wtorek, 3 marca 2015

Kolejne owoce szaleństwa

Witajcie Kochani,
jako, że tyle trwała nauka dziergania bransoletek szydełkiem, obecnie nic innego nie robię jak tylko nadziabywuję koraliki i szydełkuję :P Obawiam się, że w tym roku nie będzie jajcorów :P albo mało. Chociaż przydało by się jakieś poczynić, bo przecież kiermasz na który się wybieram jest Wielkanocny :P

Za to z przyjemnością ogląda mi się Wasze przepiękne jajeczka, pisanki, wydmuszki, dekupażowe, malowane, dziergane, włóczkowane :) Cudeńka!






Popatrzcie tylko na ten piękny, głęboki granat - TOHO 11/0 Metallic Nebula :)


Tak mi się spodobała ta mgławica (nebula), że zrobiłam dwie takie same bransoletki -  znaczy prawie takie same, bo jedna jest na 6 a druga na 5 koralików:




O proszę już tyle ich powstało :) (a 4 nowe już się kleją)


Te wszystkie poniżej są do wzięcia - zapraszam chętnych:



Wiecie jaki jest minus w szydełkowaniu bransoletek? Nawet jak sobie włączę film to nic nie widzę, bo muszę cały czas patrzeć co robię :P

Dziękuję Kochani za wszystkie komentarze :******

Życzę miłego dnia.
Buziaki :*

7 komentarzy:

  1. Bransoletki śliczne Aniu, toż to już fabryka mała z Ciebie powstała. Wpadłaś jak śliwka w kompot z tymi bransoletkami, też tak mam jak już coś załapię. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne bransoletki. Nie chciałabyś spróbować czegoś ciut innego, np. takiej bransoletki w kwiatki? W internecie jest mnóstwo wzorów. O, widzę, że nie tylko ja użyłam zapięcia magnetycznego ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A mi się w kwiatki nie podobają ; P

      Usuń
  3. istne cuda tworzysz, a co do bransoletek wykonanych metoda szydełkową, to ja również w pewnym momencie wpadłam po uszy - efekty śliczne, każda bransoletka ładniejsza od poprzedniej - śliczne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale dużo ich zrobiłaś, bardzo ładne .Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Prześliczne bransoletki przepięknych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)