niedziela, 7 czerwca 2015

PRECIOSA

Witajcie Kochani,
o czeskich koralikach PRECIOSA słyszałam tu i ówdzie. Postanowiłam spróbować ich i ja :)

Zakupiwszy paczkę PRECIOSA Rocaille Color Mix:


Wydziergawszy bransoletkę:




i z lekka krzywe kolczyki:


Stwierdzam, że wizualnie są bardzo podobne do TOHO Round, jednak są jakby bardziej spłaszczone - jak pisze na stronce producenta preciosa-ornela.com profil: kulaty :)
Jeśli chodzi o jednakowość to wszystkie koraliki są bardzo podobne.
Nadziabywało się je przyjemnie.
Dziergało się też dobrze :)
Jeśli chodzi o wybór kształtów, kolorów i rozmiarów - jest ogromny!

A wiecie co jeszcze odkryłam? Do najbliższego sklepu PRECIOSA Ornela do naszych sąsiadów Czechów mam niecałe 130 km :) Szkoda, że nie wiedziałam tego wcześniej :/ przed urodzinami :P zażyczyłabym sobie takiej małej wycieczki.

Kto z Was tworzy lub tworzył z PRECIOSY? Jakie macie doświadczenia z tymi koralikami? Jaki kształt polecacie??

Dziękuję Kochani za każde słowo, które zostawiacie :***

Dziękuję ewie_m z bloga Mój sposób na nudę za przegląd nici :* Nawet nie wiedziałam, że są one taaaaaaakie drogie :/ ale co ja mogłam wiedzieć skoro do tej pory wżywałam tylko nici do jeansu za 1.80 zł za 100 m :P Dziękuję za oświecenie :*

Trzy dni pod rząd jeździłam na rowerze - moje kolana wreszcie się chyba przyzwyczaiły do ruchu a ja do tego wiatru we włosach :P Nie wiem czy Wam pisałam, że po pierwszej przejażdżce rowerem nie mogłam chodzić dwa dni :P i zaprzyjaźniłam się z zapomnianym termoforkiem pingwinkiem - tak mnie strasznie bolały kolana! Ale co się dziwić jak się rzuciłam jak szczerbaty na suchary i po 10 latach nie jeżdżenia na rowerze na dzień dobry trzasnęłam 11 km :P ach jo..... A dzisiaj jest paskudna pogoda :/ i raz już padało :/ i jak ja przeżyję dzisiejszy dzień bez rowerka :(

Życzę miłego dnia :)
Buziaki :*

5 komentarzy:

  1. masz cierpliwość do koralików - ja nie... bardzo ładne prace
    pamiętam jak jeszcze z Czechosłowacji przywoziłam Jablonex...który był kiedyś tak modny

    OdpowiedzUsuń
  2. ale tęczowy komplet :) wiesz Aniu jak mówią: "człowiek uczy się przez całe życie" :D

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurczaki, no mówie, że bloger zżera mi komentarze, gad podły! ;-/

    a tak się zachwycałam... fajne takie melanżowe, będą miały szerokie zastosowanie ;-D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)