie :) Witam też nowe dwie Obserwatorki :) Cieszę się, że chcecie ze mną zostać na stałe :)

Zapraszam na mój INSTAGRAM i do zajrzenia do Otwartej Szuflady z biżutkami.

Życzę miłego dnia :)
Buziaki :*

sobota, 20 lutego 2016

Projekt denko

Witajcie Kochani,
kwadratowe/prostokątne dno w koszyku z papierowej wikliny to jest dopiero wyzwanie. Zazwyczaj robię je z tektury. Wklejam rurki na tekturowy kwadrat co 2-2,5 cm, a w rurki w rogach i po jednej przed i po daję drut - to dla lepszego zachowania kątów prostych, chociaż z tym to różnie :P Z góry zaklejam drugim takim samym tekturowym kwadratem i zaczynam wyplatać.
Raz jeden jednak zapragnęłam wypleść dno prostokątne z rurek. Znalazłam super tutka na YouTube na kanale ·●♥๑ஐ♥ღ Newspaper weaving ღ♥ஐ๑♥●•


Dno jest naprawdę łatwe do zrobienia, niestety jest bardzo rurkożerne - w ogóle u mnie z rurkami ostatnio masakra, nie mam już ani jednej a i gazetek chwilowo brak :(. Oczywiście dno wyszło mi lekko kopnięte, a przez to i cały koszyk.

Zobaczcie tylko:






Czyż to dno nie jest piękne? A Wy jak robicie kwadratowe denka?

Koszyk oczywiście został ze mną, został więc pomalowany lakierobejcą w moim ulubionym kolorze - czyli na palisander :) Pierwszy raz pomalowałam go pod ciśnieniem aerografem. I niestety muszę zrezygnować z malowania w ten sposób. Bo o ile malowanie idzie naprawdę szybko i bardzo dokładnie, to niestety nie uzyskuje się w ten sposób sztywności jaką daje lakierobejca w malowaniu ręcznym :( Chyba, że będę poprawiała każdy koszyk ręcznie.

Znacie moją miłość do serii Pieśń Lodu i Ognia George'a R.R. Martina. Pokochałam też wizję HBO w ich serialu Gra o Tron, którego sezon 6 będzie można oglądać już od 25 kwietnia :) Nie mogę się doczekać :) Swoją drogą nadchodzący sezon będzie wyprzedzał serię książkową - dziwne, ale cóż poradzić ... podobno Pan G jest zajęty .... ale ja nie o tym. Wiadomo jak to przy różnego rodzaju hitach i tu przeżywamy wysyp gadżetów. Oj marzę o takiej jednej Grze o Tron typu Monopoly :)))) kto mi kupi? Oj a ja znowu nie o tym.... Popularne stały się ostatnio malowanki dla dorosłych, z mnóstwem szczegółów i szczególików :) Czaiłam się jakiś czas na to ale wybór jest tak ogromny, że nie mogłam się zdecydować. I wtedy zobaczyłam gdzieś całkiem przypadkiem Grę o Tron. Książkę do kolorowania :)))) Mójci chyba zobaczył ten błysk w moich oczach i obdarował mnie takową właśnie malowanką :) Kochany :*****
Od razu wzięłam się za malowanie :) Kto wpada na moje konto na INSTAGRAMIE, to już widział, a kto nie to proszę:



Tylko kredki muszę zmienić, bo BAMBINO są zdecydowanie za miękkie.
Kto ma swoją malowankę?
Wiecie co, to  malowanie rzeczywiście wciąga :) a dodatkowo Szymek zaczął mi więcej malować, bo ostatnimi czasy nie chciał prawie wcale, albo trzeba było Mu pomagać, bo On "już nie może" :P Teraz nie mam jak malować swojej malowanki, bo zamówiliśmy ostatnio 3 bajeczki o przygodach Maszy i Niedźwiedzia - które Szymuś uwielbia - a które okazały się bajką malowanką. I tak kredkujemy już tydzień :P ale niedługo koniec :P
A Wasze Dzieci jakie lubią bajki?
U Szymusia to: Psi Patrol, Blaze i Maszyny, Masza i Niedźwiedź oraz Transformers: Rescue Bots.

Dziękuję Kochani za komentarze :**** uwielbiam je czytać :) Witam też nową Obserwatorkę :)

Życzę miłego dnia :)
Buziaki :*

czwartek, 18 lutego 2016

Wymianka z Madzią

Witajcie Kochani,
już jakiś czas temu wspominałam, że umówiłam się na wymiankę z Madzią z bloga Cała ja... Nowe życie czas zacząć.... Madzia zapisała się także na moje Podaj dalej więc prezenciki były podwójne :P A jak wiecie, nawet potrójne, bo Madzia wygrała niedawno niebieskie candy :)
Wytyczne miałam tylko takie, żeby było to coś do pokoju dziewczynek, a kolorki to: pastelowy róż, biel i jasna mięta.

Oto co przygotowałam dla Madzi i Jej dwóch Córeczek: Amelii i Andy:






Jedno serduszko jest puste. To zadanie dla Madzi :) Sama musi wyszyć imię swojego Męża :)







Madzia chciała też taką samą biżuterię dla Jej Córeczek i dla Niej. Nie odważyłam się jej jednak zrobić dla Dziewczynek, bo uważam, że są za małe i nawet nie wiedziałabym co zrobić. Postawiłam za to na ozdoby do włosów :) Chociaż przyznaję się szczerze, że dla Amelki opaskę kupiła, a dla Andy kupiłam opaskę i dodałam tylko kokardę :) Za to dla Madzi kwiat zrobiłam sama (tyko bądźcie wyrozumiali, bo to Mój pierwszy taki) (i już wiem, że klej na gorąco nie jest najlepszy to tego rodzaju tworków :P):)










A zobaczcie jakie cudeńka dostałam od Madzi:



Zawsze marzyłam o mitenkach :) Madzia spełniła moje marzenie :) i pasują idealnie:


Teraz mam wreszcie odpowiednią ilość takich samych podkładek :) A tak sobie myślę, że mogą nawet stanowić piękną dekorację stołu jako ala bieżnik:




Były jeszcze słodkości, ale tym to już zaopiekował się Mójci coby mnie nie kusiło, bo postanowiłam sobie nie jeść słodyczy przez okres postu. Trzymajcie kciuki.

Dziękuję Ci Madziu za Hot Wheelsy dla Szymusia :) od razu je dostrzegł w pudełku i porwał :)
Skarpetki pasują też idealnie i są bardzo cieplutkie :) Bo musicie wiedzieć, że ja nie lubię chodzić w kapciach. Wolę skarpetki :)

Kochani, zajrzyjcie na bloga Madzi Cała ja... Nowe życie czas zacząć... gdzie opisuje Ona życie swojej wspaniałej Rodzinki i pokazuje swoje tworkowanie :*

Dziękuję za wszystkie komentarze Kochani :*****

Życzę miłego dnia :)
Buziaki :*

PS. Szuflada wciąż otwarta