poniedziałek, 21 maja 2018

Urodzinowy naszyjnik z chwostem

Witajcie Kochane,
wiecie, że mam bardzo mało swojej osobistej biżuterii? Przeważnie robię coś dla Kogoś. Tym razem postanowiłam zrobić sobie wymarzony naszyjnik z chwostem z koralików.

Naszyjnik prezentuje się tak:



Chwost jest duży i zużyłam na niego naprawdę dużo koralików, i jest ciężki ale wbrew pozorom nie czuć go na szyi. Zawiesiłam go na czarnym sznurze szydełkowo-koralikowym zapinanym na toggle w kształcie motylka:



Bazą chwosta jest dość długa, wąska rurka uszyta ściegiem peyote. Następnie do każdego koralika z bazy doszyty jest wąsik z koralików Toho Round 11o Opaque Jet, jeden Toho Twisted Bugle Opaque Jet (a przy końcu już zwykłe Bugle) oraz po dwa koraliki Toho Takumi LH Round 11o Metallic Hematite dla rozjaśnienia całości.




Chwost jest wklejony w metalową końcówkę, którą obszyłam, bo nie bardzo mi się tak podobało. Jako zawieszki użyłam kółeczka z zapięcia toggle:



I jak Wam się podoba? Nosi się świetnie i wygląda bardzo efektownie.
Kiedyś na pewno powstanie jeszcze jakiś :)

A tu jeszcze Wam pokażę mój ulubiony pierścionek. Noszę go niemal codziennie jak gdzieś wychodzę:


Kochane moje dziękuje za kolejne życzenia urodzinowe :***

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania

niedziela, 20 maja 2018

Urodzinowo

Witajcie Kochane,
ooooooo nie było mnie prawie miesiąc. Ależ ten czas leci...

13 maja miałam urodzinki. Dziękuję za wszystkie życzenia i prezenty. Zobaczcie tylko co mi przysłały Dziewczyny :)

Od Joli z Biebrzmilskiej Krainy:



Szymek w zerówce jest w grupie Żabki, więc Jola uszyła Panią Żabcię dla Szymusia:



Od Ulci. która prowadzi bloga Kulskowo - kolorowo, niteczkowo i nie tylko...:





Od Natalii z bloga Zaczarowany Papier:



Od Marzenki z bloga Świat Cieni:


I od Beatki, która prowadzi bloga My Kobiety


W międzyczasie przyszła nagroda za naszyjnik karnawałowy od DIY - Zrób to sam:


A Mójci zabrał mnie na mały wypad do Kościeliska/Zakopane :) Był też z nami Szymuś :) Było pięknie:





A ja sobie zrobiłam biżu ale o tym w następnym poście :)

Dziękuję że zaglądacie :****

Życzę miłego dnia.
Buziaki :*
Ania

niedziela, 22 kwietnia 2018

Biały lariat z kuleczkami

Witajcie Kochane,
u nas lato w pełni. Wczoraj byliśmy u moich Rodziców na wsi cały dzień. Szymek latał po ogródku, zrobiliśmy pierwszego grilla ... aż zamarzył mi się mały domek z podwórkiem, z ogródkiem... ach jo... może kiedyś, przecież kredyt będziemy spłacać jeszcze "tylko" 22 lata. Taaaaa....

Baaaaardzo dawno temu Anita z bloga Robótkowy Zakamarek przysłała prezent dla Mojegoci. Za to maiłam zrobić Jej lariat z białych matowych koralików z kulkami na końcu. "Trochę"  to trwało ale w końcu tuż przed Wielkanocą wysłałam.

Lariat wydziergałam z koralików Toho Round 11o Opaque - Frosted White. Na końcach dodałam coś ala gronka z kulek koralikowych i koralików szklanych :





Do kompletu powstały jeszcze proste kolczyki:



Jako, że przesyłkę wysyłałam przed Wielkanocą, wszystko zapakowałam w takie oto pudełko :)


Pudełeczko powstało z tutka Uli na czekoladownik z wytłaczanki na jajka ale jako wolna interpretacja bo Ulcine ładniejsze :*




Jako że na blogu DIY - zrób to sam były inspiracje z wytłaczanek i inlinkz jest otwarty jeszcze to tam też się podlinkuję :)


 I dwa zdjęcia z procesu twórczego:


Tak sobie zawijam dłuższe sznury, żeby mi się nie plątały:


Anita już od jakiegoś czasu nie prowadzi bloga, ale dostałam smska i wiem, że lariat dotarł i się podoba :) A Wam jak się widzi biały lariat?

Dziękuję, że zaglądacie, komentujecie, że jesteście :*

Przypominam, że jeśli zrobicie kolczyki listki według mojego tutka z poprzedniego posta, to podlinkujcie je koniecznie pod tym samym kursikiem na stronce DIY zrób to sam :) Będzie mi niezmiernie miło a i przewidziałam małą nagrodę :) Czas do 30 kwietnia.

Życzę Wam miłego i słonecznego dnia :*
Buziaki
Ania

PS. Zaglądajcie czasem na Instagram :* Tam jestem częściej.

sobota, 14 kwietnia 2018

Jak zrobić kolczyki listki?

Witajcie Kochane,
dzisiaj przychodzę do Was z kursem na kolczyki listki znane Wam już z poprzedniego posta :) Kurs przygotowałam w ramach Gościnnych Występów na blogu DIY - Zrób to sam i tam też go znajdziecie - klik klik.

Będziemy potrzebowały:


- żyłka/nici - użyłam czarnych nici żeby było wszystko widać,
- igła do koralików - długa czy krótka, jak lubicie,
- klej - u mnie profesjonalny klej do biżuterii ale i Magic da radę,
- koraliki Toho Round 11o w 3 odcieniach zieleni,
- filc zielony,
- 2 bigle otwarte - u mnie z kulką i sprężynką,
- szczypce bociany,
- nożyczki.

1. Najpierw odcinamy pasek filcu i dzielimy go na 3 mniej więcej równe kawałki.
Każdy kawałek składamy na pół i wycinamy z niego kształt liścia. Tym sposobem mamy od razu dwa listki, bo przecież kolczyki będą dwa. Z kolejnego kawałka wycinamy ciut mniejsze listki a z ostatniego jeszcze mniejsze. Wielkość listków zależy od Was i od tego jakie lubicie kolczyki.




2. Listki przyklejamy na filc układając je w niewielkich odstępach - tak jak na zdjęciu poniżej. Pamiętajcie też o zachowaniu większego odstępu  między kolczykami.


3. Zaczynamy obszywanie liści :) Każdy listek będzie w innym kolorze zieleni  Zaczynamy od przyszycia 1 koralika u szczytu liścia - czyli wychodzimy igłą (i nitką) od spodu, nabieramy jeden koralik i zaraz obok wchodzimy igłą w dół :) Ważne jest pilnowanie brzegów, żeby nie rozjeżdżać się nitką jak popadnie tylko starać się wszywać równo, żeby potem było nam łatwiej odciąć filc.
Kontynuujemy obszywanie. W następnym rzędzie doszywamy 2 koraliki - jeśli jesteśmy na listku, który będzie najwyżej w kolczykach warto to miejsce przeszyć kilka razy nicią .
Od kolejnego rzędu przymierzamy koraliki zanim się wszyjemy. Nabieramy na nić kilka koralików, przesuwamy je do końca nici, aż do miejsca w którym wychodzi przy brzegu liścia, blokujemy je palcem, żeby nie miały luzu i sprawdzamy czy zakrywają nam listek aż do drugiego brzegu :) i wszywamy. Jeśli po wszyciu okaże się, że macie szparkę i brakuje Wam koralika, nie przejmujcie się -  nie trzeba nic wypruwać. Przeszyjcie jeszcze raz ten sam rząd, dodajcie brakujący koralik i wszyjcie się jakby nigdy nic :)



W pewnym momencie nasz listek się zwęża, czyli będziemy dodawać coraz mniej koralików aż do 1 na końcu. 



Tak samo obszywamy drugi i trzeci listek - lub więcej :) Wszystko zależy od Was Kochane.


4. Teraz przymocujemy bigle. Przy pomocy bocianków odginamy pętelkę i zahaczamy pod nić bigla w miejscu gdzie dodawałyśmy 2 koraliki. Dzięki temu unikamy dodawania kółeczek, pętelek z koralików itp. Doginamy pętelkę. To samo robimy z drugim kolczykiem.


5. Teraz najgorsza część - obcinanie. Bardzo powoli i ostrożnie obcinamy nadmiar filcu - jak najbliżej listków się da, uważając, żeby nie przeciąć nici trzymającej koraliki.
Jeśli jednak się Wam zdarzy przeciąć ową nić, spróbujcie przyszyć ten rządek lub przykleić nić, jeśli koraliki jeszcze nie uciekły.





6. Na tył kolczyków nakładamy klej i przyklejamy oba na filc. Zostawiamy do wyschnięcia. Dobrze jest czymś je dociążyć



7. Znowu obcinamy nadmiar filcu.


8. I gotowe :) Możemy cieszyć się naszymi wiosennymi kolczykami:


Zielone kolczyki listki idealnie wpisują się kolorystyką w trwające do końca kwietnia Wyzwanie #30 Zielono mi.

Mam nadzieję, że tutorial jest zrozumiały. W razie jakichkolwiek pytań czy wątpliwości, chętnie odpowiem.
Jeśli pokusicie się o zrobienie takich kolczyków, podzielcie się efektami i zalinkujcie do swojego posta na blogu DIY - Zrób to sam.

Dziękuję za wszystkie miłe słowa :*

Życzę miłego dnia :*
Buziaki
Ania