sobota, 18 maja 2019

Biedronka

Witajcie Kochane,
dziękuję jeszcze raz za życzenia urodzinowe :* nawet te spóźnione bardzo cieszą :) Dziękuję też za wszystkie głosy oddane na moją peonię :***

Jak w temacie posta, będzie o biedronkach :) bo taki też był następny temat w konkursie Kalendarz Royal-Stone na rok 2020.


Tym razem zgłosiłam 2 prace - kolczyki i spinkę do włosów.

A było to tak.
Najpierw nastąpiło zebranie wśród okolicznej ludności ... yyy... znaczy biedronek. Wiadomo która rządzi, nie? :P :


He he he ...
Biedronki powstały z oplecenia czerwonych rivoli, bo najpierw plan był inny ale jednak jak tak całkiem zaszyłam rivoli to biedronki bardziej mi się podobały.
Użyłam Toho Round 11o Opaque Jet i Opaque - Frosted Cherry oraz 15o Opaque Jet i Opaque Cherry.


Liście zrobiłam według tutka na Peonię Eliny Ivanowej.
Użyłam Toho Round 11o Opaque - Rainbow Mint Green i Opaque Shamrock.


Liście robiło się tak świetnie, że trochę zaszalałam:


Wiedziałam od początku, że chcę zrobić kolczyki i może coś jeszcze. Problem był tylko z ilością liści i ułożeniem wszystkiego w zgrabną całość.
Jeden liść?


A biedronka to na dół czy u góry?


Może jednak dwa liście?


Trzy??


Jak zawsze pomocą służyła mi Natalia :) więc stanęło na trzech liściach :)


Ze spinką poszło łatwiej:





Użyłam bigli w kolorze mosiądzu ale można je wymienić na inne bez problemu:



... Biedroneczko, biedroneczko leć do nieba ....



Spinka w mojej szanownej rozczochranej:


Kolczyki:

Spinka:
Jeśli Wam się spodobały biedronkowe biżutki to proszę o Wasz głos i udostępnianie :*
A jeśli nie to i tak zajrzyjcie do albumu konkursowego bo naprawdę prace są cudowne a nie które robią mega wrażenie.

Za każdy głos z całego serca Wam dziękuję :***

Dziękuję też za wszystkie komentarze i ciche odwiedzinki :*
Życzę Wam miłego i słonecznego dnia :)
Buziaki
Ania



wtorek, 14 maja 2019

Urodzinowo

Witajcie Kochani,
dawno mnie tu nie było. A jakoś tak czas ucieka, sami wiecie zresztą to co Wam będę pisała.
Dzisiaj chciałam się pochwalić :) bo urodziny miałam w poniedziałek i co nieco mi się dostało :P

Mam taką słabość do pewnych aut. Serce moje skradły już dawno Fordy Mustangi. Czasami się nawet trafiają w Hot Wheelsach. I jakoś w styczniu taki się mi trafił, bo oczywiście jak jest Ford Mustang to jest zawsze dla mnie :) I nie otworzyłam go od razu tylko tak leżał, a Szymek cały czas zachodził i pytał kiedy otworzę, bo wiadomo niby mój ale tak naprawdę Jego :P I wtedy wymyśliłam, że otworzę go dopiero w urodziny, a żeby nie był taki samotny to poprosiłam Mojegoci i Szymka, żeby poszukali jeszcze innych Mustangów. Nie uwierzycie ile ich się nazbierało:


W poniedziałek z samego rana, jeszcze przed pójściem Szymka do szkoły, zrobiliśmy wspólne otwieranie :)


Były też najpiękniejsze kwiaty od Mamy i Taty - konwalie - które właśnie mi pięknie pachną:


I moje ulubione frezje od Męża:


Od Kgosi przyszła piękna kartka z życzeniami:


Od Sąsiadki Asi takie cudeńka:


Kolejnym tematem do Kalendarza Royal - Stone na rok 2020 są cytrusy, więc czas wziąć się do pracy :)


A Tato zakupił mi taki zestaw, a może Szymek da się wciągnąć:


A sama sobie zrobiłam taki oto prezent w sklepie korallo.pl:



Od Natalii dostałam mega paczuchę pięknych haftów:


A to przesyłka od Joli z Biebrzmilskiej Doliny:


No i że to mały edit, pokażę Wam jeszcze trochę koralików :) Szkoda, że urodziny są raz w roku :P Tym razem zakupy w kadoro, z którego dostałam zniżkę urodzinową :)


Dziękuję też za wszystkie życzenia telefoniczne, smsowe i mejlowe :*

Życzę Wam miłego dnia Kochani.
Trzymajcie się cieplutko, bo coś maj zimny :/
Buziaki
Ania

PS. Ulcia jako jedyna odniosła się w komciu do rozdania, więc kokardki przygotuję dla Niej :* Tylko daj mi trochę czasu Kochana :*

wtorek, 30 kwietnia 2019

Mini kokardki

Witajcie Kochani,
już za chwilę zaczyna się maj :) ależ ja lubię ten miesiąc. Aleeeee jeszcze na sam koniec kwietnia  wpadam z czymś maleńkim :) A wszystko przez wyzwanie kwietniowe tyci tyci w Szufladzie, które dosłownie przypadkowo zauważyłam :)
Zrobiłam sobie kolejne wkrętki kokardki, tym razem z koralików Toho Round 15o Semi Glazed Rainbow - Soft Blue - trochę jak jeans:



Kolczyki kokardki są naprawdę malutkie, zobaczcie jak wyglądają w porównaniu z moimi opuszkami:





A tu porównanie z poprzednimi wkrętkami z Toho Round 11o Opaque Jet. Te z 15o są zgrabniejsze, prawda?


Proces tworzenia:




Jako że kokardki są naprawdę małe, baza do wkrętek musiała przejść mały lifting:


Zakochałam się w kokardkach :) aż zrobiłam sobie pierścionek do kompletu :P




I jeszcze słodki banerek do wyzwania tyci tyci, na które oczywiście zgłaszam kolczyki kokardki:


Koralikowe kokardki powstały według tutka Małgorzaty Grabowskiej www.artvision-kilece.blogspot.com (niestety blog już nie istnieje, ale kurs można pobrać w formacie .pdf na stronie ArtFan).
Zakochałam się w kokardach więc planuję jeszcze kilka par :)
A Wam jak się podobają? W jakich kolorkach byście widziały kokardki dla siebie??? Może jakieś małe tyci tyci tajemne rozdanko? Czekam na Wasze kolorki w komentarzach do piątku :*

Dziękuję bardzo, że jesteście, że mnie odwiedzacie, że komentujecie :* To znaczy dla mnie naprawdę dużo :*****

Życzę Wam udanej i słonecznej majówki :*
Buziaki
Ania

piątek, 26 kwietnia 2019

Peonia

Witajcie Kochane,
miało nie być żadnych peonii. Miałam taki piękny projekt w głowie, do którego niestety potrzebowałam bardzo dużej ilości różowych koralików, a mój zbiór był bardzo skromny. Już pogodziłam się z tym, że nic tym razem nie powstanie. I wtedy, przy świątecznych porządkach, wpadł mi w ręce magazyn BEADING Polska numer 02/2015 Kwiecień/Maj a na okładce napis "Stwórz efektowny naszyjnik z peonią" i zdjęcie przepięknej peonii. No zrządzenie losu, same powiedzcie?! Brakowało mi tylko czasu, bo przecież Wielkanoc tuż tuż. Postanowiłam jednak spróbować. Tutorial stworzyła Elina Ivanova, której prace możecie zobaczyć tutaj.
Czasu i materiałów starczyło mi tylko na kwiat, z którego zrobiłam broszkę.

A było to tak:


Największe płatki zrobiłam z koralików Toho Round 11o Silver - Lined Milky Mauve, niestety brakło mi na dwa i musiałam pomieszać resztkę powyższych z Inside - Color Lt Amethyst Pink Lined. Na zbliżeniu to widać, ale jak się patrzy na całość to różnica kolorów ginie.




Zszycie tych płatków to był wyczyn. Powiem Wam, że nigdy nie robiłam takich kwiatów.


Do średnich płatków użyłam przepięknych koralików Toho Round 11o Permanent Finish - Matte Galvanized Vintage Rose. Ten kolor skradł moje serducho.


Nie wiem czy Wam się spodoba połączenie różnych odcieni różu ale ja się cieszę, że udało mi się zdążyć na czas :)




Najgorszy do zrobienia był dla mnie środek. Najpierw tymi samymi koralikami co średnie płatki zrobiłam spód kształtem zbliżony do sześciokąta. Potem do każdego koralika spodu musiałam doszyć płatek. W sumie doszyłam ich 45 na takiej małej powierzchni. Użyłam koralików Toho Round 11o Ceylon Soft Pink (chyba, nie miałam podpisanego woreczka), Ceylon Cotton Candy i Silver - Lined Hot Pink.


Klejenie do bazy broszkowej trwało całą noc.



I oto jest peonia:


Peonia wg tutka Eliny Ivanovej w całej okazałości:

 Oczywiście broszka powstała na konkurs biżuteryjny Kalendarz Royal - Stone na rok 2020 do inspiracji peonie:


Jeżeli podoba Wam się broszka to proszę o Wasze głosy :* Album konkursowy jest opublikowany na fanpage'u Royal - Stone a tu macie link bezpośrednio do albumu. Zajrzyjcie tam koniecznie i zobaczcie cały ogród wypełniony pięknymi kwiatami :)

Dziękuję z góry za każdy Wasz głos i wszystkie komentarze Kochani :*
Życzę Wam miłego i słonecznego dnia :*
Buziaki
Ania