niedziela, 4 października 2015

Marzenka - nowa Ciocia :*

Witajcie Kochani,
jakoś miesiąc temu zaproponowałam Marzence z bloga Sutaszowe cuda ... i nie tylko wymiankę. Szczerze mówiąc to nie wierzyłam, że się zgodzi, ale ku mojemu wielkiemu zdziwieniu zgodziła się :* Napisała mi swoją listę do wyboru a ja napisałam co ja bym chciała - naszyjnik na zbliżające się wesele (które btw odbyło się wczoraj).
Na początku minionego tygodnia dostałam przesyłkę od Marzeny, którą przyniósł niezwykle elegancki kurier UPS :) Kochani jak tylko dobrałam się do paczuszki i otworzyłam ją, moim oczom ukazały się dwa pudełka:


A w nich:



AAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaAAAAaaaaa.....ale zajebiste! Z tej radości aż się oparzyłam :P bo akurat robiłam obiad :) ale co tam oparzenie jak tu takie cudeńka dostałam! Ja pierdziu Kochani, aż mnie zatkało! Te sutaszowe paseczki tak idealnie zszyte, do tego kamyczki, koraliczki - wow! A jakie sprytne te zapięcia! Wspaniałe wspaniałości :* Dziękuję Kochana :******** Nawet Mójci nie mógł wyjść z podziwu nad talentem Marzenki.






W paczuszce była jeszcze czekolada oraz misie-gumisie żelki i autka dla Szymusia. Jak Szymuś zapytał od kogo te autka, to powiedziałam, że dostał je od nowej Cioci Marzenki :) Na co Szymuś odparł: "Lubię nową Ciocię". He he he i tak oto nasza Rodzinka się powiększyła o nową Ciocię :*


A tak się prezentował naszyjnik w parze z sukienką na weselicho (wybaczcie, że tylko takie zdjęcie ale ja naprawdę beznadziejnie wychodzę na zdjęciach :/) Moje kolorki:


A pisząc sobie tego posta właśnie mam na sobie drugi komplet :) Marzenko Kochana, nie dość, że to co robisz jest piękne to jeszcze niesamowicie wygodne :)



No ale się rozgadałam :P he he he
Ale to jeszcze nie koniec, bo jeszcze muszę Wam pokazać co ja wysłałam. Szczerze Wam powiem, że jak rozpakowałam paczkę od Marzenki, to zaczęłam się obawiać czy to co dla niej przygotowałam, będzie adekwatnym rewanżem :/ Napisałam do Marzenki i Ona rozwiała moje wątpliwości :))))) Wszystko się Jej podoba :) ufff... kamień z serca :)
Więc wysłałam to:



Marzenka ma pokój pomalowany na szaro-kobaltowy i do tego pomarańczowe dodatki więc chciała drzewko pomarańczowe:






Skrzyneczka miała mieć motyw serwetkowy nadekupażowany bezpośrednio na wieczku ale niestety jak to bywa w chwilach najmniej odpowiednich sprzedawcy z allegro dają dupy! Zamówiłam 30 serwetek (bo fajna aukcja 10 sztuk za 3,90 zł i to jeszcze dużo motywów do wyboru) a przyszło mi 20 i to jeszcze pomerdane i brak tych czarno-białych ;/ agrrrr..... Po rozmowie Pani obiecała dosłać. No dosłała po tygodniu ale i tak nie takie :///// ach jo....  Na szczęście miałam ostatnie serduszko z tą serwetką :) Myślę, że wyszło ciekawie:



Koszyczki na kamienie wyłożyłam filcem, coby miały miękko:


Różana biżu:






Uffff.... kto dobrnął do końca? :*
Jeszcze raz dziękuję Marzence, która prowadzi bloga Sutaszowe cuda ... i nie tylko za wymiankę :**** A Was raz jeszcze zapraszam na Jej bloga :*****


Dziękuję, że zaglądacie do mnie :**** Napiszcie mi Kochani co chcielibyście na nagrodę w candy?

Życzę miłej niedzieli :******
Buziaki :**


PS. Dzisiaj z Moimci mamy 7 rocznicę ślubu :***** Ach jo.... tyle lat z jednym Wariatem :* ale i tak Go kocham :***

14 komentarzy:

  1. Ja dotrwałam:)
    Kochani jeszcze raz Wszystkiego Najlepszego!!!!:*
    Wiesz, że przeogromnie Ci zazdroszczę tego czarnego kompletu!! oj wiem, że nie ładnie tak zazdrościć, ale cóż poradzę:P
    Sama również cuda stworzyłaś, znasz moje zdanie na temat Twojej biżu różyczek:)
    Super wymianka Dziewczyny:)

    OdpowiedzUsuń
  2. normalnie same cudeńka - aż mi szczęka opadła do samej podłogi :) zazdroszczę - nie wiem której z Was bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Same cudeńka , myślę ,że obie jesteście bardzo zadowolone . Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Z obu stron powędrowały piękne rzeczy ;) Świetna wymianka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne prezenty, tylko pozazdrościć.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Cuda, cudeńka :DDD Przepiękne rzeczy sobie przygotowałyście :DDD fantastyczna wymianka :DDD

    OdpowiedzUsuń
  7. no, no kawał....sutaszu ;-D
    zacnie się prezentuje naszyjnik, sama podglądam Marzenkę i się zachwycam misternością działań

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie komplety biżu przepiękne, precyzyjnie wykonane i ahh :)

    w takim komplecie weselicho musiało być udane :):)

    No i Kochana wytrwałości w małżeństwie :) My dziś obchodzimy "miesięcznice" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczy wyszły mi na wierzch tyle cudowności dawno nie widziałam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Matko jedyna !!!
    Jakie piękne prezenty podarowałyście sobie.Szczerze zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. O rany !!!!! Zapomniałam dodać komentarz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ach ta skleroza, SKS normalne :)))
    Jeszcze raz dziękuję Ci Aniu za wspaniałą wymiankę. Kiedyś trzeba będzie ją powtórzyć :D I oczywiście szczęścia i miłości na następne 7 lat, i następne, i następne ...
    Buziaki *****

    OdpowiedzUsuń
  12. Z przyjemnością czytało się Twojego dłuuuugiego posta. Ach jakie piękne rzeczy. Naszyjnik z wymianki naprawdę piękny. Zaczytałam się troszkę w Twoim blogu. Piękne rzeczy tworzysz. Z chęcią będę zaglądała częściej. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Aniu wspaniałe prezenty i twoje i Marzenki :)
    A ja odezwę się do ciebie na maila bo ostatnio miałam taki czas że wolałabym o nim zapomnieć

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne prezenty dostałaś i wysłałaś:) Takie wiklinowe koszyczki to i mi by się przydały w niedalekiej przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)