piątek, 30 października 2015

Candy na 3 urodziny

Witajcie Kochani,
jak obiecałam i zapowiadałam będą cukierasy :) To już 3 lata niedługo stukną jak jestem z Wami - a dokładnie za miesiąc. Dziękuję za każde wejście, każdy komentarz, każde "ciche przebywanie" - dajecie mi kopa twórczego, chce mi się tu zaglądać i dzięki Wam wiem, że to ma sens :* Statystyki... bla bla bla...
A o to banerek do pobrania:


Zasady takie jak zwykle:

- umieść podlinkowany banerek do tego posta na pasku bocznym swojego bloga,
- wyraź chęć udziału w komentarzu
- nie trzeba być Obserwatorem, ale będzie mi miło, jeżeli zechcecie dołączyć do grona :)
- tym razem cukierasy tylko dla prowadzących blogi :*
- wysyłka tylko na terenie Polski (chyba, że Zagramaniczni mają adresik w Polsce)
- zapisy trwają do 30.11 do godziny 17:12 (o tej godzinie 3 lata temu napisałam pierwszego posta),
- losowanie dnia następnego - mam nadzieję,
- do nagrody co jakiś czas będę coś dorzucała a na razie to to:




4.11



15.11





25.11




Mam nadzieję, że znajdą się chętni :)

Miłego dnia .
Buziaki :*

środa, 28 października 2015

Wire Wrapping, czyli kolejna wymianka

Witajcie Kochani,
a u mnie znowu wymianka :) he he he wysyp wymianek u mnie normalnie w tym roku :) I bardzo się z tego cieszę, bo poznaję super świetne Babeczki z pasją :) Mójci się śmieje, że co przychodzi listonosz to wiadomo, że to paczka z wymianki do mnie. Chociaż ostatnio się zasmucił, bo w paczkach od Was jest też zawsze coś dla Szymusia a dla Niego nie ma nic :P he he he Biedaczek :P Powiedziałam Mu, żeby założył bloga i też się wymiankował :P

Nie wiem jak Wy, ale ja już od baaaaardzo dawna podziwiam pewną technikę, która jak dla mnie to jakaś czarna magia - wire wrapping. Jak oglądam w necie zdjęcia tworków, gdzie drucik wije się niczym idealnie zakręcona sprężynka, gdzie kamienie są oplątane nim niczym bluszczem - to mnie zatyka na widok tych cudowności. Od jakiegoś czasu obserwuję też bloga Wire Wrapping czyli zabawa drucikami, który prowadzi Agatka. Tak Agatka wygina śmiało drucikami i to niezwykle pięknie :* Uwielbiam Jej prace! Umówiłyśmy się z Agatką na wymiankę i zobaczcie co mi dzisiaj przyniósł Pan Listonosz:


Tak się zaczęły nasze pogaduchy - zaproponowałam Agatce, która chciała zgłębić tajniki dekupażu, że wyślę Jej serwetki i koszyczek z papierowej wikliny do ozdobienia - a tu proszę dostałam już gotowe pudełeczko, które jest idealnie gładkie :) A w środku coś pięknego:


Motylki :))))) moje ukochane :*







Wiecie, że ten kamień chodził za mną od baaaardzo dawna. Agatka spełniła moje marzenie i lapis lazuli w postaci przepięknych kolczyków i naszyjnika jest mój :)))) Dziękuję Ci Kochana :*





A tu jeszcze "trochę" przydasi :P Naprawdę nie wiem czy sobie zasłużyłam na taką ilość :






Taaaaa to ja miałam wysłać Agatce serwetki a i Ona mi przysłała :P

Dziękuję Ci Kochana za piękne prezenty :****
Kochani zajrzyjcie koniecznie na bloga Wire Wrapping czyli zabawa drucikami i zobaczcie jaką piękną biżuterię wykonuje Agatka. A te kamienie, których używa mają takie nazwy, że szczerze Wam powiem, że słyszę o niektórych po raz pierwszy :P he he he

A to ode mnie - wszystko na życzenie:









Surowy koszyczek - ciekawa jestem jak go ozdobisz Agatko:


Koszyczek z pokrywką - których nie lubię robić :P - na serwetki:




No i znowu duuużo zdjęć było :P

To już ostatnia wymianka w najbliższym czasie. Chyba :P Czas wziąć się za ozdoby świąteczne, które na Waszych blogach już zaczynają się pojawiać.
Dziękuję, za komentarze :* Witam nową Obserwatorkę :)

Życzę miłego dnia Kochani :*
Buziaki :*

wtorek, 20 października 2015

Wymianka z Szefową Metryczek :)

Witajcie Kochani,
jakiś czas temu wypełniłam metryczkę na wymianki (do podejrzenia tutaj), którą tak świetnie wymyśliła Ewunia z bloga Biżyteryja. Wysłałam do zatwierdzenia a w odpowiedzi przyszło zaproszenie na wymiankę z samą Szefową Metryczek - Hubką :* Ba... zgodziłam się od razu, bo od dawna wzdychałam do kaboszonowych biżutków jakie Ewcia robi.

Trochę miałam stresa, bo wiadomo sama Szefowa na tapecie :P ale niepotrzebnie, bo Ewa to bardzo miła i ciepła Osóbka :**** Na pierwszym miejscu Jej listy znalazł się gazetnik z papierowej wikliny (kolory: ecru i brąz, motyw dmuchawca) :) oj nie dajecie mi zapomnieć o rureczkach :) Dalej na liście była taca w hortensje, biżu z kolorowych koralików Preciosa i kolczyki wachlarzyki.

Uwaga będzie to post z duuużąąąą ilością zdjęć. Proponuję zaopatrzyć się w prowiant :P

Oto co wysłałam:



Przy gazetniku miałam trochę kłopotów z kolorem ecru. Nie miałam gotowego koloru a nie chciałam przedobrzyć z mieszaniem, żeby nie wyszedł za żółty i dlatego jest taki lekki bardzo odcień. Góra pomalowana jest lakierobejcą w kolorze palisander - piękny głęboki brąz. Trochę żałuję, że nie pomalowałam też dołu. Kolejny problem stanowił motyw dmuchawca, który miał się znaleźć na gazetniku. Za Chiny nie znalazłam serwetki z dmuchawcem, która by jakoś normalnie wyglądała. Znalazłam więc na necie grafikę, wydrukowałam sobie (btw w ostatnim momencie nim się tusz skończył), nakleiłam na płytę cd, pomalowałam pod kolor i oprawiłam w pleciony rzemień, który stanowi też zawieszkę. Taaaaadaaaaaammmmm:





Kochana Ewciu, gazetnik tak bardzo mi się samej podoba, że ledwo mogłam się z nim rozstać :P

Tacę już miałam:



Bransoletka z koralików Preciosa też nie mogła znaleźć swojego właściciela, więc też miałam ją już gotową. Dorobiłam jeszcze naszyjnik i kolczyki:






I jak Wam się widzi taki komplet? Ewci bardzo się podoba :*

A to dostałam od Ewuni dosłownie przed godzinką:


A teraz zobaczcie ten album, który jest tak przepiękny, a karty tak cudne same w sobie, że chyba nię zdobędę się na odwagę coby w nim umieścić jakieś zdjęcia:









Oj Ewciu, ale mnie urządziłaś :P Album jest najpiękniejszym jaki w życiu widziałam :*

Już pisałam do Ewy, że kartkę dopiero co podziwiałam na Jej blogu, a dzisiaj jest u mnie i mogę śmiało stwierdzić, że na żywo jest jeszcze ładniejsza!



Pokaźna paczka serwetek kryła w sobie taką oto kolekcję niepowtarzalnych egzemplarzy (tylko 3 mam już w swoim zbiorze):


I biżuty :) Oj uwielbiam kaboszonowe biżutki Ewci :)))) I teraz mogę powiedzieć "mam i ja" :) Poprosiłam Ewę o kaboszonki z niezapominajkami, które uwielbiam i które kojarzą mi się z piosenką z dzieciństwa, którą mi śpiewała Babciunia :**** Znacie? Zresztą jest to wiersz Marii Konopnickiej:
Niezapominajki są to kwiatki z bajki,
rosną nad potoczkiem,
patrzą rybim oczkiem.
Gdy się płynie łódką,
śmieją się cichutko
i szepcą mi skromnie :
"Nie zapomnij o mnie".
Jeden naszyjnik będzie prezentem dla Kogoś :) Kto się pewnie nawet tego nie spodziewa.











Piękne prawda?
A to jeszcze nie wszystko. Ewunia robi również wspaniałą biżuterię z ceramiką. Poprosiłam o taką i dostałam bransoletkę z motylkiem, która z miejsca stała się moją ulubioną:





I jeszcze kolczyki:


Dziękuję Ci Kochana za wymiankę :* Wszystko jest piękne!

Zajrzyjcie Kochani koniecznie na bloga Ewci - Biżuteryja i zobaczcie jakie cudeńka kaboszonkowe tworzy, jakie piękne kartki z panienkami i inne wspaniałe tworki, pełne pasji i serducha :*

Dziękuję za komentarze, za Waszą obecność a już za kilka dni zapraszam na coroczne candy rocznicowe :)

Miłego dnia.
Buziaki :***