czwartek, 20 listopada 2014

Kawowe drzewko i Serca Szept

Witajcie Kochani,
znacie moją miłość do kawowych tworków :) od kiedy po raz pierwszy zobaczyłam kawowe drzewko u Ani Krućko  powstało ich już u mnie wiele od tamtej pory :) Do dzisiaj korzystam z rady przyklejania kawy na wacika :)

Przedsatwiam Wam więc nowe drzewko z kawy (które stoi sobie dumnie teraz obok mojego monitorka i pięknie pachnie):








Koncepcja była inna ale znacie też moją miłość do wstążek w kropki :P no i miał być sznurek jutowy a jest kropkowo :) i biedrony się nawet znalazły jeszcze, chociaż pogoda nie służy lataniu :P he he he :) Żartuję :P Drzewko powstało jak jeszcze było cieplutko i biedroneczki wygrzewały się całymi koloniami na ścianie balkonu - kiedy to było? I kiedy to znowu będzie?? Jest też trawka z Nanu-Nana - chyba już ostatnia w sezonie, bo wyobraźcie sobie, że zamknęli mi ten sklep! Tragedia! No mój najulubiony sklep z cudownymi dodatkami do domu i do tworkowania! Jak Oni mogli?! Teraz chcąc coś zakupić w Nanu-Nana musiałabym pojechać aż do Wrocławia - 100 km ode mnie :/ to mnie się raczej nie opłaca. Ach jo....będę się musiała obyć bez tych cudowności :( buuuuuuuuu....:(((((

Wiecie, że co jakiś czas gdzieś coś tam daję na aukcje dla chorych Dzieciaczków Kochani. Tym razem zrobiłam to na prośbę mojej Kuzynki :* Syn Jej Koleżanki cierpi na wadę serca - ale nie tylko. Poczytajcie o Mateuszku o tu:

http://www.sercedziecka.org.pl/podopieczni/portrety/portrety/693-mateusz-marciniak.html

a także na Jego stronie na fb o tu:

https://www.facebook.com/pages/1-dla-Mateusza-Marciniaka/379665818851252

Ja przeczytałam i powiem Wam Kochani, że jestem w szoku, że jedno małe Dziecko może cierpieć na aż tyle schorzeń :( Podziwiam Rodziców Mateuszka, że tak dzielnie walczą o Jego zdrówko i normalne dzieciństwo :* Żeby zebrać fundusze na dalsze leczenie Mateuszka powstał bazarek na fb o tutaj - Szept Serca - pomoc osobom z wadami serca:

https://www.facebook.com/SercaSzept

Zobaczcie proszę. Może coś Wam się spodoba :) a może coś dacie swojego :* Wierzę w Wasze dobre i wielkie serduszka Kochani :*****

Dziękuję za komentarze. Każde Wasze słowo jest dla mnie bardzo ważne.
Pamiętajcie o candy - zostało jeszcze tylko 10 dni:



Miłego dnia :*
Buziaki :*

7 komentarzy:

  1. złote serducho u ciebie Anulka! :-D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo fajne drzewko, jak widać drzewa kawowe nawet i w Polsce można spotkać:)

    Bardzo przykra historia, szkoda dziecka :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam 100 km do wrocka ..heheh
    drzewko wyszło pięknie ..u mnie leży od jakiegoś czasu niedokończona sprawa z kawy ...może wrócę do niej ?!

    OdpowiedzUsuń
  4. aż nie wiem co napisać... wiem jak to jest walczyć o życie dziecka i czekać na jakiś cud, na poprawę, bo sami przez to z Mężusiem przeszliśmy, ale tyle schorzeń u jednego maluszka to coś niewyobrażalnego nawet dla mnie...
    drzewko zrobiłaś śliczne - gdzie kupuje się takie w całości ziarna kawy? bo szczerze, to się nigdy nad tym nie zastanawiałam :) a do Wrocka mam też mniej więcej koło 100 km :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe drzewko, rozsiewające pewnie zapach mojego ulubionego napoju - czyli kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne to drzewko i tak estetycznie wykonane, idealna kula.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)