środa, 24 lipca 2013

Trochę mi się choruje

Od tygodnia mam zapalenie gardła - dzisiaj ledwo mówię i słabo się czuję. A do tego jeszcze mój nieszczęsny paluch - w poniedziałek byłam u Chirurga, oby ostatni raz.

A tu takie piękne słońce... a ja muszę się kisić w domu. I do tego nie mam siły na nic. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie wykręciła chociaż jednego koszyczka :P








No tak, z tego wszystkiego zapomniałam o zdjęciach tu a i są nawet dwa filmy część I i część II.



Miłego dnia :)


czwartek, 11 lipca 2013

Koszyczek na ślub

Czekam na zdjęcia i doczekać się nie mogę.

Ale mogę Wam napisać,że na Festiwalu było bardzo fajnie, kolorowo i głośno :)
Trochę tylko organizacja zaszwankowała, bo niby miało się zacząć o 15.00 a tak naprawdę zaczęło się o 18.00, ale ludzie już się schodzili wcześniej. Jak zaczęły zespoły zjeżdżać zrobiło się kolorowo i wszyscy - włącznie ze mną - gapiliśmy się na pięknych i barwnych członków zespołów :) mam nadzieję, że sami zobaczycie i niedługo zdjęcia się pojawią.
Co do mojego handelku :) to się udał bardzo dobrze - nie spodziewałam się, że będzie aż tak dobrze - a to wszystko za sprawą znajomych, którym bardzo serdecznie dziękuję i pozdrawiam ich z tego miejsca :*

W oczekiwaniu na zdjęcia zrobiłam koszyczek (kolor lakierobejcy: palisander) na ślub:







niedziela, 7 lipca 2013

Dwa rowerki

Nadrabiam zaległości :)







Relację ze Świata pod Kyczerą napiszę jak na stronie Gminy Lubin ukażą się zdjęcia z imprezy, bo ja sama poprostu zapomniałam ich robić :)



Zestaw różany

Ten, który miał już w piątek znaleźć się na blogu ale już nie miałam siły na nic i padłam :)







A szkatułka z pierwszego zdjęcia to ta sama z poprzedniego posta, tylko lekko przerobiona.

piątek, 5 lipca 2013

Pracowity tydzień

Dzisiaj tak na szybkiego tylko zdjęcia :) Oto co wykonałam na jutrzejszy Świat pod Kyczerą (dużo zdjęć):















I jeszcze serca kawowe, wykonane według kursu Ani Krućko:
pomysł na Państwa Młodych zaczerpnęłam od Zakręconej BO, ale musieli dostać osobne doniczki, bo z lekka duże mi wyszły serca :)



A tą fajną trawkę ze zdjęcia wyżej kupiłam w sklepie NANU-NANA w Cuprum Arenie w Lubinie (NANU-NANA w Cuprum Arena). Cuda i cudeńka mają w tym sklepie i bardzo często zmienia się asortyment, dlatego zawsze jest coś nowego i fajnego. Często tam zaglądam :) Na stronie domowej możecie zobaczyć co mają, o tu - niestety w języku niemieckim.

Uciekam kończyć resztę prac (zdjęcia później - jeśli zdążę zanim padnę :)).

Jeśli coś Wam się spodobało, zapraszam jutro na boisko w Liścu na Świat pod Kyczerą  :)






poniedziałek, 1 lipca 2013

Świat pod Kyczerą 6 lipiec Lisiec

Zapraszam Wszystkich 6 lipca na boisko w mojej rodzinnej miejscowości - LISIEC - na XVI Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny Mniejszości Narodowych i Etnicznych "Świat pod Kyczerą." O godzinie 18 wystąpią grupy z Chin, Chile, Kostaryki, Indii, Turcji, Węgier i Meksyku. Będę tam i ja, sprzedawała swoje skromne wyroby. Wstęp wolny.


Więcej informacji na stronie Gminy Lubin. Serdecznie zapraszam.

W związku z przygotowaniami do ww Festiwalu, nie będzie mnie tu jakiś czas. Po Festiwalu przedstawię Wam fotorelację. 


Prace konkursowe

Z przykrością stwierdzam, iż nikt nie zgłosił pracy na mój konkurs. Przykro mi. Codziennie zaglądałam na pocztę, nawet na urlopie parę razy zerkałam - a tu nic i nic. I tak już zostało. Szkoda, bo bardzo się starałam i zgromadziłam naprawdę dużo przydasi na nagrodę. Zwycięzca miał otrzymać również mój balon z papierowej wikliny i pudełeczko - na okazję wybraną przez siebie. Szkoda. Może popełniłam błąd nie ujawniając co będzie nagrodą? Cóż, tak bywa. Następnym razem zorganizuję po prostu candy, ale to nieprędko - chyba dopiero na roczek mojego bloga.