środa, 3 grudnia 2014

Zeszłoroczny sezon świąteczny

Witajcie Kochani,
dzisiaj spędziłam 4,5 godziny w kuchni na pieczeniu pierników. Plecy mnie bolą :/ Ale objadłam się pierników za wszystkie czasy :) mniam mniam mniam :* Mój pomocnik dzielnie wałkował ciasto i wykrawał foremkami kształty przez godzinę :) he he he potem się zmył na bajeczki i co jakiś czas przybywał "nie zauważony", coby podkraść pierniczka. Więc skoro Szymuś zjada te pierniczki to wierzcie mi, że muszą one być najlepszymi pierniczkami na świecie :) W tym roku wyszło mi ich mnóstwo! Ja nie wiem jak to jest z tym ciastem, ale chyba jakoś go magicznie przybywa :P Kto robił dzisiaj pierniki ze mną?

Zeszłoroczny sezon świąteczny należał do bardzo udanych i bardzo twórczych. Ten - to mogę już zdradzić - będzie skromniejszy. W zeszłym roku jako pierwszą pokazałam Wam tą bombkę - haft krzyżykowy wykonany przez moją Teściową (więcej zdjęć tutaj):


Potem były kartki, z których 1/3 mam do dzisiaj (więcej zdjęć TU - niebieskie, czerwone, białe, zielone i fioletowe ):



Pudełeczka zrobione z zakrętek po kawie i tekturowych krążków po taśmie :)


Stojaczki na bombki


Bombeczki cekinowo-wstążkowe:


Słynne okienka z patyczków po lodach i jeszcze tutaj (w tym poście znajdziecie także dwa stroiki):



A także coś większego z patyczków po lodach :) wciąż do wzięcia. W tym roku chyba jeszcze bardziej go pozimię :)


Różne wianki - ten ze zdjęcia został dokładką w niedawnym candy (więcej zdjęć TU, TUTAJ. w kształcie gwiazdki, a tutaj świąteczna parasolka):






były też herbatniki - bardzo wdzięczne na prezent:


świąteczne drzewka kule:



koszyczki z papierowej wikliny:


Byłam też na dwóch kiermaszach:
Lubińskie Betlejem w CK Muza  w Lubinie (w tym roku też się wybieram - 14 grudnia - to samo miejsce :) Zapraszam serdecznie!):


w Piotrowicach koło Chojnowa:


W zeszłym roku zostałam też zauważona przez to swoje twórcze szaleństwo świąteczne przez Panią Justynę z dobre.pl (chyba już nie istnieje ta strona) i napisałam krótki artykuł, który wciąż można przeczytać o TUTAJ: Płonące Motyle: Świąteczne klimaty.

Ufffff...trochę tego było :P Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam dzisiaj a może Kogoś zainspirowałam :) Od jutra już same nowości - aż do Świąt Bożego Narodzenia :)

Życzę przyjemnego wieczorku Kochani :*
Buziaki :*

8 komentarzy:

  1. Nie zanudziłaś,bo wszystko piękne,klimatyczne ,pomysłowe.
    Szkoda ,że ja nie mam ani czasu,ani weny na wyczarowanie takich ozdób;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ wysyp stroików ;) Parasolka mnie zauroczyła. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu już się nie mogę doczekać Twoich tegorocznych TWORÓW :) Zapewne będą cudne. A co do pierniczków to przyznaje są najlepsze na świecie. Mówię to Ja, która pierników nie lubi :) tzn już lubię a raczej uwielbiam ale tylko te :) Dzisiaj poleciałam do sklepu po składniki i w piątek wieczorem będziemy rodzinnie piec :) Dzięki za przepis :)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. kurna chata superancka, jeszcze tylko trochę przysyp ją śniegiem
    okieneczka też super i w ogóle ! :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj dałaś sobie po robocie... w ubiegłym roku ma się rozumieć...
    czekam na tegoroczne Twoje prace

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzom ciekawa nowych prac, bo ubiegłoroczne cudne! Okienka urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale wysyp pięknych prac.Piękne.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)