niedziela, 13 stycznia 2019

Śnieżne domki

Witajcie Kochane,
byłam na kontroli u chirurga i mam skierowanie na rehabilitację na 10 dni. Jutro idę się zapisać więc trzymajcie kciuki coby udało się w miarę szybko, bo mam na skierowaniu, że "pilne" a wiadomo jakie są teraz terminy na rehabilitację. Zresztą noga mi dokucza. Myślałam, że bolało jak był siniak, ale jak zszedł jest jeszcze gorzej. Czuję się jakbym miała kamień pod skórą albo taki mega zakwas. Ach jo...

Ale ja nie o tym miałam dzisiaj. W Art-Piaskownicy jest wyzwanie Mix - Media Efekt Śniegu/ Śnieg a przecież przed Świętami Bożego Narodzenia robiliśmy całą Rodzinką - tak tak Mójci też wyobraźcie sobie - bombki w kształcie domków i używaliśmy pasty śniegowej.


Domki są ze styropianu. Kupiłam je u Pana Kazia w sklepie Akada tak z ciekawości bo koszt jednego domku to 1 zł. Domki nie są duże i fajnie się prezentują na choince.
Tak szczerze to nie miałam na nie pomysłu, ale kiedy wyciągnęłam farby przyszedł Szymek, to stwierdziłam, że pokombinujemy razem. Szymek namówił Tatę i tak wyszło nam rodzinne tworkowanie :)
Domki Szymka:



Domek Mojego Męża:



I Moje:




Zgadnijcie jak zrobiłam cegłówki??




Na dachach jest pasta śniegowa firmy Pentart i dużo dużo brokatu :)

Jeśli mogę to zgłaszam na wyzwanie po jednym domku od Naszej Trójki, a jeśli nie to domek Mojego Męża, gdyż jest to najpierwsza taka praca w Jego wykonaniu :)

Dziękuję za wszystkie odwiedzinki :*
Życzę Wam miłego dnia i ubierajcie się cieplutko.
Buziaki
Ania

niedziela, 6 stycznia 2019

Łapacze snów

Witajcie Kochane po raz pierwszy w Nowym Roku,
jak tam Wam się zaczął? Ja tam zaczęłam z hukiem :P w czwartek skręciłam nogę w kostce :/ Ach jo... ale już jest lepiej, opuchlizna schodzi a moja noga nabiera kolorów :P
Mam nadzieję, że u Was lepiej się rok zaczął.

Co jakiś czas Agata, która prowadziła bloga Wire Wrapping czyli zabawa drucikami a teraz sklep Handmade by Agata Różańska daje mi nietypowe zamówienia :* I mimo iż łapacze snów chodziły za mną od dawna, to dopiero teraz je zrobiłam:




Jako obręczy użyłam prawdziwej wikliny, wygiętej pod wpływem moczenia i formowania w wiaderkach i miskach:



Przy okazji zrobiłam dwa maleńkie łapacze do auta dla Sąsiadki Asi i Jej Mamy:


I proces twórczy:



A tu jeszcze dla przypomnienia łapacz snów, który zrobiłam dla Kgosi:


Powiem Wam, że łapacze robi mi się całkiem miło i przyjemnie, i zapewne powstanie jeszcze nie jeden.

Dzisiaj tak na szybko.
Dziękuję za wszystkie komentarze i odwiedzinki.
Życzę Wam miłego dnia
Buziaki
Ania

poniedziałek, 31 grudnia 2018

Koniec roku/Początek roku

Witajcie Kochani w ostatnich godzinach/minutach Starego Roku 2018,
wpadam tylko na sekundę złożyć Wam życzenia :*

Życzę Wam, żeby Nowy Rok przyniósł same dobre chwile, zdrowie (zwłaszcza zdrowie!) i spełnienie marzeń.
Życzę Wam i sobie, żeby Nowy Rok był lepszy niż ten obecny jeszcze.
Życzę Wam, żeby Nowy Rok był twórczy i żeby wena nigdy Was nie opuszczała.

Na koniec roku mam dla Was zestaw z mojego Instagrama, tzw. best nine (wygenerowane dzięki tej stronce):
Do zobaczenia/usłyszenia/zczytania w Nowym Roku Kochani :*
Szampańskiej zabawy do białego rana Wam życzę.

Buziaki :*
Ania

PS. Jestem w trakcie grania w FH3 on-line. Zapraszam: ForLoveOfBeads :)

PS. Ulcia, nie wiem czy przyjmiesz moją kartkę jeszcze :* zrobiłam ją według wytycznej na lipiec, tylko zapomniałam, że żaba jest do końca grudnia:

niedziela, 23 grudnia 2018

Wesołych Świąt Bożego Narodzenia

Witajcie Kochani,

życzę Wam zdrowych Świąt Bożego Narodzenia,
pełnych radości z narodzin Jezusa,
wypełnionych rodzinnymi spotkaniami, miłością i dźwiękiem najpiękniejszych kolęd.
Życzę Wam, żebyście pod choinką znaleźli swój wymarzony prezent :*
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia Kochani :******

Oto nasza choinka - baaaaardzo kłujący i najpiękniejszy świerk srebrny:





Do życzeń dołącza się Szymek wśród bombek zrobionych dla naszej Sąsiadki Ani "z naprzeciwka ":


A tu już ze swoją choinką:


Bardzo dziękuję za piękną kartkę Mici Marzenie, która prowadzi bloga Świat Cieni:


Dziękuję też Asi, która prowadzi bloga Joasia & Art za niespodziewaną niespodziewajkę:



Piękna bransoletka:


I haftowany Ciastek - cudny! - już wisi na choince:


A ja zrobiłam sobie prezent sama i wszystkie pieniądze zarobione na kiermaszu i nie tylko wydałam na to co tygryski lubią najbardziej :) Wszystko zakupione w sklepie Pasart.
I w związku z tymi zakupami a zwłaszcza z takim jednym elementem, planuję co nieco, ale to po Nowym Roku się wszystkiego dowiecie :) 


Jeszcze raz zdrowych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia Kochani :*
Buziaki
Ania, Łukasz  i Szymuś :*

sobota, 22 grudnia 2018

Wymianka z Kgosią

Witajcie Kochane,
jak tam przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia??? U mnie powoli. Posprzątałam już, choinka ubrana, prezenty zapakowane. Teraz czekam na czas w kuchni i szykowanie jedzonka. Szymek zażyczył sobie sernik :) Co roku robię makowce te zawijane, no i nie wyobrażam sobie Świąt bez piernika. Także będzie co robić.

Kiedyś pokazałam Gosi, która prowadzi bloga To co lubię zdjęcie bieżnika na stół w motyle. Wiecie, że mam fioła na ich punkcie :) I Gosia postanowiła mi owy bieżnik wyhaftować. A że co jakiś czas coś mi przysyła, postanowiłam się odwdzięczyć. Oto co przygotowałam:


Tak jak ja lubię motyle, tak Gosia lubi motywy morskie, więc do kogo innego jak nie do Niej mógł trafić morski gazetnik:


Kiedy robiłam bombki, zapytałam się jakie bombki chcieliby Jej Chłopcy. Jedna miała być z logo drużyny siatkarskiej z Kędzierzyna Koźle. Dodatkowo zrobiłam 2 mniejsze zawieszki:


Filcusiowe gwiazdki:


No i biżuty, które włożyłam do słoika ozdobionego decu.
Śnieżynki z koralików:



I śnieżynki z kordonka:


Dodatkowo kolczyki z prawdziwych bombek szklanych:


Bransoletka zrobiona na szydełku z koralików:


I  bransoletka z rzemienia:


Gosia chciała sutaszowe kolczyki, a że zaopatrzyłam się niedawno w sutasz to powstały dwie pary. Sutasz nie jest moją mocną stroną, ale myślę, że wyszło całkiem fajnie. Najbardziej wkurza mnie, że trzeba zrobić drugi kolczyk do pary, żeby był podobny a najlepiej taki sam, co jak wiadomo jest trudną sztuką.

Fioletowe kolczyki z fioletowymi ceramicznymi kaboszonami i kulami shamballa w tym samym kolorze.



Kot, bo Gosia ma ich kilka i jest ich wielką miłośniczką. Przypomina Wam kota, co nie?


 Piękny agat zakupiony w Stroniu Śląskim dostał peyot'ową zawieszkę:


 Zobaczcie jaki jest przepiękny:


I druga para kolczyków sutaszowych ze szklanymi kaboszonami z kotami, do tego chwosty.



Jako że całkiem niedługo po Nowym Roku Gosia ma imieniny, to wysłałam też małe co nieco z tej okazji. Wszystko było zapakowane i miało czekać na rozpakowanie w odpowiednim momencie ale Gosia stwierdziła, że nie będzie czekała :) i mogę Wam go pokazać już dzisiaj: 





I jak Wam się podoba łapacz snów w takiej wersji kolorystycznej? Jako obręczy użyłam prawdziwej wikliny z Rzeszowszczyzny. Zdradzę Wam, że to nie pierwszy mój łapacz. Niedługo pokażę resztę.
 
Gosia miała mi przysłać tylko bieżnik a zobaczcie co dostałam:


Piękna haftowana kartka:


Haftowany domek na choinkę. Nie mogę się napatrzeć jakie to piękne:



Kalendarz adwentowy dla Szymusia. Będzie na przyszły rok jak znalazł. A obok Szymkowa choinka:


Przydasie i kolejny haftowany motylek:


Coś dla Ciała i dla ducha :P


I foremka na ule. Kto zna? Kto robi? W moich stronach jest to zupełnie nieznany deser. Ale foremkę już teraz mam więc czas wypróbować przepis na ule :)


I on! Mój najpiękniejszy wymarzony bieżnik w motyle. Wybaczcie, że na tym zdjęciu jeszcze nie uprasowany. Jutro podmienię zdjęcia:


Kochana Gosieńko, dziękuję Ci za te piękne prezenty i za bieżnik :) Będzie zdobił mój stół w Święta Bożego Narodzenia. A co!

Myślę, że jeszcze zdążę z jednym postem przed Świętami :) także do przeczytania.

Życzę Wam miłego dnia :*
Buziaki
Ania

PS. Jola załóż wreszcie bloga na bloggerze :P