piątek, 30 listopada 2012

Początek

Do utworzenia bloga przymierzałam się dobry rok. 
Zawsze coś stało mi na przeszkodzie - a to brak czasu, a to znowu brak chęci, a to obawa "czy Ktoś będzie w ogóle  go czytał?" a z drugiej strony "a jeśli Ktoś to przeczyta?".

I wreszcie przed Wami "Płonące motyle" - blog, w którym przedstawię Wam co tworzę w wolnych chwilach (i nie tylko w wolnych), miejsce - gdzie podzielę się z Wami moimi myślami - moimi płonącymi motylami (czasami pokręconymi tak bardzo). 

Zapraszam serdecznie Was Wszystkich i Każdego Z Osobna do czytania lub nie, oglądania lub przeglądania, komentowania lub nie. Zapraszam Was do mojego świata płonących motyli.

Płonące motyle gdzieś kryją się za dnia,
Mój ból istnienia aż za dobrze czują.
Porwane przez wiatr jak zgasła pochodnia,
Płonące motyle o zmierzchu odlatują.

Płonące motyle wirują w ogrodzie nocy.
Wiem o tym dobrze - zatańczą na mej nagrobnej płycie.
Przyjrzyj się uważnie - Ona pośród nich kroczy,
A płonące motyle tańczą o bladym świcie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję serdecznie za odwiedzenie mojego bloga. Zapraszam ponownie i pozdrawiam :)