wtorek, 31 grudnia 2013

Koniec Roku/Początek Roku

Witajcie :)
pewnie świetnie się bawicie właśnie na jakiejś imprezie Sylwestrowej :) życzę Wam więc szampańskiej zabawy do białego rana :)
A w Nowym Roku życzę Wam samych dobrych dni i pięknych chwil, dużo weny i sił, zdrowia i miłości - oby ten Nowy 2014 Rok był lepszy albo co najmniej tak samo dobry jak mijający 2013 :)

Ja niestety siedzę w domu, z katarem i wielką paką chusteczek. Tak tak - tylko ja, katar, Mójci i Blur na Xboxa :P Braciszek wpadł niedawno :) Także uciekam :) Muszę dać im wycisk :P

Zapomniałam pokazać Wam drzewko dla Benity - na specjalne życzenie:




 Dziękuję Wam że jesteście i że zostawiacie miłe słowa :) To dla mnie bardzo ważne. Witam kolejnego Obserwatora :) Miło mi, że grono się powiększa i że zostajecie ze mną na stałe :)
 Buziaki :*

niedziela, 29 grudnia 2013

Pudełko na biżu :P

Wiem, że miało być wczoraj, ale wybaczcie - Dziecię mi się rozsmarkało: dziękujemy za katar Wujkowi!
Teraz mam chwilkę, bo smacznie zasnął u boku Mojegoci - takie pasjonujące są skoki narciarskie :)

Pudełko na biżu :P - odkąd taka jedna Paulina kiedyś tak nazwała biżuterię, często gęsto tak mówię i się zawsze śmieję :P. Dostałam czyste pudełko od Mojegoci i sobie ozdobiłam przepiękną serwetką zakupioną na allegro:





Wierzch przed naklejeniem serwetki pomalowałam na biało a w środku nie malowałam - i też jest ładnie :)

Dziękuję w imieniu Benity za przemiłe słowa dotyczące mydełek :)
Buziaki :*



piątek, 27 grudnia 2013

Mój piękny prezent

Wczoraj odwiedziła mnie Benita z rodziną - pamiętacie Jej czapki szydełkowe?
Wyobraźcie sobie, że dostałam od Benity własnoręcznie zrobione mydełka i musujące kule do kąpieli zapakowane we własnoręcznie udziergany koszyk z papierowej wikliny :) A jak je powąchałam - cudowne zapachy, aż szkoda ich używać :)

Dzisiaj Benita napisała mi szczegółowy opis zapachowy :) prezentu. Nawet nie wiedziałam, ze tam jest tyle różnych dodatków :)

Cytuję:
"To tak:
mydełka
- zielone/pomarańczowe pellingujące jest z suszoną skórką pomelo o zapachu zielonej herbaty z cytrusami
- brązowe trzywarstwowe pellingujące - warstwa przezroczysta o zapachu trawy cytrynowej, warstwa środkowa z mlekiem o zapachu zielonej herbaty, warstwa trzecia z cynamonem i kawą
- mydełko z płatkami nagietka

musujące "kule" do kąpieli
- piasek do kąpieli - z mlekiem i cynamonem o zapachu ylang-ylang
- lody o zapachu trawy cytrynowej i cytrusów z płatkami nagietka i mlekiem
- zielona półkula z płatkami nagietka o zapachu zielonej herbaty
- pomarańczowa półkula o zapachu pomarańczy i cytryny
- jasna półkula z płatki nagietka o zapachu trawy cytrynowej."

A wyglądają tak:








Uwierzycie?  Szkoda, że nie możecie poczuć tych wszystkich zapachów :)
Jak tylko Benita wreszcie założy bloga, na pewno wrzucę do niej linka :)

Dziękuję Wam pięknie za miłe słowa pod poprzednim postem :) Wiem, że to dopiero moje początki w dekupażowaniu i tym bardziej się cieszę, że Wam się podobało :) Jest więc dla mnie nadzieja :P Jutro pokażę Wam moją skrzyneczkę na biżu :P
Witam też kolejnego Obserwatora :)
 Buziaki :*

czwartek, 26 grudnia 2013

Zestawy prezentowe

Święta, Święta i po Świętach jak to mówią :)

W tym roku prezenty częściowo robiłam własnoręcznie. Zdradzę Wam, że zajarałam się dekupażem - częściowo widziałam na blogach tu i tam ale też na kiermaszach. Cuda cuda i cudeńka :) Bombki przewspaniałe a pudełka, kuferki, pojemniki - no miodzio :)

I tak sobie wymyśliłam, że w tym roku zrobię zestawy prezentowe składające się między innymi z:
pudełka na herbatę,
podkładek pod kubki,
podkładek z patyczków do lodów
i kalendarza na ścianę :)
A dodatkowo coś z papierowej wikliny i coś słodkiego :)

Oto zestawy - dla Rodziców, Teściów i Babciuni z Wujkiem:




Wiecie to mój debiut dekupażowy :) nie zawsze serwetka chciała się ładnie przykleić :)

Kalendarz przykleiłam na szpatułkę do naleśników :) wpadła mi w oko w Dino :) resztę kupiłam na allegro u Sprzedającego Manufaktura Dobrych Klimatów.










Do zestawu dla Babci i Wujka było jeszcze drzewko różane:


Jutro pokażę Wam co ja dostałam - piękny prezent i też ręcznie robiony :) A Wy co dostaliście ??
Dziękuję Wam za wszystkie życzenia :)
Buziaki :)

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt

Kochani,
życzę Wam zdrowych,
spędzonych w rodzinnym gronie,
pełnych pięknych chwil
i wymarzonych prezentów Świąt Bożego Nardzenia.
Żeby Każdy z Was poczuł magię Świąt i Cud Narodzenia.

Dziękuję Wam Wszystkim, że jesteście :) i Wy Kochani co zostaliście na stałe :) i Wy, którzy wpadliście tu na chwilę :)
Dziękuję za każde Wasze słowo :)

A oto szopka - mizerna licha - dla Mamy na specjalne życzenie:


Szopka powstała z tektury i papierowej wikliny. Malowana lakierobejcą. Ozdobiona tym co było pod ręką :) A przepiękne figurki Tatuś zakupił na giełdzie.



Buziaczki :*

czwartek, 19 grudnia 2013

Po kiermaszu i brak czasu

Wiem, że późno, ale przygotowania do Świąt pochłaniają cały mój czas :)
 
A na kiermaszu fajnie było!
Kiermasz odbywał się w Gminnym Ośrodku Kultury i Rekreacji w Piotrowicach koło Chojnowa - bardzo urokliwy budynek, chyba poniemiecki, o grubych murach i pięknych łukach w środku :) Występowały różne zespoły lokalne - głównie w wiekowym składzie :) Podziwiam takich Dziadziusiów i Babuleńki :) Fajnie, że nie siedzą w domu, tylko mają swoją pasję. Może nie koniecznie mi się podobał repertuar :P ale to po prostu nie moje klimaty. 

Powiem Wam, że nastawiłam się na nowe znajomości i poznałam kilka fajnych i bardzo utalentowanych osób.
Bardzo fajne atrakcje przygotowano dla Dzieciaczków. M.in malowanie buziek, malowanie domków kartonowych, dekorowanie pierniczków i wizyta na kolanie Mikołaja :P

Moje stoisko:


Dorobiłam kilka bombek z haftem krzyżykowym i cekinami - bardzo się podobały, a dwie nawet sprzedałam. Zrobiłam jeszcze medalion dekupażowy :P z aniołkami - też poszedł szybko. I nawet bombka guzikowa wywołała uśmiechy na twarzach i znalazła swoją Właścicielkę :)
Powiem Wam, że kwotowo wyszło nawet lepiej niż w Lubinie a było o wiele sympatyczniej :)

Dziękuję, że zaglądaliście do mnie w ostatnim tygodniu i zostawialiście miłe komentarze. Witam też kolejnego Obserwatora :)
Uciekam do garów. 
Buziaczki :*

Ach....zapomniałabym. Zrobiłam jeszcze takie dwa drzewka - nie znalazły swoich właścicieli, ale jedno pięknie się prezentuje w mojej łazience :P








Buziaki :*

środa, 11 grudnia 2013

Coś miłego mnie spotkało :) i zapomniane koszyki

26 listopada napisała do mnie Pani Justyna z serwisu dobre.pl, że spodobały Jej się moje dekoracje świąteczne :) Zaproponowała mi również napisanie krótkiego artykułu o dekoracjach moich właśnie do prowadzonej przez Nich domeny dobryarchitekt.pl do działu Dekoracje :)
Wyobraźcie sobie jaka byłam zdziwiona, że wyróżniono akurat mojego bloga i moje świąteczne wytworki :) Już nie powiem jaka byłam szczęśliwa :) prawie skakałam z radości.
Jako że 8 grudnia miałam jechać na kiermasz i byłam akurat w trakcie przygotowań, no i jeszcze Szymuś mi się rozsmarkał - umówiłam się z Panią Justyną, że na spokojnie po kiermaszu napiszę  i wyślę razem ze zdjęciami.
Wczoraj zabrałam się za pisanie. Powiem Wam szczerze, że nigdy nie miałam talentu do pisania i owy artykuł zajął mi więcej czasu niż się spodziewałam. Ale udało mi się go napisać i późno w nocy wysłać.

Jeżeli macie ochotę poczytać co napisałam zapraszam serdecznie Płonące motyle: świąteczne klimaty.

Napiszcie jak mi poszło.

Od razu założyłam sobie konto na serwisie dobre.pl i dodałam parę swoich prac, bo w sumie Każdy z Was gdzieś coś wystawia i sprzedaje a mi jakoś tak umknęła ta kwestia - u mnie tylko lokalna sprzedaż była do tej pory. Banerek do moich wytworków znajduje się na bocznym pasku bloga.

Bardzo dziękuję Pani Justynie za możliwość napisania artykułu i za fajną promocję mojego bloga.

Przedstawiam Wam również moje zapomniane koszyki :)







Dziękuję za Wasze miłe słowa i witam kolejną nową Osobę wśród Obserwatorów :)
Życzę miłego dnia :)
Buziaki :)

6 grudzień :) prywatna wymianka z Meg :)

Po ostatniej wymiance z Meg z bloga Meg's handmade od razu umówiłyśmy się na następną :)  taką mikołajkową :)

Popatrzcie jakie cuda dostałam od Meg:





Szymuś jak zobaczył ten mały grzebyczek przy czerwonej bransoletce, chciał się nim uczesać :)

Meg chciała tylko koszyczek, ale jak miałam wysłać pusty koszyk? Musiałam chociaż cokolwiek do niego wrzucić :)





Ale zdjęcia oczywiście nie zrobiłam. Tak to jest jak się człowiek spieszy. Resztę musicie zobaczyć u Meg :)

Wymianka była na 6 grudnia ale piszę dopiero teraz, bo paczka się zagubiła. Jak się okazało została dołączona do awizo z Vistaprint - nie wiedzieć czemu i nikt nie potrafił tego na poczcie wyjaśnić.

A to owa tablica reklamowa :) bardzo fajna i duża:



Dziękuję za Wasze komentarze :) :)
Buziaki :)