środa, 5 lutego 2014

Filetowo fioletowy :)

Witajcie Kochani,
bardzo dziękuję, że do mnie zaglądacie :) i że zostawiacie tak miłe słowa - są one najlepszą motywacją do dalszej pracy :)

Muszę się Wam pochwalić - weszłam przed chwilą na bloga i patrzę na statystyki, a tu 403 wyświetlenia dzisiaj :) jestem w szoku :) w pozytywnym oczywiście :) dziękuję, że tak licznie do mnie zaglądacie :)

Dzisiaj koszyczek dla odmiany. Pełen róż jasno i ciemno fioletowych. Do tego listki, perełki i jeden z moich ostatnich motylków zakupionych kiedyś w Kauflandzie. Muszę zapolować na nowe. Te są - a raczej już prawie były - o tyle fajne, że mają sprężynki i jak się je trąci wyglądają jak żywe i pięknie się kołyszą :) Najbardziej lubi je kołysać i potrącać paluszkiem oczywiście nie kto inny jak Szymuś :)

Tak oto prezentuje się koszyczek:






ufff...... jeszcze nigdy nie dodawałam tak długo kliku zdjęć. Nie wiem czy to mój laptop pada, internet czy może blogger. Oby żadne z tych trzech.

Witam dwójkę nowych Obserwatorów :) dziękuję, że zostajecie ze mną na stałe :)
Życzę Wam miłego dnia :)
Buziaki :*

8 komentarzy:

  1. Przemiły wiosenny koszyczek dziękuję bo ta paskudna pogoda to przytłacza mnie tzn. paskudnie działa na mnie a jak popatrzę na twe kolorowe prace od razu mi się lepiej robi buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny bukiet.Patrząc na niego od razu marzy mi się aby już była wiosna.Pozdr.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny byukiet a motylek jak wisienka na torcie. Wspaniałe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Prześliczne bukieciki i to w moim ulubionym fiolecie,pozdrawiam i zapraszam do mnie:)
    http://na-hali-u-hali.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny koszyczek :) a co do ruszania dekoracji hmm można to uznać za testowanie wyrobu czy się praca nie rozleci;) Mój synuś testuje większość moich prac hihi i każda przetrwała jego testy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja ukochana kolorystyka:) A motylek jak żywy:)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne kolory, pieknie wyglada:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)