piątek, 25 października 2013

Bliźniaki :)

Kule okleiłam kawą już tydzień temu, ale wykończyłam je dopiero dzisiaj - już się czuję lepiej. Wczoraj byłam u lekarza i dostałam antybiotyk - mam zapalenie gardła i mój Szymuś też tylko, że On dostaje zastrzyki - Bidulek mój :)
Doniczki zobaczyłam kiedyś w sklepie "nie wszystko po 2,90 zł" :) i musiałam je kupić, bo są w moje ukochane motyle. Trawka oczywiście z NANU-NANA - już mi się kończy, a nie wiem czy jeszcze jest. Muszę się do nich wybrać jak wyzdrowieję. 
A oto bliźniaki:




Mam jeszcze jedną taką doniczkę - muszę coś w niej zasadzić :)

Dziękuję, że do mnie zaglądacie :)
Dobranoc.


6 komentarzy:

  1. Przepiękne zupełnie jak na wielkanoc a masz racje troche wiosny przed zimą nam się należy - kuruj się razem z Szymusiem szybko wracajcie do zdrowia bo ono najważniejsze buziaki ślę Maria

    OdpowiedzUsuń
  2. Doniczki wyglądają super! Z trawą i motylkami zrobiło się prawie wiosennie ;)
    Też miałam zapalenie gardła, paskudna sprawa! Życzę zdrowia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze tylko jajeczko, kurczaczek i ozdoba Wielkanocna gotowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Drzewka są śliczne a obok takich doniczek też nie przeszłabym obojętnie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)