czwartek, 23 lipca 2015

Wisior Ą Ę

Witajcie Kochani,
aszszszsz ta z internetamim! Grrrrr .... nie mam internetu, dzwonię do operatora, mówię "Co jest z siecią, bo nie mam internetu", a On mi na to: "Jak to nie ma? U mnie na pulpicie się świeci, że Pani ma" :P i kuźźźźźźwa gadaj tu z takim! Noszszzzzzzz .... mówię "z serwerem DNS mi się nie chce połączyć. Macie awarię? Widziałam, że karty tunelowe są poodłączane." (znaczy awaria na bank!) a Pan szanowny mi tu wyjeżdża znowu z tekstem, że mu się świeci i ma być ok. Ręce opadają. Po kilkuminutowym zapętleniu rozmowy, stwierdził, że przyjedzie, bo pewnie mam kabel niedociśnięty :P he he he he he heh padam na twarz na takie teksty! Po 1,5 godziny dzwonię, bo się chyba zgubił Bidulek, a On mi na to: "no jednak awaria serwera i nie było sensu przyjeżdżać". A zadzwonić to już nie łaska!??? - ufffff .... wyżaliłam się :*

Więc tak jak obiecałam jutro/pojutrze a jest popojutrze ......tadammmmmm:


W sumie chciałam opleść kaboszon ;P a wyszło co innego, czyli jak zwykle u mnie :)
Kółeczko zrobione jest ściegiem peyote parzystym a zawieszka do niego (krawatka) to flat peyote.
To u dołu to w sumie nie wiem co to było. Mama mi kiedyś dała, chyba klamra od paska. W każdym bądź razie potraktowałam to druciakiem do naczyń :P i ukazał mi się piękny kolor stary antyczny brąz/mosiądz/może trochę jakby stare złoto. Idealnie spasowały mi półfabrykaty w kolorze mosiądzu.




"Łańcuszek" to sznur szydełkowo-koralikowy w moim ulubionym kolorze Metallic Iris Brown. Do tego spasowały mi bryłki z masy perłowej:




A tu jeszcze zdjęcia z telefonu - robiłam przy pięknym, zachodzącym słońcu:






I co Wy na to? Ja jestem mega dumna i cieszę się, że się rozwijam i że mi wychodzi :) Ku temu zmierzam właśnie, ku łączeniu technik. Kocham koralikowanie :))))))
Wisior Ą Ę :) jest do wzięcia. Kto chętny?

Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze Kochani :* Dajecie mi kopa do dalszego działania :*
Witam też nową Obserwatorkę w zacnym gronie :****

Zapraszam na mój INSTAGRAM :*

Miłego dnia :*
Buziaki :*

6 komentarzy:

  1. Bardzo ładny :)
    A operatorzy to tylko pilnują żeby należność wpływała regularnie...z innymi kwestiami już gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taki świat. Operatorzy robią, a raczej nie robia tego co powinni. Wisior prześliczny i w bardzo eleganckich kolorach. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę Aniu ,że talent masz mega wielki. Piękny wisior .Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz być z czego dumna :) Wisior rewelacja !!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)