wtorek, 10 grudnia 2013

Kupujmy nasze rękodzieło - czyli problem wagi chińskiej

Dziewczyny, nie wiedziałam, że u Was też tak kiepsko ze sprzedażą :/ Rzeczywiście pełno teraz tej chińszczyzny wszędzie i te sklepy "Wszystko po 5 zł" a i "Wszystko po 2,99 zł" widziałam. Szok. Nic dziwnego, że ludziska kręcą nosem i za darmo by chcieli.
Miałam na kiermaszu żołędzie - jedne naturalne z drucikiem kreatywnym jako zawieszką za 1 zł i drugie z pobrokatowaną czapeczką i drucikiem za 2 zł. Przychodzi Babeczka i ogląda co tam mam. Zauważyła żołędzie i bierze chyba z 5 tych brokatowych. I mówi, że piękne i na choince fajnie będą się prezentowały. Już miała kupić, ale pyta mnie z czego to. To jej mówię, że to żołędzie z drzewa dębu. Jak skoczyła na mnie, że przecież zwykłe żołędzie to są i w lesie można sobie nazbierać, a ja sprzedaję jednego za 2 zł. Nie odezwałam się, bo po co z Babskiem wchodzić w dyskusję. Tylko sobie pomyślałam, że jak chce niech idzie do tego lasu i nazbiera tych żołędzi, wysuszy, wyczyści każdego, przyklei czapeczkę, przyklei pół drucika kreatywnego do czapeczki (które wcześniej zakupi i przetnie każdy na pół), posmaruje każdą czapeczkę klejem Magic i obsypie brokatem (które to produkty również wcześniej zakupi) i powiesi gdzieś do wyschnięcia. Tak. Rzeczywiście to tylko zwykłe żołędzie, ale i mój nakład finansowy, ale przede wszystkim mój czas po nocach i moje serce. Jak wycenić te dwie ostatnie kwestie.
Dlatego przyłączam się do akcji Kupujmy nasze rękodzieło - BASTA CHIŃSZCZYŹNIE!


Chociaż powiem Wam, że są też Ludzie, którzy potrafią docenić naszą pracę i twórczość. Nie dziwi ich cena i nie targują się. I jeszcze miłe słowo można od nich usłyszeć :) Ale takich Ludzi jest bardzo niewielu.A szkoda.

Życzę Wam Wszystkim, żebyście trafiali na takich właśnie Ludzi, którzy potrafią Nas docenić, dla których cena przez Was wyznaczona zostanie zapłacona bez żadnego "ale".

Życzę też Każdemu, żeby pod choinką znalazł prezent zrobiony przez Kogoś z Nas, przez Polskiego Rękodzielnika.



Jadę na kolejny kiermasz 14 grudnia w sobotę w Piotrowicach (niedaleko Chojnowa) - tym razem się nie nastawiam na sprzedaż ale na dobrą zabawę i nowe znajomości :)


Zapowiada się fajnie :) Więcej informacji tutaj.
Zapraszam Wszystkich serdecznie :)

Dziękuję za Wasze komentarze :)
Buziaki :*

5 komentarzy:

  1. taak w tym sęk że wielu ludzi nie szanuje siebie na wzajem więc tym bardziej pracy jaką ktoś wkłada w zrobienie jakiejś rzeczy. ech szkoda słów nawet na to

    życzę udanej zabawy na następnym kiermaszu i sprzedania wielu rzeczy!
    pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. podobnie się nasłuchałam :)), ile razy ktoś otrzymał odpowiedź co do ceny słyszałam ale drogo, co tak drogo, drogie itp - też nie tłumaczyłam choć miałam chęć zapytać się czy trzy godziny mojej pracy za 30 zł to drogo ( nie licząc materiałów). Ale uważam że warto jeździć i się pokazywać i pogadać z innymi :)). Dobrej zabawy życzę :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziekuję za przyłączenie się do naszej akcji. Baner ten zrobilismy rok temu, a ciągle budzi emocje i ciągle mamy nowe komentarze na blogu i facebooku:) To bardzo miłe. A poza tym - to temat rzeka, chyba nigdy się nie skończy. My ciągle liczymy, że rękodzieło doczeka się w Polsce większej ilości chętnych kupujących:)
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ty kochana dzisiaj reklamowo masz popieram aby tę chińszczyzne zredukować mna maxa buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  5. Akcja jak najbardziej słuszna, popieram.
    Chociaż to rzeczywiście temat rzeka...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)