wtorek, 22 lipca 2014

Jest i królowa

Witajcie Kochani,
z miesiąc temu pokazywałam Wam bransoletkę szachownicę o tu. W komentarzach Dorota z bloga Dorota ma kota zapytała wtedy: "... a królowa to gdzie?". He he he....jest i królowa :P
Mogliście już podejrzeć te dwie bransoletki na zdjęciach z kiermaszy. Ale specjalnie nie pokazywałam ich bliżej, gdyż czekały na swój osobny post. Jestem z nich straaaasznie dumna. I powiem Wam, że baaadzoooo długo się je robi.

Wzór pochodzi z bloga  biżuteria-blond. A dokładniej z działu Wzory na krosno.


Do kompletu są kolczyki - mojego pomysłu. Tkane na krośnie.


Na końcu łańcuszka jest czarne serduszko - mam je od bardzo dawna i wreszcie znalazłam dla niego odpowiednie miejsce :)




W sumie staram się nie robić dwóch jednakowych rzeczy. Ale walnęłam się dwa razy w tej bransoletce - na zdjęciu wyżej widać gdzie - kto zgadnie gdzie jeszcze oprócz tego białego koralika zamiast czarnego? :P Tak mnie to męczyło, że zrobiłam drugą:




Tu jako zawieszka służy korona :)

Kochani jest tak gorąco i duszno - w sobotę na termometrach było 40 stopni w cieniu! Wyobrażacie to sobie?! Masakra. W niedzielę nie było lepiej - duchota i brak wiatru. Wczoraj tak pięknie się ruszył wiatr, że miałam nadzieję na deszczyk - niestety :( Dzisiaj niby było chłodniej, bo wiało ale w mieszkaniu nadal gorąc. Ach jo..... kiedy będzie chłodniej??? Nic mi się nie chce jak jest tak gorąco, no i zatoki dają mi się we znaki. Nie mam jak dziergać, ale nie bójcie się mam w zanadrzu kilka postów :)

Dziękuję tym z Was, którzy odwiedzili bloga Damy w bieli Pasja - rękodzieło. Jesteście kochani :***

EDIT 23.07.2014

Oczywiście zapomniałam wczoraj, bo już było późno. Kochani jest sprawa:

AKCJA POMOCY DLA WIKTORKI (przytoczę Wam słowa Agnieszki z bloga Stara Pracownia)

Czy wiesz o czym marzą aniołki? Czyli pomoc dla Wiktorki

Czy wiesz o czym marzą siedmioletnie aniołki? Ja wiem, bo znam jednego osobiście. Mój aniołek jak na najprawdziwszego przystało jest dobry i piękny, zarówno jeżeli chodzi o wygląd jak i o wnętrze. Ma lekko falowane brązowe włosy i wielkie oczy, z których jedno jest brązowe, a drugie wpada w zieleń. Kiedy się w nie patrzy, człowiek czuje się szczęśliwy. Niedawno mój aniołek skończył siedem lat. Jak każde dziecko w urodziny Wiktorka- moja bratanica, bo o niej mowa, dostała tort. Zgadnij czego życzyła sobie gdy zdmuchiwała świeczki. Hmm...o czym mogą marzyć małe aniołki? O nowej lalce Barbie? -Nie. O pięciu kilogramach lodów truskawkowych? -Nie. O naklejkach z "Wiolettą"? - Też nie. Wiesz czego życzyła sobie moja Wiki?... "Chciałabym być zdrowa"... Oto życzenie siedmioletniej dziewczynki... To nie tak powinno wyglądać! Powinna dalej uczyć się tańca i dalej zdobywać medale. Pamiętam dzień, gdy przyszła do mnie na noc i cały wieczór siedziała ze zdobytym medalem na szyi, a ja pękałam z dumy. Powinna z radością dalej pływać w "Dębach", jeździć na rowerze i co najwyżej stłuc sobie kolano. Być z koleżankami na zakończeniu przedszkola i liczyć ile kropek ma biedronka, a nie ile jeszcze dzisiaj dostanie kroplówek. To nie powinno tak wyglądać!
Są takie dni, które zmieniają wszystko, w których zatrzymuje się Ziemia. Dla mnie i mojej rodziny taki dzień zdarzył się pod koniec marca. Pewnego dnia, tak zupełnie "po prostu" Wiktorka zeszła na dół ze swojego pokoju i... miała zeza. Brat z Bratową pojechali z nią do szpitala, a tam pani Ordynator stwierdziła, że trzeba to będzie skorygować poprzez okularki. Bratowej nie dawało to jednak spokoju i skontaktowała się z kilkoma znajomymi i dotarła do lekarza, który zapytał czy mają zdjęcie obrazkowe głowy. To dało jej do myślenia, że najwyraźniej trzeba zrobić coś więcej. Zaraz pojechali do drugiego szpitala, tam zdjęcia i diagnoza... nieoperacyjny guz pnia mózgu...Szanse na wyzdrowienie około 5%. Potem wszystko potoczyło się błyskawicznie. Przewiezienie Wiktorki do Warszawy do Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie dostała najcięższą chemię, bo tak postępują wg protokółu, gdy nie można zrobić biopsji i stwierdzić czy nowotwór jest złośliwy czy nie. Potem kolejna chemia, rezonans i guz urósł. Teraz Wiki jest w trakcie 6 tygodni radiologii. Zniszczy jej ona m.in przysadkę mózgową... ale lekarze dają nadzieję.
Walczymy! Każdego dnia, gdy otwieram oczy modlę się o jej uzdrowienie, gdy wieczorem kładę się do łóżka modlę się dalej. Wszystkie myśli krążą dookoła tego, by była! By wyzdrowiała, by miała przed sobą szczęśliwe, długie życie. Wyobrażam sobie jak z każdym oddechem staje się coraz zdrowsza...i wierzę, całą sobą, bo inaczej nie umiem. Nie jestem w stanie tego objąć, nie dopuszczam do siebie myśli, że było by inaczej...
Wiesz...zapuszczałam włosy, Wiki też...teraz ścięłam je na "boba", bo tak ma ścięte obecnie Wiktorka. Bratowa zdecydowała się jej obciąć przed drugą chemią. Obiecałam Wiktorii, że jeżeli wypadną jej włoski, to ja się swoich też pozbędę. Teraz jak wrócę z Warszawy, zetnę sobie włosy z boku i z tyłu głowy, zostawię "na górze", będziemy "takie same"...
Brat z Bratową byli w Berlinie, wysłali zdjęcia do Monachium, do Stanów. Bratowa pojechała też do Wrocławia, by być na konsultacji z panią dr medycyny chińskiej i dietetyka. Wiktorka dostaje różne leki i suplementy. Słowem robią co mogą, ale wszystko kosztuje. Dlatego zwracam się do Was z prośbą o pomoc. Jeżeli jesteście w stanie jakkolwiek pomóc, bardzo proszę pomóżcie. Sama chętnie przeznaczałam swoje prace na działalność charytatywną, jak mogę to wspieram potrzebujących finansowo, dziś proszę sama o pomoc, dla Wiktorki. Jeżeli możecie wesprzyjcie konto fundacji założonej specjalnie na leczenie Wiktorki lub przekażcie fanty, które zostaną sprzedane jako "cegiełki", a całkowity dochód ze sprzedaży zostanie przekazany jej rodzinie bezpośrednio jeżeli zostaną one sprzedane m.in. na kiermaszach lub wpłacone na konto fundacji, jeżeli przez internet. Może znajdą się osoby chętne do zorganizowania aukcji na swoich blogach lub FB przeznaczając swoje prace na ten cel i wpłacając pieniądze uzyskane ze sprzedaży na konto fundacji. Każda pomoc się liczy. Niedługo również na moim blogu lub FB zorganizowane zostaną aukcje moich aniołków przekazane na ten cel. Jeżeli macie jeszcze jakieś inne pomysły- proszę piszcie.
Nie zamykajcie serc i zjednoczcie się z nami w modlitwie o uzdrowienie Wiktorki. Dobro naprawdę powraca!

Osoby zainteresowane przekazaniem fantów na "cegiełki" lub inną formą pomocy mogą kontaktować się ze mną za pośrednictwem maila:   starapracownia.pl@gmail.com. Tam podam adres do wysyłki przedmiotów.
Jeżeli możecie wspomnijcie na swoich blogach o akcji pomocy dla Wiktorki, by włączyć w ten projekt jak najwięcej osób.

Dane fundacji do wpłat pieniężnych:w tytule koniecznie trzeba wpisać Wiktoria Lewkowska inaczej pieniądze nie dotrą do Wiktorki

Fundacja "Nasze Dzieci" przy Kl. Onk. w IPCZD
ul: Al.Dzieci Polskich 20 lok. 120A
04-730 Warszawa
76 1240 1109 1111 0010 1163 7630
tytułem: WIKTORIA LEWKOWSKA

Bardzo Wszystkim dziękuję za zrozumienie, wsparcie i pomoc w imieniu swoim, Wiktorki i całej rodziny!

Kochani rozpowszechnijcie proszę akcję na swoich blogach.
Jeśli możecie wyślijcie też swoją cegiełkę - wiem, że można na Was liczyć :* Kochani, jak tylko przeczytałam tego posta.....sama mam Dziecko. To straszne....oj....nie umiem nawet Wam napisać co czuję. Wiem jedno - nie mogę przejść obojętnie obok cierpienia Wiktorki. Dzisiaj wysyłam swoje tworki Agnieszko :*

Życzę Wam i sobie jutrzejszego dnia z temperaturą poniżej 30 stopni :P
Miłego dnia :)
Buziaki :*

8 komentarzy:

  1. piękny komplet, zawieszka to przysłowiowa kropka nad i....u mnie dziś chłodniej

    OdpowiedzUsuń
  2. Komplet jest genialny! Zapraszam Cię serdecznie na rozdanie do mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Koraliki są ci bardzo posłuszne ;) Pięknie wychodzi ci tkanie nimi! Cudna biżuteria!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aniu rewelacja!!!
    Wzór jest świetny i bardzo oryginalny.
    Dziękuję za Twoje ciepłe komentarze.
    Buziaki wielkie

    OdpowiedzUsuń
  5. We stumbled over here coming from a different web address and
    thought I might as well check things out. I like what I see so now i'm
    following you. Look forward to looking at your web page yet again.

    My page - payday loans

    OdpowiedzUsuń
  6. Great blog here! Also your web site quite a bit up very fast!
    What host are you the usage of? Can I am getting your associate hyperlink on your host?

    I want my website loaded up as quickly as yours lol

    my webpage; Crown generator wizard101

    OdpowiedzUsuń
  7. sliczne Aniu komplecik - buziaki sle Marii

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam coś napisać o tej ślicznej branslotetce choć nie jestem miłośnikiem gier karcianych, bo ja zwyczajnie nie umiem blefować, zaraz się śmieję...

    ale zmroziła mnie historia Wiki... chyba dzisiaj nie zasnę

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)