poniedziałek, 28 kwietnia 2014

Z cyklu: obejrzyj 10 razy zanim coś wyrzucisz

Witacie Kochani,
jestem chora :( buuuuuuuu......cieknie mi z kinolka, kicham, gardło drapie :( Masakra. Dziękuję Ci Kochanie :/ A przede mną 3 wymianki, a ciężko mi cokolwiek zrobić, bo wiadomo jak to jest z karatem :/ Ale nie martwcie się Kochane dam radę :) i nie będzie spóźnień :) Obiecuję uroczyście :) Już częściowo mam porobione :) I tak trochę wczoraj powyplatałam, ale miałam dość ciągłego wycierania nosa :P

W sobotę razem z Szymusiem sprzątaliśmy w Jego pokoiku. Trochę się nazbierało różnych klamotów do wyrzucenia w tym około 20 pustych jajeczek po Kinder Niespodziance, którą mój Maluch mógłby jeść 5 razy dziennie a najlepiej by było jakby w każdej była BumBumka :) Oj Kochani ile ja się nakombinowałam już wiele wiele razy co z tych jajeczek zrobić. Przed Bożym Narodzeniem był pomysł, żeby je zmienić w bombeczki albo jakiś łańcuch. Nie wypaliło. Potem chciałam je jakoś przerobić na kwiaty, ale średnio mi się podobał efekt. Potem Wielkanoc - no wiadomo może kurczaczki, może jakieś jajeczka, ale te pudełeczka nie wyglądają dokładnie jak jajeczka. Agrrrrr...... Szymek się nimi bawił przez chwilę a potem trafiły do niebieskiego pudła. Aż do soboty kiedy to zapadła decyzja - nieodwołalna wydawało by się - o ich wyrzuceniu. Ale że w sobotę nikomu nie chciało się wyjść wyrzucić śmieci, więc w niedzielę Szymek się próbował do nich dobrać (śmieci do segregacji wiszą w dwóch reklamówkach koło śmietnika - jedna na papier a druga na plastik i metal). I wtedy mnie olśniło! Zrobimy z jajeczek tratwę/statek. Jupiiiiiiii :) Jajeczka posklejałam klejem na gorąco. Raz, dwa, trzy i gotowe :) Ale jakoś tak łyso wyglądało. Na stracenie trafiła też plandeka z połamanej ciężarówki - idealny materiał na żagle, które nadziabałam na patyki do szaszłyków :) jeszcze bocianie gniazdo z połówki jajeczka i miejsca dla pasażerów i tadaaaaammmmmm :)

"To dla mnie?"

w rejs zabraliśmy jedną z figurek - Myszkę Mini i koko (prawie nie widać ale tam obok jest kurczak :P)

 i dwa Pędzlaki, które Szymek (fan bajki "Dalej Diego") nazwał BOBO :)

Powiem Wam, że Szymek był zachwycony jeszcze na długo przed wodowaniem statku :) A jak stateczek pływał w wanience, w której Szymuś się pluskał to.....radość na maxa aż trudno mi ją Wam opisać :))))) nie chciał wyjść z wanienki :P a jak Mójci zabrał statek to był płacz jakich mało :P

Fifi mam nadzieję, że nie wyrzuciłaś jeszcze swoich pudełeczek :))) bo mam na nie chrapkę :P

A może Wy macie jakieś fajne pomysły na wykorzystanie jajeczek po Kinder Niespodziance??

Dziękuję za Wasze komentarze :)
Życzę miłego dnia.
Buziaki :*

22 komentarze:

  1. Super pomysł! Na to bym nie wpadła. ;-)
    Jak byłam mała (w sensie w przedszkolu) to też miałam mnóstwo pudełeczek po kinder niespodziankach i nie wiedziałam co mogę z nimi zrobić (jako przedszkolak też majstrowałam i sklejałam różne rzeczy, ale wtedy były to głównie cosie z papieru ;-)), ale ostatecznie pudełeczka były wykorzystywane jako pojemniczki na jakieś drobiazgi czy koraliki albo szły na śmietnik. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he :) Szymuś by mi nie dał ich na drobiazgi :P kiedyś sobie schowałam tam kilka guzików, to tak długo maltretował jajeczko aż otworzył :P a jaka była radocha z guzików :) Buziaki :*

      Usuń
  2. Fajne, podoba mi się, a żagle zaczepiste....witaj w klubie chorujących - choć ja chyba wolałabym katar....bo mnie dopadło coś innego....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jakaś epidemia z tymi choróbskami :/ Życzę zdrówka :)

      Usuń
  3. ja zrobiłam kwiatki i pszczółki z tych jajeczek - mój Synuś tez je uwielbia :D widziałam gdzieś też ludzika i gąsienicę zrobione z jajek niespodzianek.
    zdrówka życzę, bo my co chwilę z młodym chorujemy - od kiedy poszedł do przedszkola, więc wiem jakie upierdliwe jest kapania z nosa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a tutaj są moje tworki jajkowe: http://akrimdolls.blogspot.com/2014/02/a-co-zrobic-z-plastiku.html
      :)

      Usuń
    2. Widziałam widziałam już Twoje recyklingowe cudności :* Pszczółki zrobię na 100% jak tylko nazbieramy więcej jajeczek :) Buziaki :*

      Usuń
  4. Ja zawsze oglądam wszystko z każdej strony i myślę co by tu ewentualnie poczynić;))
    Pomysł zabawy z dzieckiem świetny,a i sama praca bardzo pomysłowa;)
    Ja też jestem chora i mi źle;(
    Pozdrawiam i zdrówka życzę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również Tobie Kochana życzę zdrówka :*

      Usuń
  5. Recykling górą! A dzieci kochają takie proste zabawki, mój syn do kąpieli najbardziej lubił zabierać plastikową butlę po ketchupie, zabawa była przednia :)))
    Zdrówka życzę, kuruj się!
    Pozdrawiam,
    Inka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Butelka po keczupie mówisz :) musimy wypróbować :) Buziaki :*

      Usuń
  6. Kobieto jesteś genialna! Ja też miałam wyrzucić te jajeczka, bo latają po całym mieszkaniu. Teraz już wiem kogo poprosić o zrobienie z nich użytku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się :) z miłą chęcią się nimi zajmę :* Buziaki :*

      Usuń
  7. Nigdy nic nie wyrzucam wszystko sie przydaje tyle że na strychy to już mam sporo różnych skarbów które nie mam kiedy wykorzystać - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Marii, cieszę się, że nie mam strychu :P bo to było by straszne :) i tak za dużo gromadzę :) Buziaki :*

      Usuń
  8. Bidulo! Wiosna w rozkwicie a ty się musiałaś zakatarzyć!

    Ale widać zatkany nos ci służy skoro wpadasz na takie pomysły. ( To taki przyjacielski sarkazm, żeby nie było! ;D)

    Tak, dzieciaki jednak takie zabawki cenią najwyżej.
    Moja mała bratanica ma pokój wypełniony wymyślnymi zabawkami po sufit a i tak idzie do Naszej Babci szperać po półkach i wygrzebywać a to korale a to skrzyneczkę z nitkami czy guzikami.
    Jako były pedagog uważam, że takie właśnie zabawki i zabawy najlepiej rozwijają dziecięcą wyobrażnię i kreatywność.

    Pozdrawiam Ciebie i Smyka
    i zdrowiej szybko! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. He he he :P żeby nie było :P muszę zmienić tytuł posta na katarowe inspiracje :P Buziaki :*

      Usuń
  9. Świetny pomysł,a jaka przy tym radosc dla synka.Życzę Ci dużo zdrowka,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)